Kolonia-Czułczyce: Opel zderzył się z radiowozem. Nie żyje jedna osoba AKTUALIZACJA
19:18 06-10-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 13 w miejscowości Kolonia-Czułczyce w gminie Sawin w powiecie chełmskim. Samochód osobowy zderzył się tam z radiowozem. – Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy chełmskiej policji wynika, że kierujący oplem astrą mężczyzna, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, wymusił pierwszeństwo przejazdu na jadącym główną drogą radiowozie – wyjaśniał nam Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się uratować kierowcy opla. 59-latek zginął na miejscu z powodu ciężkich obrażeń ciała. Do szpitala trafił funkcjonariusz kierujący radiowozem. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Radiowozem kierował naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie Tomasz Błaziak. Od funkcjonariusza została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie. Na miejscu cały czas prowadzone są czynności wyjaśniające okoliczności wypadku.
AKTUALIZACJA 17:00
Badanie alkomatem poszkodowanego funkcjonariusza, które zostało wykonane pod nadzorem prokuratora wykazało że był trzeźwy. Została od niego również pobrana krew do badań. Z ustaleń wykonanych na miejscu wypadku wynika, że kierowca opla, najprawdopodobniej usiłował pokonać skrzyżowanie na wprost. Sprawdzane jest m.in. to, dlaczego nie zauważył nadjeżdżającego radiowozu.




2015-10-06 15:14:37
(fot. Nadesłane, nadesłane Konrad)
Skoro ktoś wyjeżdża z drogi podporządkowanej i wymusza pierwszeństwo to czyja jest wina? Mam nadzieję, że durnie, którzy twierdzą, że zawinił kierowca radiowozu nie mają prawa jazdy i prowadzą co najwyżej taczkę.
Prawda…
pobrali mu krew,ciekawe ile mu wykaże promili.
A dlaczego naczelnik nie dmuchał w alkomat?Czyżby zachodziła obawa matactwa.
A nie dmuchał? Zawsze dmuchaja – ba, nawet w obecności prokuratora!
Sądząc po uszkodzeniach radiowóz na pewno jechał 50 km/h……..
A czego miał jechać 50 ? Widzisz zabudowania ?
ale tam własnie jest 50 moja okolica i dokładnie pamietam jakie znaki stoja
Zobaczcie jak musiała być prędkość radiowozu żeby tak skasować nową KIĘ SPORTAGE
samochód po crash-teście z prędkością 56-60km/h wygląda podobnie, więc wcale nie musiał gnać. poza tym to chyba teren niezabudowany… naczelnik naczelnikiem, ale winny tego zdarzenia dostał kare stanowczo za wysoką.
Winny zdarzenia, sam się zlikwidował. a przyczyna? Lekceważenie przepisów – chociaż pewnie znajdą sie i tacy ci=o zaraz tu napiszą, że ja jestem głupi, a nieodżałowanej pamięci denat być może zasłabł, albo zasnął.
Moi drodzy znam to miejsce i tam jest 50 a kawałek dalej 70 km/h ponieważ jest tam przejście dla pieszych i miejsce oznaczone wypadkami już kilka osób tam zginęło. A po tym jak wygląda KIA nie sądzę by ”milicjant” jechał 50 km/h ale przecież to i tak wina kierowcy opla… Nawet jeśli technicy zbadają tą sprawę miejsce i drogę hamowania i wyjdzie coś innego to przecież kierowca opla..
Tak jest i basta niezwracanie uwagi itd itp potem winnych szukaja no znaczy ze trzeba już przepuszczac tych z podporzadkowanej eeee kary kary i podwyzszyc w koncu kary!!!tyle!!!
Nadmierna prędkość radiowozu doprowadziła do tragedii.
Bez pasów jechał na pewno, bo samochód chyba nie jest tak zniszczony.
Dlaczego radiowozem poruszał się naczelnik Ruchu Drogowego sam. Z tego co wiem ale mogę się mylić to w oznakowanym radiowozem musi poruszać się dwóch funkcjonariuszy. Być może radiowóz był wykorzystywany do celów prywatnych za co zapłacili podatnicy.
Nie musi. Są różne formy pełnienia służby