06/06/2026
690 680 960

Kobieta potrącona na przejściu dla pieszych. Część miasta została kompletnie zakorkowana (zdjęcia)

Kobieta korzystając z przejścia dla pieszych przechodziła na drugą stronę jezdni. Wjechał w nią kierowca skody, który poruszał się lewym pasem jezdni. Występują bardzo duże problemy z przejazdem.

Ustaliliśmy już okoliczności wypadku, jaki miał miejsce na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Jak już informowaliśmy, około godziny 16:30 przy skrzyżowaniu z ul. Tymiankową potrącona została piesza. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Wiadomo już, że kobieta korzystając z przejścia dla pieszych przechodziła na drugą stronę jezdni. Wjechał w nią kierowca skody, który lewym pasem jezdni poruszał się w kierunku al. Kraśnickiej. Jak nam przekazano, potrącona piesza z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.

Obecnie funkcjonariuszy drogówki, zajmujący się obsługą zdarzeń drogowych, prowadzą czynności wyjaśniające. Występują duże utrudnienia w ruchu. Jezdnia w stronę Węglina jest całkowicie zablokowana.

To sprawiło, iż wiele ulic w tej części miasta zostało całkowicie zakorkowanych. Wielu kierowców stara się bowiem objechać miejsce wypadku korzystając z alternatywnych tras, w tym osiedlowych uliczek. Tam jednak również od razu utworzyły się korki.

Z powodu wypadku występują też duże utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej. Linie: 13, 14, 26, 31, 38, 42, 45, 50, 57, 153, 154, 159, 160, 162, 301 i 303 mogą kursować ze znacznym opóźnieniem. Pojazdy kursują objazdem przez ul. Armii Krajowej – Orkana – Roztocze.

52 komentarze

  1. Mądry po szkodzie
    Ocena: 15

    Jest wielu głąbów, którzy tego nie rozumieją, że przejście dla pieszych jest święte i przed nim trzeba zwolnić oraz zachować należytą ostrożność. To mogła być jego matka, żona, córka, ktoś, kogo kocha. Potrącił osobę i wwyrządzil zapewne niewyobrażalną krzywdę tym, którzy tę kobietę kochają i to przed świętami i nowym rokiem. Nie licząc setek ludzi, którym skomplikował podróż, a może i życie. Opamiętania za kierownicą i krytykowaniu pieszej.

    • I wielu „głąbów ” , którzy wchodzą na przejście dla pieszych bez rozglądania się. W kapturze, z telefonem w łapie i słuchawkami na uszach. Sądząc po wpisie jesteś jednym/jedną z nich.
      Być może się mylę. Wystarczy przejechać przez miasto pół godziny, a gwarantuję widok takich ameb.

      • Ocena: 14

        Na przejściu dla pieszych jest absolutny zakaz wyprzedzania a z tego wynika obowiązek zatrzymania się jeżeli jadące obok auto zatrzymuje się. Oj, tępa głowa nie opanowała tej wiedzy!

        • Mądry po szkodzie
          Ocena: 1

          Są i tacy piesi, którym brakuje wyobraźni, ale w konfrontacji z koniem komunikacyjnym nie mają szans, dlatego od kierowców wymaga się więcej. No chyba że prawko wygrali w chipsach, ale takim to i za konsolą nie powinno się dawać siadać. A mondralim przypominam, że auta o tej porze jeżdżą na światlach, i niektóre niestety oślepiają, a inne sprawiają czasem złudzenie, że się zatrzymują. Tu ewidentnie zawinił kierowca, bo wyprzedzał auto przed przejściem i doprowadził do potrącenia. Takie są fakty..

          • Podstawowa zasada rozważnego pieszego. NIE WŁAŹ NA PRZEJŚCIE DOPÓKI KIEROWCA CIĘ NIE ZAUWAŻY.
            Wina jest po obu stronach.

        • Ocena: -1

          Ten zakaz obowiązuje tylko teoretycznie.
          Ile mandatów rocznie w Lublinie policja wystawia za tego typu wykrocenia?

      • Głąb to ty, strzelił ją z lewego panie, no to jak? Dalej będziesz kozaczyl? Mają stać tu światła , tu i przy Różanej… Bo widzę że bez świateł to i 60 zwykłego ronda nie pokona

      • Zwalniać nie trzeba. Tylko ostrożność. Zwalniać trzeba tylko i wyłącznie w celu przepuszczenia pieszego. Tyle PoRD.

