08/06/2026
690 680 960

Kolejny tragiczny wypadek na ul. Nadbystrzyckiej. Nie żyje kierowca skody (zdjęcia)

Pomimo kilkudziesięciominutowej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia kierowcy skody, która uderzyła w słup latarni. To kolejny już tego typu tragiczny w skutkach wypadek na tej ulicy.

55 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ponawiam propozycję aby ograniczyć łączną długość komentarzy danego forumowicza do np. 500 znaków.

  2. Jeździłem 5 lat tą drogą golfem mk2 z 1985 roku. Samochód bez jakich kolwiek kontroli trakcji itp i do tego przyczepność kiepska, ale poruszałem się ta drogą nie szybciej jak 60 km/h I jakoś nigdy nawet trochę mnie nie ściągnęło czy za rzuciło. Winą wypadku jest głupota i przede wszystkim prędkość.. Bo jadąc przepisowo nie ma szans by wjechać w słup czy wypaść z drogi na tym odcinku…

  3. Do wszystkich znawców i wszechwiedzących nikomu nie przyszło do głowy że człowiek mógł mieć zawał? Gwałtowny ból w klatce i niekontrolowany ruch mięśni powoduje np. gwałtowny nacisk na pedał gazu i bum… Pozdrawiam domorosłych biegłych od wypadków drogowych.

    • I to jest bardzo prawdopodobne. Gdyby winna była za duża prędkość w zakręcie skoda zaliczyłaby słup wcześniej. W tym miejscu to już jest prosta droga i poślizg jest mało prawdopodobny. Duże uszkodzenia i uderzenie centralnie przodem sugerują zjechanie z pasa ruchu bez hamowania.

  4. Ocena: 0

    no no no zawstydził wszystkie bmw ,

  5. Mocne te słupy, facet nie miał szans. Ale może zasłabł? Co nie zmienia faktu, że prędkość nie była mała.