Kolejne zdarzenie na tym zakręcie. Volvo uderzyło w w bariery energochłonne (zdjęcia)
18:13 01-10-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 17:30 na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Na wysokości młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca volvo kobieta jechała w kierunku centrum. Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło w poślizg, a następnie uderzyło w bariery energochłonne.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



(fot. lublin112)
Brawo bariery.
Wystarczy spisać z reklamy numer telefonu i blacharz wyklepie, lakiernik polakieruje i po problemie. Ta reklama stoi w dochodowym miejscu. Nie wiem czy ten co udziela miejsca pod reklamę nie podniesie ceny.
Trzeba mieć mini mózg lub iloraz inteligencji cwaniaka żeby tam wylądować na barierce.
Ja jeżdżę tamtędy do 80km/h ciężarówką codziennie i jakoś nie miałem problemów mini zakrętem.
Chyba Ci co o prawko w chipsach znajdują lub im rodzice załatwiają bo innego wytłumaczenia nie mam
ale ty masz maxi mózg no i iloraz inteligencji … jak jeżdzisz ciężarówką codziennie tamtędy
kolejny złomo-badziewiarz wyeliminował się sam !!!!
…daj babie samochód ech
Najłatwiej komentować coś czego się nawet na oczy nie widziało. Każdy jest najmądrzejszy i wszystko wie najlepiej. Ciekawy jestem jak wy wielce komentujący czulibyście się gdyby wam się to stało. Na miejscu redakcji wylączyłbym opcję komentarzy bo nic dobrego one nie wnoszą.
Co to znaczy „się stało”? Kierowca nie ma wpływu na samochód? Rozumiem, że może opona strzelić, ktoś w nas wjechać, ale jak ktoś wypada przy normalnej jeździe, to coś jest nie tak. Za szybko? Stare opony?
Może dzik, albo inny borsuk wyskoczył.
„świadek” wystarczyło by dostosować prędkość do panujących warunków mokro i ślisko i było by wszystko ok
zakład blacharski ma dobrą reklamę
Coraz bardziej plastikowe auta robią. Takie zniszczenia przy 50 km/h, które tam obowiązuje? Dziwne….
Przy takich zdarzeniach brakuje zdjęć opon. Jestem ciekawy jak ludzie tam wypadają z drogi. Może to właśnie kwestia stanu technicznego?