      • to jak wchodzą na przejście nie zwalnia kierowców z ich obowiązku przestrzegania prawa.
        Może się takie prawo nie podoba, ale brak przestrzegania może być kosztowny

        • Masz rację. Może być kosztowny. Może np. kosztować życie…
          A nie… Czekaj.
          To brak myślenia może kosztować życie!

        • Mandat kierowcy rozwiąże problem? Bo nie przestrzegał obowiązku…
          Zdrowie zwroci?
          No przecież kierowca ma obowiązek…
          Co za durne PISowskie myślenie.

    • Nie chcę się czepiać, bo w gruncie rzeczy masz rację, ale…
      1. Nie używaj epitetów do ogółu kierowców.
      2. PDP jest częścią JEZDNI czyli miejsca poruszania się pojazdów i nigdy nie było i nie będzie AZYLEM (nie wspominając o „świętym miejscu”) dla pieszych. Im wcześniej piesi to zrozumieją, że zostali okłamani przez słusznie minionych rządzących i sporą część piszących pod dyktando mediów, tym lepiej dla samych pieszych.
      3. Pokażesz mi w PORD wyrażenie „zachować należytą ostrożność.”?
      4. Reszta to kalka rodem z „Misia”, gdzie próbujesz grać na emocjach, ale wychodzi tragikomicznie.
      I żeby nie było. TAK – piesza miała pierwszeństwo. TAK – wg stanu obecnej wiedzy to kierujący ponosi odpowiedzialność za wypadek. NIE – nikt nie zakazał myślenia tak pieszym, jak kierującym. Po obu stronach tego myślenia zabrakło.

      • Mądry po szkodzie
        Ocena: 5

        Proszę oto cytat „Kierowca zbliżając się do przejścia musi zachować szczególną ostrożność, obserwować nie tylko przejście ale i jego okolice oraz zmniejszyć prędkość tak, by stworzyć możliwość bezpiecznego przejścia przez jezdnię dla pieszych (art. 26 ust. 1 ustawy PORD z 1.6.2021)

      • Tylko, że zdarzenie nie miało miejsca w dowolnym miejscu jezdni, lecz w szczególnym jej miejscu – na PdP. Tamto miejsce (który służy do ruchu pojazdów) służy także do przechodzenie przez jezdnię.

    • I o z tego zla pierwszeństwo na świętym miejscu???

      Zawsze tak było i będzie że kierowca co 5… może 10… zamyśli się nie popatrzy lub coś innego i kto wtedy ucierpi? Obaj…

      A jakby pieszy miał chociaz odrobinkę przymusu zatrzymania sie to czasu nie straciłby na przejściu a zdrowie zachował.

      A tak durne przepisy durnych polityków i prezydenta oduczają ludzi ostrożności.

      Co mieli na celu?

    • To zależy kto ma jaką matkę. Moja zaczeka aż samochód przejedzie. Nie wejdzie pod nadjeżdżający samochód. A Twoja ?

      • Jeden przepuści. Drugi przepuści, Może trzeci.
        Ale kiedyś wejdzie. I wtedy zostanie potrącona. Wiesz co o twojej nieomylnej matce napiszą na tym forum?

    • Ocena: 0

      Święty to był JP II. Ale w tym (i wielu innych przypadkach) ta świętość nic tu nie pomogła.

    • Ocena: -3

      Jak by nie chciała cierpieć to by uważała. Co zrobić

  2. Rolnik spod granicy
    Ocena: 9

    Na tym skrzyżowaniu już dawno powinny być światła. I nie mam tu na myśli samych przejść dla pieszych, a wyjeżdżających z osiedla.

  3. Pchają się na siłę ci ludzie bo mają pierwszeństwo. Sama jestem pieszą i nie rozumiem tego, po co leźć pod samochód jak widzisz, że nie zatrzymuje się. Zaczekaj 5 sekund i pójdziesz, ale nie lezie bo pierwszeństwo, które często się kończy jak tutaj.

  4. Niestety przez takie nieuważnie po jednej i drugiej stronie komplikuje się życie wielu osobom. Miałam wizytę u lekarza z dzieckiem na którą czekałam pół roku i przepadła. Nie rozumiem pieszych, którzy idą przez przejście bez upewnienia się, że zatrzymały się pojazdy. Sama jestem często pieszym i nie przechodzę dopóki nie mam 100 % pewności, że kierowca się zatrzymał. Przecież jasne i logiczne jest, że mimo pierwszeństwa z samochodem nie wygrasz.

