Kolejne opóźnienia przy budowie Dworca Metropolitalnego to niejedyny problem miasta. Budimex zażądał dodatkowych pieniędzy
13:39 19-05-2023 | Autor: redakcja
Dokładnie 29 lipca ubiegłego roku miały się zakończyć prace związane z budową Dworca Metropolitalnego w Lublinie. Termin ten był już kilkukrotnie przesuwany, a co więcej, wykonawca niedawno otrzymał dodatkowy czas na ukończenie robót. Obiekt ma być gotowy do 20 października. Za każdym razem jako przyczyny wskazywano konieczność wykonania nieplanowanych prac, których nie przewidywał projekt. Teraz do tego dochodzi roszczenie Budimexu związane z zapłatą dodatkowych pieniędzy.
Firma wystąpiła do Urzędu Miasta o zwiększenia wynagrodzenia już w lipcu ubiegłego roku. Chodzi o waloryzację stawek w ramach zawartej umowy na realizację zarówno dworca jak też przebudowy okolicznych ulic. W roszczeniu wskazano na znaczący wzrost kosztów materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Koszty, jakie w związku z tym musiał ponieść wykonawca określone zostały na kwotę 49 mln zł.
Jak wyjaśnia Justyna Góźdź z kancelarii prezydenta Lublina, wraz z otrzymaniem roszczenia miasto musiało obrać jedną z dwóch dróg dalszego postępowania. Pierwsza z nich to droga sądowa, które związana była z ryzykiem wstrzymania realizacji tej ważnej dla całego regionu inwestycji, dofinansowanej ze środków europejskich, druga z kolei to mediacje przed Prokuratorią Generalną. Zdecydowano się na drugie rozwiązanie które w tego typu sytuacjach wybrały także inne samorządy, czy też takie podmioty, jak GDDKiA.
– Ponieważ orzecznictwo sądowe w podobnych sprawach skłaniało się do uznawania roszczeń wykonawcy, a miasto na czas trwania sprawy musiałoby zamrozić środki na poczet potencjalnie uznanych w przyszłości roszczeń, zdecydowaliśmy się na mediacje przed niezależną instytucją zewnętrzną – Prokuratorią Generalną. Szczególnie w obecnej sytuacji gospodarczej tego typu działania są rzeczą powszechną, a mediacje przy udziale służb zewnętrznych zapewniają obiektywną oceną przedstawianych przez strony argumentów. W naszej ocenie, zawarcie ugody przed mediatorem chroni interes miasta oraz gwarantuje szybsze zakończenie sporu – dodaje Justyna Góźdź.
Mediacje podjęto pomimo tego, że zawarta w grudniu 2020 roku umowa z Budimexem nie przewidywała waloryzowania wynagrodzenia wykonawcy z uwagi na nadzwyczajny wzrost cen materiałów i innych kosztów niezbędnych do realizacji umowy. Jednak na skutek obecnej sytuacji gospodarczej i inflacji, takie rozwiązanie wprowadzono później w ustawie Prawo zamówień publicznych. Jak jednak zaznaczają urzędnicy, w zmianach pomyślano o ochronie wykonawców a zapomniano o inwestorach nie przewidując np. dla nich rekompensat.
Jak wskazują miejscy urzędnicy, od dnia zawarcia umowy wzrost cen stali w sierpniu 2021 r. przekracza 60%, a w maju 2022 r. wynosił już ponad 100%. Tymczasem stanowi ona kluczowy materiał budulcowy dla lubelskiego Dworca Metropolitalnego, to na niej w głównej mierze opiera się konstrukcja obiektu. Według pierwotnego kosztorysu elementy stalowe miały pochłonąć niemal 44 mln zł netto, co stanowiło prawie 1/3 wartości kontraktu.
-Stanowiska Prokuratorii Generalnej, Urzędu Zamówień Publicznych, a także obowiązujące obecnie przepisy kodeksu cywilnego wskazały, że jesteśmy zmuszeni uwzględnić roszczenie wykonawcy. W ramach mediacji przy Prokuratorii Generalnej strony uzgodniły wysokość ostatecznej rekompensaty dla Wykonawcy bazując na wskaźnikach GUS i uwzględniając proporcje użytych materiałów, a następnie na tej podstawie wypracowując obiektywne rozwiązanie sporu. Takie wyjście z sytuacji jest dla Miasta korzystniejsze biorąc pod uwagę przyjęte wskaźniki bazowe do waloryzacji oraz podział ryzyka pomiędzy stronami kontraktu. Zawarta ugoda będzie posiadała walor prawomocnego wyroku sądowego w przypadku zatwierdzenia jej przez sąd powszechny w drodze postanowienia na posiedzeniu niejawnym – mówi Mecenas Zbigniew Dubiel, Koordynator Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta Lublin.
