Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważny komunikat w związku ze stwierdzeniem przypadków infekcji wśród kotów domowych spowodowanych wirusem grypy A/H5N1/.
Uśpić wszystkie koty i psy do niego nie są potrzebne.
.......................,
Ocena: 0
ciebie też uśpić i „do wora a wór do jeziora”
WojtekS
Ocena: 0
Zaraz ciebie skaże uśpić cymbale
Ciekawe
Ocena: 0
Nie jeść, nie wychodzić z domów, unikać ludzi i kotów oraz wszystkiego co się rusza. Założyć maski, pogasić światła i siedzieć w piwnicach by was wszyćkich zaraza żadna nie dopadła, a jeden z amerykańskich portali już puszcza filmiki jak wojna nuklearna między Rosją i USA wpłynie na życie Amerykanów. Hhhuuurrraaayyy!!!!
Tomasz
Ocena: 0
„Pasztet turystyczny, golonka wieprzowa, konserwa lisiecka, specjał wieprzowy, mielonka wieprzowa – w sumie ponad 800 tys. konserw na zamówienie MON trafiło do wojskowych stołówek.
Mięso świń, u których stwierdzono wirusa ASF, zostało zutylizowane. Pozostałe zwierzęta z terenów dotkniętych epidemią rząd postanowił przerobić na konserwy. Zamówienie, w imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej, złożyła w listopadzie i grudniu 2016 roku Regionalna Baza Logistyczna nr 4 we Wrocławiu, z której to konserwy były rozsyłane na poligony i do jednostek w całym kraju.
W zamówieniu wojskowi zaopatrzeniowcy dokładnie sprecyzowali, że chodzi o konserwy mięsne wytwarzane „w ramach ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Rzeczypospolitej”. Żołnierzy nie informowano jednak o pochodzeniu mięsa. Na puszkach nie ma też żadnej informacji o tym, że znajdująca się w środku wieprzowina pochodzi z terenów dotkniętych epidemią wirusa ASF. Dlaczego? „To świnie, które nadają się do spożycia”, ale „z powodów propagandowych i psychologicznych nie chcą ich kupować konsumenci” – zapewniał w 2017 roku obecny minister rolnictwa poseł Jan Ardanowski.
Pomysłodawcą wykorzystania mięsa z obszarów dotkniętych ASF był ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jego plan, zaaprobowany przez rząd Beaty Szydło, miał uratować hodowców i producentów walczących z zarazą. Porozumienie z resortem obrony narodowej, którym kierował Antoni Macierewicz, doprowadziło do tego, że konserwy trafiły do wojskowych stołówek. ” 9 lipca 2028r.
Dżon
Ocena: 0
No i…? ASF nie jest szkodliwy dla ludzi. Sam bym zjadł.
Ihhh
Ocena: 0
Przywieźli tanie mięso ze wschodu ? Ciekawe kiedy nas trafi.
zxc
Ocena: 0
Pyrć już sie przerzucił ze śmiercionośnego wirusa covid na nowy?
Może niech się lepiej w tv zatrudni skoro ma takie parcie na bycie w mediach.
Jacek
Ocena: 0
Jadłem świnię z asf nic mi nie jest.
Chłop po podstawówce
Ocena: 0
Hmm ? Dziwne , że koty domowe zarażają się od butów, a te dzikie co biegają po ulicach i jedzą między innymi ptaki się nie zarażają. Może to wina karmy , czytałem gdzies ostatnio , że znacznie jest w nich przekroczony poziom glifosadu, ale wiadomo, koncerny wszystko wymyślą, żeby nie było na nich, tylko na innych. róbcie sobie ludzie badanie na poziom glifosadu to zrozumiecie dlaczego nowotwór jest chorobą cywilizacyjną naszych czasów. Życzę zdrowia
Uśpić wszystkie koty i psy do niego nie są potrzebne.
ciebie też uśpić i „do wora a wór do jeziora”
Zaraz ciebie skaże uśpić cymbale
Nie jeść, nie wychodzić z domów, unikać ludzi i kotów oraz wszystkiego co się rusza. Założyć maski, pogasić światła i siedzieć w piwnicach by was wszyćkich zaraza żadna nie dopadła, a jeden z amerykańskich portali już puszcza filmiki jak wojna nuklearna między Rosją i USA wpłynie na życie Amerykanów. Hhhuuurrraaayyy!!!!
„Pasztet turystyczny, golonka wieprzowa, konserwa lisiecka, specjał wieprzowy, mielonka wieprzowa – w sumie ponad 800 tys. konserw na zamówienie MON trafiło do wojskowych stołówek.
Mięso świń, u których stwierdzono wirusa ASF, zostało zutylizowane. Pozostałe zwierzęta z terenów dotkniętych epidemią rząd postanowił przerobić na konserwy. Zamówienie, w imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej, złożyła w listopadzie i grudniu 2016 roku Regionalna Baza Logistyczna nr 4 we Wrocławiu, z której to konserwy były rozsyłane na poligony i do jednostek w całym kraju.
W zamówieniu wojskowi zaopatrzeniowcy dokładnie sprecyzowali, że chodzi o konserwy mięsne wytwarzane „w ramach ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Rzeczypospolitej”. Żołnierzy nie informowano jednak o pochodzeniu mięsa. Na puszkach nie ma też żadnej informacji o tym, że znajdująca się w środku wieprzowina pochodzi z terenów dotkniętych epidemią wirusa ASF. Dlaczego? „To świnie, które nadają się do spożycia”, ale „z powodów propagandowych i psychologicznych nie chcą ich kupować konsumenci” – zapewniał w 2017 roku obecny minister rolnictwa poseł Jan Ardanowski.
Pomysłodawcą wykorzystania mięsa z obszarów dotkniętych ASF był ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jego plan, zaaprobowany przez rząd Beaty Szydło, miał uratować hodowców i producentów walczących z zarazą. Porozumienie z resortem obrony narodowej, którym kierował Antoni Macierewicz, doprowadziło do tego, że konserwy trafiły do wojskowych stołówek. ” 9 lipca 2028r.
No i…? ASF nie jest szkodliwy dla ludzi. Sam bym zjadł.
Przywieźli tanie mięso ze wschodu ? Ciekawe kiedy nas trafi.
Pyrć już sie przerzucił ze śmiercionośnego wirusa covid na nowy?
Może niech się lepiej w tv zatrudni skoro ma takie parcie na bycie w mediach.
Jadłem świnię z asf nic mi nie jest.
Hmm ? Dziwne , że koty domowe zarażają się od butów, a te dzikie co biegają po ulicach i jedzą między innymi ptaki się nie zarażają. Może to wina karmy , czytałem gdzies ostatnio , że znacznie jest w nich przekroczony poziom glifosadu, ale wiadomo, koncerny wszystko wymyślą, żeby nie było na nich, tylko na innych. róbcie sobie ludzie badanie na poziom glifosadu to zrozumiecie dlaczego nowotwór jest chorobą cywilizacyjną naszych czasów. Życzę zdrowia