05/06/2026
690 680 960

Kilkadziesiąt tysięcy złotych kary dla parafii za zniszczenie drzew. Proboszcz całą odpowiedzialność wziął na siebie (foto)

Gmina nałożyła na parafię karę administracyjną za naruszenie przepisów Ustawy o ochronie przyrody. Chodzi o nadmierne przycięcie drzew na terenie kościoła.

Parafia pw. św. Andrzeja Boboli w Wytycznie w powiecie włodawskim została ukarana za zniszczenie liczących sobie po kilkadziesiąt lat drzew. Chodzi o szpaler 12 lip drobnolistnych rosnących wzdłuż ogrodzenia kościoła. Zostały one przycięte w ten sposób, że znaczna ich część trafiła pod piły. Tym nie oparł się także znajdujący się w pobliżu świerk.

Mieszkańcy widząc w jaki sposób potraktowano okazałe drzewa powiadomili o wszystkim włodawską organizację Inicjatywa Między Drzewami. Ta zaś zgłosiła sprawę do Urzędu Gminy wskazując na ustawę o ochronie przyrody. Ta zaś wyraźnie precyzuje, że do zniszczenia drzewa dochodzi, gdy jego koronę zredukuje się o ponad 50 proc. Podkreślono, iż w tym przypadku tak też się stało.

Wójt Gminy Urszulin Adam Panasiuk wyjaśnia, że przycinka drzew na terenie kościoła prowadzona była bez wcześniejszego zgłoszenia do urzędu. Tymczasem zgodnie z przepisami prace pielęgnacyjne można realizować bez pozwolenia tylko i wyłącznie, gdy usunięcie gałęzi nie przekroczy wymiaru 30 proc. korony. Dlatego też w tym przypadku bezsprzecznie doszło do naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody.

– Za zniszczenie drzewa w pierwszej kolejności odpowiada sprawca. Szanuję i rozumiem zatem decyzję proboszcza parafii, który jako osoba reprezentująca właściciela gruntu wziął całą odpowiedzialność na siebie – dodał wójt.

W związku z tym na Parafię pw. św. Andrzeja Boboli została nałożona kara administracyjna w wysokości 67 050 zł. Wójt skorzystał jednak z przysługującej mu możliwości jej umorzenia. Postanowił jednak dokonać tego co do całości kwoty, co organizacja ekologiczna zaskarżyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie.

Ostatecznie stanęło na tym, że parafii zawieszono obowiązek zapłaty 70 proc. kwoty, czyli 46 935 zł. Jednak jest to uzależnione od zachowania żywotności drzew. Pozostałą część kary, a dokładnie 20 115 zł, kościół musi zapłacić w ciągu 14 dni od momentu, gdy decyzja stanie się prawomocna.

Kara ma zostać wpłacona na konto Urzędu Gminy. Wójt Adam Panasiuk oświadczył, że środki te wrócą na obszar parafii w Wytycznie. Dokładnie zostaną przeznaczone na zakup materiału do utwardzenia dróg prowadzących do cmentarza.

26 komentarzy

  1. Ocena: 43

    Ciekawe czy wójt by umorzył szaremu człowiekowi który by coś takiego zrobił na terenie swojej posesji?

    • Golec (czyt. Bolec)
      Ocena: 18

      A to na swojej posesji nie może tak zrobić i przyciąć? Skoro nie może, to znaczy że nic nie jest jego własnością, tym bardziej posesja.

  2. Koniec końców i tak za wszystko zapłacą owieczki.

  3. Ciekawe, czy dobrotliwy i wrażliwy wójt zrezygnował by z kary za zniszczenie jednego przydomowego drzewa w przypadku ojca czwórki dzieci, z przeznaczeniem na opalenie domu.

  4. Z tymi ekologami to Tusk powinien zrobić porządek. Nie sieją, nie orzą a żyją jak pączki w maśle. Nieroby. Jak ktoś niczego nie potrafi to staje się aktywistą jak za Bieruta

  5. Przecież tak przycięte drzewa swobodnie się odbudują, chyba że zacietrzewioma i próbująca coś udowodnić katolom organizacja ekologiczna postanowi dopomóc tym drzewom w śmierci

  6. Wziął na siebie ale zapłacą parafianie. Dwa koszyczki i po krzyku

  7. Przecież te drzewa odrosną. Przycięcie koron zapobiegnie powstaniu wiatrołomów. Jakby komuś podczas wichury spadła gałąź na głowę, to dopiero byłoby narzekanie.

  8. Niech Pan Adam uważa . Tam jest trochę takie średniowiecze . Mogą miejscowi stos szykować .

  9. Nie przycinać gałęzi !!! Lepiej jak taka kogoś zabije.

  10. Skrzyński Kazimierz
    Ocena: 3

    Od urodzenia jestem parafianinem parafii w wytycznie,mam 68 lat.Mój dziadek od podstaw budował ten kościół Od 1938 roku.W rozbudowie mojej parafii,uczestniczyło i uczestniczy setki parafian. Byłem ździwiony gdy dowiedziałem się o karze nałożonej,za rzekomo zniszczone drzewa .Oświadczam że drzewa będą zniszczone przez tych którzy nakładają karę.Od 15lat walczę z jemiołą.Posiadam trzy razy więcej lip w gospodarstwie i żadnej jemioły . Jestem chętny do podcinki aby uratować te lipy,w przeciwnym razie za 15 lat z winy nakłdających kary w mjej parafii będzie brzydko. PS.Przyrodę ratuje się rozumem nie politycznymi przepisami.