Kolejny bat na pijanych kierowców. Za dwa dni wchodzi ważna zmiana – konfiskata auta
11:22 12-03-2024 | Autor: redakcja
Pijani kierowcy to nadal duży problem na polskich drogach. Niosą ze sobą śmierć i kalectwo wielu niewinnych ofiar. Już od najbliższego czwartku 14 marca będzie obowiązywała konfiskata pojazdów, tym którzy zdecydują się kierować w stanie nietrzeźwości, mając przynajmniej 1,5 promila alkoholu w organizmie. Inne zasady będą obowiązywać recydywistów.
Na mocy przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmian ustawowych wprowadzono nową instytucję – konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom. Za dwa dni każdy nietrzeźwy kierowca, w którego krwi wykryje się przynajmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, straci samochód. W przypadku recydywistów dolna granica stężenia alkoholu we krwi wyniesie 0,5 promila.
Nie będzie miało znaczenia to, czy w wyniku jazdy po pijanemu kierowca spowodował wypadek drogowy. Procedura będzie prosta – policja tymczasowo zajmie jego auto na okres do 7 dni. Następnie prokurator orzeknie zabezpieczenie tego mienia. Sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek pojazdu.
Sąd będzie mógł podjąć decyzję o odstąpieniu od orzeczenia przepadku tylko w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. Dotyczy to wyłącznie sytuacji, w których kierowca zostanie zatrzymany, będąc pod wpływem alkoholu, jednak nie spowoduje wypadku drogowego. Możliwość konfiskaty auta po alkoholu przewiduje art. 178 §3 k.k. oraz art. 178a k.k.
Co w sytuacji, gdy dany samochód nie jest wyłączną własnością kierowcy, ale jest przez niego użytkowany? Wówczas sąd orzeknie przepadek równowartości wartości pojazdu sprzed wypadku. Taką możliwość sąd będzie miał np. w przypadkach korzystania z pojazdu na podstawie umowy leasingu, użyczenia lub w ramach współwłasności.
Należy przypomnieć, że obecnie nietrzeźwi kierujący narażają się na karę złożoną z kilku elementów – pierwszy to kara więzienia do 3 lat, drugi to zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz wysoka kara finansowa, trzeci to nawiązka na wskazany w ustawie fundusz w wysokości od 5000 do 60 tys. zł. Co więcej, dochodzi również odpowiedzialność odszkodowawcza, czyli ubezpieczyciel sprawcy wypłaca zadośćuczynienia i odszkodowania ofiarom, ale potem zgłasza się do nietrzeźwego kierowcy o zwrot wypłaconych pieniędzy. Należy również dodać, że nietrzeźwego kierującego nie chroni autocasco.
Mamy nadzieję że degeneraci którzy mają po kilka zakazów ostatecznie polegną w obliczu utraty narzędzia czyli samochodu.
A ja tu widzę duże pole do nadużyć i łapówek
Niewolnictwo pełną gębą.
Nie ma się czego obawiać, wystarczy nie pić,
graty do 2000zł będą szły jak woda…
Dlatego lepiej by było, gdyby auta były złomowane a nie licytowane.
Teraz pora na tych co mają zakazy prowadzenia pojazdów. Może żeby było sprawiedliwiej to od drugiego zakazu.
Ci, którzy mają 5 zakazów uważają, że sprawiedliwiej byłoby od 6. zakazu.
bardzo dobra decyzja! powinna być już dawno wprowadzona. Ciekawe jak bedziie zastosowana w praktyce. Pewnie biedni bedą tracić a bogaci jak zwykle się wywiną .
1. Odwrotnie. Bogatszemu zabiorą i ten będzie sobie musiał kupić kolejne auto. A biednemu nie zabiorą, bo to jedyny pojazd w rodzinie by pojechać do przychodni, po zasiłek, czy do MOPSu.
2. Jak komuś źle być biednym, to niech zostanie bogaczem. Bieda się bierze z lenistwa i przyzwyczajania, że co by nie było, to państwo pomorze.
@Franio
Tak, jak wszystkie nazwy krain geograficznych, „Pomorze” piszemy z dużej litery.
Pomorze pisze się z wielkiej litery.
E tam w jakim ty świecie żyjesz jest takie powiedzenie. Czegos biedny? Bos glupis. Czegoś glupis? Bos biednys
Kupujemy samochód za 500zł i jeździmy nawaleni. Ot recepta i bat na rząd 😀 Polak zawsze da radę, obrywają zawsze najmniej winni.
Myślę, że ze strachu przed konfiskatą autek ilość abstynentów wzrośnie, a popyt na alkohol tak zmaleje, że nawet bimbru na sprzedaż nie będzie się opłacało pędzić.
W skrajnych przypadkach nawet księża w pracy przestaną walić „Mszalne”.
Lepszym rozwiązaniem jest przymusowy areszt, a delikwent jest wypuszczany na przepustkę tylko do swojej pracy (o ile pracuje)
Ponoć w Japonii tak jest.
Pijany wprost zza kółka ląduje na pół roku w areszcie. W tym czasie przechodzi szkolenie z przepisów ruchu drogowego.
Przy drugim ujawnieniu go po kielichu za kółkiem, prawko traci dożywotnio.
Obawiam się że przepis będzie martwy. Za dużo furtek do obejścia.. Ale czas okaże, może się mylę
A za rok zakaz picia piwa we własnym domu bo przyjdzie ZOMO tfuska i będzie pałować i nakładać kary.
Po prostu nie wsiadaj za kierownicę po pijaku i wtedy będzie Ci obojętne, czy taki przepis wprowadzono, czy nie. Trudne?
Ty musiałeś mocno byc pałowany (w glowe i nie tylko) przez to zomo.
Przepis uchwalony przez twój pis, a nie Tuska. Swoją droga akurat ten przepis bardzo popieram.
Mnie konfiskata nie rusza – nie piję.