Na najbliższą sesję Rady Miasta Lublin skierowany zostanie projekt autopoprawki do budżetu miasta i wieloletniej prognozy finansowej, co ma na celu zabezpieczenie środków na ten cel.
(fot. UM Lublin/archiwum)
No ale przecież brakło tylko napisu Dworzec Lublin i żywopłotu. Dobra ja się dorzucę, bo nie mogę dłużej czekać jutro mam wyjazd do Ciechocinka.
A po co to komu, a dlaczego?????
Fajnie, całe ryzyko przerzucone na inwestora. Czyli można wystartować w przetargu po kosztach, a później się zobaczy. Ja rozumiem, że jest „kryzys i inflacja” ( opuśćmy zasłonę milczenia na ich powody), ale jakoś to tak wszystko słabo wygląda. Teraz wypadało by wobec wykonawcy wyegzekwować kary umowne za niedotrzymanie terminów, ale to się pewnie nie wydarzy.
To zależy jak zostaną przeprowadzone mediacje. Rozsądne jest, że ryzyko bierze na siebie wykonawca np. 10% inflacji w sali roku. W związku z nadzwyczajną sytuację inwestor powinien pokryć tylko różnicę powyżej 10%. Inna kwestia, że część prac została wstrzymana z powodu prac dodatkowych, gdyby wykonali wcześniej bez tych opóźnień, nie z ich winy, to materiały były by jeszcze tańsze. Wszystko jest skomplikowane po to są mediacje.
Podchodzenie bezwzględne, że nie ma dopłat zmusi wykonawców do zmowy dorzucania dodatkowej marzy na ryzyko, więc jeszcze bardziej podskoczą kolejne przetargi. A tak mogą zejść z ceny i tylko opcjonalnie później dochodzić dopłat.
Co ty p…szysz. Schody są w jednym miejscu i nie przeszkadzały 95 procentom placu budowy.
To niech miasto rabnie Budemixowo kary za każde dzień opóźnienia i to takie solidne. Ale przecież po co? I tak mieszkańcy Lbn zapłacą. Podniesie się podatki, opłaty za śmieci, będzie dobrze.
Przecież miasto przedłużyło czas na dokończenie budowy, by teraz Budimex mógł bezkarnie wysuwać roszczenia. Roboty dodatkowe też mogły być zaplanowane wcześniej, a można je było zlecić innej firmie by nie dawać pretekstów do przedłużania prac.
Ha, ha, ha… „Metropolia” się rozwija. Najlepiej będzie zlecić w mieście jeszcze coś Budimexowi! Niech wydrąży metro!
cena stali 2020 i obecnie jest identyczna około 360 zł netto za tonę
W rewanżu dowalić Budimexowi kary za opóźnienia. I ban na kolejne przetargi.
Określanie ubogacania cwaniactwa mianem „problem dla miasta” to nieP0rozumienie. Przecież na tym P0lega dewelorozwój dziado-metroP0lii już od P0nad 12 lat!
🙂
Prawie 50 baniek hahaha łysy to potrafi ynwestować… jeszcze budimexowi do wynagrodzeń bezie dopłacać. A mnie się wydaje, że stanowisko Prokuratorii Generalnej wskazały, że są zmuszeni uwzględnić roszczenie wykonawcy ponieważ wzięto łapówki i trzymają onych za jaja…?
Ale numer to jusz szczyt wszystkiego ale mówiłem że tak będzie najpierw termin a potem roszczenie po co się spieszyć. Mój znajomy robi tam nadzór słyszałem że nikomu nie zależy na terminie bo kasę dostaną z rewaloryzacji wiec kwartaly leca a cena rosnie.. Płacimy coraz większe podatki od nieruchomości by mali ludzie ze strony inwestora dala się tak cyckać i kar nie potrafili wyegzekwowac za termin a od ludzi to co niech płacą