Kolejny wypadek na rondzie z pniakiem. Volkswagen zderzył się z fordem, są poszkodowani (zdjęcia)
16:17 25-08-2023 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek około godziny 15:30 na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Solidarności i Mazowieckiego zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i volkswagen. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz straż pożarna.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca volkswagenem kobieta poruszała się od strony al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy forda, który zjeżdżał z ronda. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby. Pasażerkę z forda przetransportowano już do szpitala, kierowcy ratownicy wciąż udzielają pomocy. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, występują utrudnienia w ruchu.




„Przez kilka dni był spokój” – dobre! ?
Chyba będzie sygnalizacja świetlna w tym miejscu…
Projektant winny. Za mały rozmiar znaku A-7, bo 1 na 10000 kierujących nie zauważa tego znaku.
Oznakowanie poziome, pionowe dodatkowe czerwone linie, doskonała widoczność. Co jeszcze trzeba postawić, namalować? Pewnie postawić sygnalizację świetną.
Fotoradar i ograniczenie przed rondem do 30km/h. O dziwo to zwykle widzą, w przwciwieństwie do znaków…
Nie Olgierdzie, ustanowić stały posterunek snajperski. A wysoko wykwalifikowanych specjalistów mamy od czasu nawracania afgańskich Talibów na jedynie słuszna wiarę i uczenia demokracji „ogniem i mieczem”.
Połowa tych znaków i tak jest nadmiarowa i niepotrzebna. Powinien być specjalny paragraf natychmiastowego odbierania uprawnień i kierowania na dodatkowe badania kierujących, którzy wymuszają w takim miejscu.
poprzeczny garb przed wjazdem z każdej strony
Wina pniaka . Kierowcy zamiast patrzeć na znaki , oglądają to dzieło i podziwiają kunszt wyrwipniaka .
ale to tyko ci, którzy czują, że od małpy pochodzą
Ja bym proponował aby każdy kto spowoduje lub przyczyni się do wypadku na tym skrzyżowaniu z ruchem okrężnym trafił lub trafiła na ponowny egzamin skoro nie potrafi czytać znaków drogowych tak samo z tymi osobami co wjeżdżają pod prąd.
Kolego Mietku fotoradar się stawia w miejscu niebezpiecznym a nie tam gdzie ludzie nie potrafią czytać znaków,dla przykładu ja wpadam na to skrzyżowanie przy 60kmh obserwując drogę z daleka robię dziennie po 500-600km i uwierz mi nigdy nie miałem wypadku z mojej winy oraz stan punktów zero więc ograniczenie oraz radar nic nie da bez myslenia
Zapewne niebezpieczne miejsce jest na solidarności tam gdzie stoi fotoradar i wszystko widać z daleka ; )
Wróćmy do sprawdzonych rozwiązań postawcie tam atrapę policjanta
Zlikwidujcie ten bezsensowny nasyp od wlotu z Warszawy i ilość wypadków drastycznie spadnie. Co za i…a to wymyślił, a kolejny zatwierdził.
Selekcja naturalna….