Klęczał na śniegu i nie miał siły się podnieść. Mijało go wiele pojazdów, ale żaden się nie zatrzymał
12:00 21-01-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj rano w miejscowości Wronów w powiecie lubelskim. Policjanci z Bełżyc podczas patrolu tej miejscowości zauważyli mężczyznę klęczącego na śniegu, który nie miał siły się poruszać. Mundurowi natychmiast wezwali na miejsce załogę karetki pogotowia ratunkowego.
Jak się okazało, pomoc przyszła w ostatniej chwili, gdyż 47-letni mieszkaniec Lublina miał już objawy wychłodzenia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.
– 47-latek był trzeźwy, jednak nie potrafił określić ile czasu spędził na poboczu drogi. Przekazał również, że mijało go wiele samochodów, ale żaden się nie zatrzymał – poinformował podkomisarz Kamil Karbowniczek rzecznik prasowy Lubelskiej Policji.
Funkcjonariusze przypominają, że okres zimowy, to niebezpieczny czas dla osób bezdomnych, starszych, samotnych i schorowanych, ale też nietrzeźwych.
– Zwracajmy zatem uwagę na osoby które mogą być narażone na niebezpieczeństwo. Musimy pamiętać, że często od naszej właśnie reakcji zależy los potrzebujących pomocy. Wystarczy wykonać połączenie na numer alarmowy 112 i powiadomić o miejscu przebywania osoby, której grozi wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś zdrowie, a nawet życie – dodał podkomisarz Kamil Karbowniczek.
Wszyscy w kościele byli. W pierwszej ławce siedzieli. Kto miał pomóc?
Nie wiem. Kilka lat temu miałem podobnie. Jechałem wieczorem przez las i też się zatrzymałem żeby pomóc siedzącemu na poboczu. Już otworzyłem drzwi a zza krzaków wyskoczyło dwóch meneli na szczęście zdążyłem odjechać
Kto miał pomóc? Jeśli (według ciebie) wierzący byli w kościele, pomóc powinni wszyscy niewierzący, apostaci, komuniści, lewacy, lgbtcośtamowcy, kodomici i tym podobni.
w sobote lewacki chwascie
Twój komentarz jest potwierdzeniem tego co napisałem. Jak byłem młody i głupi to nie raz się chodziło na mszę w sobotę.
Ja tez bym się nie zatrzymał, bo pierwsze co by mi przyszło że to jakiś pomyleniec z kościoła.
oby ci karma wróciła
Też bym nie pomógł lewackiemu chwastowi.
A ty kim jesteś ? Reżyserem kina akcji ?
Dlaczego judzisz? W sobotę rano wszyscy w kościele?
wszyscy spieszyli się do rydza modlić
W sobotę
do rydza nikt się nie modli tak jak ty do ryżego folk zdojcza
„Miało go wiele pojazdów.. ” poprawcie i zacznijcie czytać przed publikacją.
Można trzy razy przeczytać i czegoś nie zauważyć…
a czego się naćpał ?
Niczego
Masz rację noo .Przykre ,ale prawdziwe.
Ja w kwietniu 2020 roku wyleczyłem się z pomocy. Zauważyłem pana w starszym wieku na ul. Unii Lubelskiej na wysokości Stihla, który upadł na chodnik i miał kłopot ze wstaniem. Zatrzymałem się i pomogłem mu wstać. Widać było, że dostał chyba udaru, bo nie mógł się wysłowić i miał błędne oczy. Z tego co zrozumiałem to idzie do cukrowni, bo ma tam samochód. Zadzwoniłem pod 112, mówiąc, że ewidentnie gość jest zagubiony i może trzeba mu pomóc, że utrudniony jest z nim kontakt. Na co powiedzieli mi, żebym go zostawił, bo covid, bo ja się zarażę, a tak w ogóle to po co mu pomagałem. Pokląłem trochę na odbierającego i powiedziałem mu, że choćby się paliło, waliło nikomu nie pomogę. Także tak rodzi się znieczulica. Ci co mają obowiązek pomagać mają to głęboko gdzieś
,,Dewocja” – Cyprian Kamil Norwid
Nie potrafił określić ile czasu spędził na poboczu drogi, ale że mijało go wiele samochodów, ale żaden się nie zatrzymał, pamiętał.
Będzie żył !
Wszyscy się modlili o więcej kłamstw Premiera T.
Najważniejsze to w pierwszej ławce siedzieć w kościole, dać piniondz na tace i pójść po wafelka żeby somsiady widziały
Z daleka wali czosnkiem.
To użyj pasty do zębów . Jest takie coś
Tak robią niektórzy ateiści.