Kolejny sprzęt wycofany z wojska wystawiono na sprzedaż. Są łodzie, stary i barwnik dymów (zdjęcia)
18:37 15-10-2024 | Autor: redakcja
Lubelski oddział Agencji Mienia Wojskowego kolejny raz wystawił na sprzedaż szereg sprzętu wycofanego z armii. Tym razem na liście jest aż 137 pozycji, wśród nich m.in.: łodzie motorowe, ciężarówki star czy ford transit. W ofercie znajdziemy też m.in.: narzędzia warsztatowe, części samochodowe, w tym kabiny do stara czy silniki, łóżka koszarowe oraz metalowe szafy. Do tego tysiące drewnianych skrzyń po amunicji, a nawet drewno opałowe.
Wśród najciekawszych pozycji są wspomniane wcześniej dwie patrolowe motorówki: askeladden 435 oraz quicksilver 500 SF, obie sprzedawane są razem z przyczepami. Ceny wywoławcze wynoszą odpowiednio: 18 tys. zł i 19 tys zł. Na nabywców czekają też kultowe stary 200 wycenione na 6,2 tys. zł za sztukę oraz sala opatrunkowa na starze 660 M2 w cenie wywoławczej 17,2 tys. zł. Osoby, które szukają aut dostawczych, może zainteresować ford transit 330 2,4 TCI. Żeby zostać jego właścicielem, trzeba zaoferować co najmniej 8 tys. zł. Do kupienia są też samochody lublin II − w wersji 3322 − wycenione na 2,7 tys. zł za sztukę.
Kolekcjonerów oraz mechaników samochodowych mogą zainteresować silniki wysokoprężne do stara 266 w wersji ze skrzynią biegów (359-29-230) oraz bez (S-359M 359-26-220). Na przetargu można kupić je pojedynczo za 900 zł lub w zestawach w cenie od 1,8 tys. do 12 tys. zł. Na przetarg trafiły też pakiety z kabinami kierowcy do stara 266 w cenach wywoławczych wahających od 1,4 tys. zł do 2,9 tys. zł. Agencja oferuje również narzędzia i maszyny, które mogą się przydać przedsiębiorcom prowadzącym niewielkie warsztaty lub „garażowym” majsterkowiczom. Na przetarg wystawiono agregaty sprężarkowe wycenione na kwoty od 1,1 tys. do 1,3 tys. zł, spawarki – 400 zł, tokarki – od 5 tys. do 9,9 tys. zł, wiertarki – od 1,5 tys. do 1,7 tys. zł czy zestawy narzędzi KOR-STAR-2 w drewnianych skrzyniach. Sprzęt warsztatowy dostępny jest również w pakietach wycenianych od 140 do 1,9 tys. zł.
Przeglądając wystawione przez Agencję mienie, warto zwrócić też uwagę na drewniane skrzynie po amunicji, które sprawdzą się w aranżacji domu, jak i do przechowywania narzędzi w garażu. W zależności od rozmiaru skrzyń i wielkości pakietu ceny wywoławcze kształtują się między 500 a 1,5 tys. zł. Interesującą pozycją jest powietrzny barwnik dymów w kolorze czerwonym oferowany w pakiecie o wadze 2 600 kg. To substancja używana do uatrakcyjniania pokazów lotniczych. Żeby zostać jego właścicielem, trzeba zaproponować za niego minimum 12 tys. zł. Jedną z najdroższych wystawionych pozycji jest zespół spalinowo-elektryczny WOLA o mocy 200 kW wyceniony na 19 tys. zł.
Potencjalni nabywcy przed złożeniem ofert będą mogli obejrzeć poszczególne pozycje przetargowe w miejscach ich składowania 17 i 21 października br. w godz. 8:00-14:00. Szczegóły dostępne są na stronie Agencji w zakładce „uzbrojenie i sprzęt wojskowy/sprzęt wojskowy i wyposażenie/sprzedaż przetargowa”. Warunkiem udziału w przetargu jest wpłata wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej a także złożenie oferty do 25 października br. do godz. 11:00. Otwarcie ofert odbędzie się w piątek 25 października o godz. 13:00 w siedzibie lubelskiego oddziału AMW przy ul. Łęczyńskiej 1.
Galeria zdjęć
Złom i odpady.
A czemu? Łódkę kupię i do pracy będę jeździł…
KUPIĘ – Transporter Opancerzony, sprawny jeźdźący z wyposażeniem minimum ( działo 100 mm, dwa karabiny maszynowe 12,7 oraz 7,62 mm ) z zapasem amunicji – 25000 sztuk , pociski 100mm – (1000 sztuk) .
Gotówka – dolary lub Euro
Niezła kalkulacja: to co nie „poszło” za darmo na Ukrainę, może Polacy kupią ?
A do sąsiadów wszystko za darmoszke
zenek jak zostałoby u nas to być może Ty leżąc w ziemi bez trumny i grobu byłbyś już wcinany przez żółte, zielone, czarne robaczki.
robaczki to ci resztke mózgu wyżarły
kabine moge kupic , pies bedzie mial w lecie bude z oknami.
ceny to wymyśla jakiś stary trep nie mający pojęcia o cenach złomu, mogę dać po 5 groszy za kilogram każdego złomu jaki oferują do sprzedaży, pozbywają się badziewia i myślą w AMW , że ludziska sa na tyle głupi, by pomóc im posprzątać magazyny
durnie dali darmo samoloty, czołgi( zachodni kolekcjonerzy płacą i 200 ooo baksów za samolot i czołg sprawny i więcej-polskie iskry i limy latają prywatne w usia ), transportery, mundury, amunicje, paliwa podlińcom -a tu grosiki na żebry od POLAKÓW ? nawet spodni kupić na Łęczyńskiej nie da rady w sklepiku podziemnym
Nie za darmo, tylko za wdzięczność!!!