06/06/2026
690 680 960

Kolejne zderzenie auta z rowerzystką. Drogowy armagedon na rondzie przy zamku (zdjęcia)

W sobotę po południu na rondzie im. Dmowskiego w Lublinie doszło do zderzenia auta osobowego z rowerzystką. Poszkodowana cyklistka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na rondzie im. Dmowskiego w Lublinie. Na al Tysiąclecia, na pasie od strony Świdnika, pojazd osobowy uderzył w rowerzystkę.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowana cyklistka została przewieziona do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca jendośladem, w momencie zderzenia, znajdowała się na przejeździe dla rowerów.

Obecnie w rejonie wypadku występują duże utrudnienia w ruchu. Tworzą się korki od strony Świdnika, jeden pas ruchu jest zablokowany.

Należy dodać, że od wielu godzin na rondzie im. Dmowskiego nie działa sygnalizacja świetlna. Co chwila dochodzi tam do groźnych sytuacji drogowych.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    to kuźwa nie mozna postawic milicjantow z drogowki zeby dyrygowali ruchem od czego ta milicja jest od żarcia kebabow i puszczania bąków

    • Tak jest w cywilizowanym kraju. Nam przez tych bidoków bardziej do dzikiego wschodu niż zachodu.

    • TrollBagiennyPrzydenny
      Ocena: 0

      No bez jaj… przecież tam jest rondo, tam żadne światła nie są potrzebne. Co za flepy jeżdżą…

    • Ocena: 0

      A od czego kuzwa są znaki pionowe u poziome i przepisy ruchu drogowego.

    • nie można.
      tam „kąkuter” steruje sygnalizacją ale często się psuje, ci od dróg mają to w … i się cieszą bo mają co robić 😉

  2. Selekcja naturalna.

  3. … od strony Felina tworzą się korki, nie świdnika

  4. Wypadek z udziałem rowerzysty to pierwszy.
    Poprzedni dotyczył motorowerzystki (wystarczy sprawdzić specyfikację techniczną „roweru” którym się poruszała).

    • Ocena: 0

      Rowerzystki nie rowerzysty to po pierwsze, po drugie:

      Czym jest rower elektryczny w świetle prawa?
      Zgodnie z art. 2, ust. 47 Prawo o ruchu drogowym, rower to:

      Pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h.

      Motorower – pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.

      • Szanowna Redakcjo!
        Czymże jest więc „rower” z silnikiem 1,2kW, rozpędzający się do 45km/h?
        Myślę, że w tej pierwszej sprawie koniecznie będzie powołanie biegłego z zakresu konstrukcji maszyn.

  5. Przejeżdżałam tamtędy po pierwszym wypadku. Widząc, że światła nie działają, sytuacja napięta, wolałam rower przeprowadzić na kazdym pasie upewniając się, że auta się zatrzymują. Korona mi z głowy nie spadła, a kierowcy głupieją jak braknie sygnalizacji.

  6. Jakie prawo taki armagedon. Dziwi mnie, że nikt nie widzi problemu z wjazdem roweru czy motoroweru na przejazd lub przejście. Chyba musi zginąć jakieś dziecko polityka lub wysoko postawiona osoba, żeby pochylić się nad tym bublem prawny. Wiem, wiem już za chwilę dostanę odpowiedzi, ze jestem lewakiem, kundlem i śmieciem, którego trzeba zabić i zutylizować bo jakiś katolik tak sobie wymarzył ale ja jeszcze nikogo nie przejechałem na przejściu czy przejeździe.

  7. to przez mylne interpretowanie prawa wjazdu przed samochod bo ma pierszenstwo zaden rowr nie patrzy tylko wjezdza!!!

  8. niemilosnik braci
    Ocena: 0

    durny przepis zbiera zniwo

  9. powinna zachować szczególną ostrożność strefa pojazdów

  10. PIS wypuścił taki przepis aby Polacy między sobo się. wybiały na drodze ale to i tak wina Tuska