05/06/2026
690 680 960

Kolejne przypadki wścieklizny w województwie lubelskim. Służby weterynaryjne prowadzą działania

W powiecie tomaszowskim znów odkryto ogniska wścieklizny. W obu przypadkach zarażone chorobą były lisy. W związku z tym wprowadzono obostrzenia. Dotyczą one m.in. obowiązku trzymania psów na ogrodzonym terenie, a kotów w zamknięciu.

Dwa kolejne przypadki wścieklizny wykryto na terenie naszego regionu. Oba ogniska ponownie zlokalizowane są w południowej części województwa, a dokładnie w powiecie tomaszowskim, W pierwszym przypadku zarażony chorobą był lis, którego truchło znaleziono w miejscowości Dzierążnia w gminie Krynice, w drugim chodzi o jenota, na którego natrafiono w miejscowości Poturzyn w gmina Telatyn. Służby weterynaryjne prowadzą działania, których celem jest niedopuszczenie do rozprzestrzeniania się choroby.

To nie pierwsza taka sytuacja w tym roku na tym terenie. Na początku września wściekliznę stwierdzono u lisa znalezionego w miejscowości Łubcze w gminie Jarczów, a w sierpniu u lisa znalezionego w miejscowości Telatyn Kolonia w gminie Telatyn. Z kolei w lutym chorobę wykryto u padłego lisa w miejscowości Gozdów w gminie Werbkowice w powiecie hrubieszowskim. Był też przypadek wścieklizny u kota. Chodzi o zwierzę, które w lipcu padło w miejscowości Komodzianka w gminie Frampol w powiecie biłgorajskim.

Wścieklizna jest jedną z najdłużej znanych i najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. Dotyka centralny układ nerwowy, wrażliwe są na nią wszystkie gatunki ssaków, w tym ludzie. Wirus przenosi się głównie poprzez kontakt śliny zakażonego zwierzęcia z uszkodzoną skórą lub błoną śluzową, czyli np. w wyniku pogryzienia.

Problemem jest fakt, iż na tę chorobę wciąż nie ma lekarstwa. Do tej pory odnotowano tylko pojedyncze przypadki wyleczenia osób, które zachorowały na wściekliznę. Dlatego tak ważne jest podanie szczepionki od razu po pokąsaniu przez zwierzę, zanim pojawią się objawy choroby.

11 komentarzy

  1. Ta plaga będzie się nasilać.Na polach i w lasach pełno jest kotów i psów wywiezionych z domu przez różnych szubrawców.Psy przeważnie zdychają,ale koty wobec łagodnych zim dość dobrze dają sobie radę i mnożą się na potęgę,siejac spustoszenie w środowisku i roznosząc choroby.Obawiam się ze dopóki nie zredukuje się poglowia bezdusznych szubrawców,sytuacja się nie polepszy.

  2. Ocena: 0

    pewnie ten z zielonej góry

  3. Kiedy OC na zwierzęta gospodarcze i domowe?

  4. Ocena: 0

    znowu na wiejskiej wścieklizna

  5. Lisy widziały bełkot czarnka w kościele i zwariowały?

  6. Całą dzicz lewacką powinni przymusowo zaszczepić.

  7. Niestety, z uwagi na białko RIF, u lisów wirus wścieklizny jest mocno powstrzymywany w rozwoju.
    To jest jednoczesnym powodem faktu, iż lisy są naturalnym rezerwuarem wirusa wścieklizny.
    Pogłowie lisów między innymi dzięki szczepieniom zrzutowym w lasach bardzo wzrosło, jednak szczepienia trzeba prowadzić i jednocześnie niestety selekcjonować pogłowie lisów.