Kolejne zderzenie aut na tym skrzyżowaniu w Lublinie. Znaki i czerwone linie nie pomogły
19:57 18-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 maja, na ul. Diamentowej w Lublinie. Przed godziną 19, na skrzyżowaniu z ul. Wrotkowską zderzyły się dwa samochody osobowe: Renault i Fiat. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierująca Renaultem kobieta poruszała się ul. Diamentową od strony ul. Krochmalnej. Wykonywała manewr skrętu w lewo, w kierunku ul. Wrotkowskiej. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy Fiata, który nadjeżdżał z naprzeciwka.
Wiadomo już, że podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu. Obecnie nie ma już problemów z przejazdem.

fot. lublin112.pl

fot. nadesłane – Anna

fot. nadesłane – Anna
Może wykopać fosę i most zwodzony, albo wprowadzić jakieś jasne zasady np. różowe samochody mają pierwszeństwo bo ewidentnie na znaki nikt nie patrzy a jak już patrzy to ich nie rozumie
Ale to o różowych samochodach też musiałbyś napisać na znaku…
Przebudować to miejsce. Po co skrzyżowanie z rondem co rondem nie jest. A tym bardziej zmiana pierwszeństwa powinna załatwić sprawę. Tam złą widoczność jest dla skręcających do ul. Wrotkowskiej. Bo ci z prawej to do końca nie wiadomo czy skręcają, hamują, bo przejście czy dociskają gaz, aby przeskoczyć.
dziadek leki brałeś? bo znów piszesz bez ładu i składu.
No, jak ci co znaleźli prawo jazdy w chipsach myślą tak jak Ty, to nie ma się co dziwić ze tam są wypadki. Może oddaj PJ – o ile masz- będzie bezpieczniej w Lublinie. To powiadasz że na rondach będzie bezpieczniej? Czy Ty aby na pewno czytasz portal Lublin112?..
Kobieta była zamiejscowa ( czytaj ze wsi ) i mogła korzystać z telefonu, a konkretnie z wibracji – w telefonie oczywiście.
znowu słoik
Ile lat jeszcze będziemy tolerować ten bałagan na skrzyżowaniu Diamentowa -Wrotkowska oraz na tak zwanym rondzie KUL. Ja podejrzewam że to działanie celowe urzędników z ratusza bo przecież widać po wypadkach że kierowcy mają trudności w tych miejscach. Oczywiście nie rozgrzeszam tych którzy łamią przepisy ale kto choć raz był w miejscu tego skrzyżowania na diamentowej to wie że przejazd przez nie to gehenna szczególnie w godzinach szczytu i przeogromnym ruchu pojazdów od strony Czubów w kierunku Zemborzyckiej. Skręt w lewo na tym skrzyżowaniu jadąc od strony Wrotkowskiej to jakaś masakra granicząca z kamikadze na drodze. Ja w tym miejscu jadę 20 km/h bo nie mam nigdy pewności że jakiś debil w odruchu desperacji nie wjedzie mi przed maskę.
Oznakowanie widoczne, że aż bije po oczach i dalej to samo.
wywalić urzędasów