  5. Ocena: 4

    Pół miasta zakorkowane bo Panowie z milicji zablokowali całą drogę zamiast puścić prawym pasem ruch a to wymagało tylko myślenia. Nie długo to mały w mundurach będą mandaty wlepiać… W sumie poziom inteligencji porownywalny

    • Rozumiem cierpienie w oczekiwaniu na dojazd do domu, ale blokada dwóch pasów jezdni musiała z czegoś wynikać. W zachowaniu dwóch służb Straż vs Policja z moich obserwacji wynika, że Policja robi to bardziej „z głową”…

    • nie sądzę aby to był ich wymysł, raczej wymogi obowiązującego prawa (może przyjazd prokuratora)

    • Jeśli chodzi o twój poziom inteligencji, to informuję że „niedługo” piszemy łącznie.

  6. Nie jest tak zle
    Ocena: 4

    To pokazuje że i za kierownicą i na pasach nie brakuje idio;;; !!!!!!

  7. Ocena: 4

    Za wyprzedzanie na pasach zatrzymywać prawko na rok i 5000 mandatu to może by patoli za kierownicą coś nauczyło. Nie ma dnia aby ktoś na pasach nie zginął. Kto tym woźnicom dał prawko?

    • chciałbyś tak? Wystarczy zebyś jechał równolegle z kimś kto w ostatniej chwili się by zorientował że musi skręcić w osiedle i kopnąłby w hamulec by zredukować prędkość przed wjazdem w osiedlówkę. Przed takimi wjazdami jest na ogół przejście dla pieszych no i ty zostałbyś zaskoczony zachowaniem kierowcy obok ale jednocześnie stałbyś się wyprzedzającym na przejściu. Policja jadąca z tyłu wytłumaczyłaby ci dlaczego odbiera ci prawo jazdy i wlepia mandat na 5000 zł.

      • Nie buduj obrazu ruchu drogowego na wyjątkowych sytuacjach, bo takie sytuacje niemal nie występują, albo stanowią milionowe części procenta wszystkich wyprzedzań.

        W sytuacji którą opisałeś, są trzy możliwości:
        1. Kierujący obok też rozpoczyna hamowanie (bo widzi, że pojazd obok hamuje przed PdP) – wtedy nie będzie mandatu, pomimo tego, że do wyprzedzania doszło, bo wyprzedzanie wynikało z pewnej zwłoki w hamowaniu, a nie dlatego, że kierujący intencjonalnie wyprzedzał – nikt w takiej sytuacji na tej planecie nie dostał jeszcze za to mandatu.
        Policja ma w tym kraju co robić, wiec nie ma nawet ochoty upierać się na mandatowanie w sytuacji, która jest wątpliwa, czy której kierujący nie mógł uniknąć

        2. Kierujący nic nie robi i jedzie sobie dalej, ze stałą prędkością. W takie sytuacji oczywiście powinien być mandat, bo ze strony kierującego nie było żadnej reakcji na zwalniające obok pojazdy. Kierujący nie wie z jakiego powodu inne pojazdy hamują. Być może dlatego, że ktoś wchodzi na PdP.

        3. Policja udaje, że nie widzi i jedzie kontrolować dziewczynki jeżdżące parami na hulajnogach.

      • Ja bym tak chciał. tak bym wolał.
        Bo wolę raz na rok dostać 5000PLN mandatu, niż zostać rozjechanym na PdP.
        Ile razy w życiu miałeś sytuację, o której piszesz? Ile razy już mandat dostałeś w takiej sytuacji?

  8. Co ma patrzeć czy coś jedzie ma pasy to idziesz pierwszeństwo, myśleć ludziska to samo kierowcy

  9. Powtórny egzamin na pewno wyeliminowałby takich kierowców.

  10. Wina kierowcy bo kobieta była już w połowie przejścia dla pieszych a więc przeszła prawa stronę a na lewej stronie ją potrącił.

    • To są dwa odrębne przejścia dla pieszych, jeśli przecina je pas zieleni, tak jak widać to na załączonych zdjęciach. Jeżeli ta kobieta przechodziła z lewej strony auta (patrząc na pierwsze zdjęcie) na prawą to wina kierowcy jest ewidentna. Jeżeli przeszła całe przejście po prawej stronie i wtargnęła na to drugie przejście przed nadjeżdżające auto to można tylko pogratulować. Ale to wszystko zapewne ustali policja. Jedynie czego można tutaj życzyć to zdrowia dla pieszej, stosowania się do przepisów ruchu drogowego przez wszystkich uczestników tego zdarzenia i samodzielnego myślenia, by do takich sytuacji nigdy więcej nie dochodziło.

    • Faktycznie pisior.
      „kobieta była już w połowie przejścia dla pieszych”
      Podpowiem – „przejście dwuetapowe”
      Coś ci to mówi?