10/06/2026
690 680 960

Kilkadziesiąt osób ewakuowanych po pożarze w wieżowcu. Zapewniono im miejsce w szkole, rusza też pomoc (zdjęcia)

Pożar został ugaszony, jednak działania strażaków wciąż trwają. Dla ewakuowanych mieszkańców przygotowano miejsce w pobliskiej szkole. Można im dostarczać koce i gorącą herbatę. Wciąż nieznana jest przyczyna pojawienia się ognia.

Dobiegła końca akcja gaśnicza w wieżowcu u zbiegu ul. Racławickiej i Wyszyńskiego w Świdniku. Jak już informowaliśmy, około godziny 19:30 zapaliło się mieszkanie znajdujące się na 9 piętrze budynku. Pożar błyskawicznie się rozprzestrzeniał, a budynek spowiły kłęby dymu.

Wielu mieszkańców samodzielnie ewakuowało się na zewnątrz, pozostali byli sprowadzani przez strażaków. Część osób nie mogła się wydostać ze swoich mieszkań, do ich ewakuacji z balkonów konieczne było użycie drabin.

Jak nas poinformowano, najgorsza sytuacja występowała na trzech ostatnich piętrach budynku. Ze zlokalizowanych tam mieszkań ewakuowano ponad 40 osób. Obecnie wciąż trwa sprawdzanie, czy wszystkie mieszkania są puste.

Na razie jeszcze nie wiadomo, czy wszystkie osoby będą mogły wrócić do swoich mieszkań. Na chwilę obecną, aby mieszkańcy nie musieli marznąć na dworze, władze miasta przygotowały im tymczasowe schronienie w znajdującej się tuż obok Szkole Podstawowej nr 5. Można też im dostarczać koce czy ciepłą herbatę.

Zabezpieczane są również miejsca w hotelu w przypadku gdyby doszło do sytuacji, że część mieszkań nie będzie się nadawała do zamieszkania. W budynku odłączony został dopływ prądu i gazu.

Z przekazanych nam informacji wynika, że kilka osób uskarżało się na zatrucie dymem, udzielona została im pomoc medyczna. W przypadku jednej z nich zapadła decyzja o przetransportowaniu jej do szpitala. Poszkodowaną jest starsza kobieta.

Na miejscu pracują teraz policjanci. Trwa bowiem ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn pojawienia się ognia.

(fot. lublin112)

30 komentarzy

  1. co tam bylo ze taki ogien ?

  2. Ocena: 0

    Człowieku nie hejtuj bo nie wiesz ,nikt jeszcze nie wie jaka była przyczyna .Pożary się zdarzają nie tylko patologii .

  3. Ta tatra ze zdjęcia to do muzeum, a nie wysyłać taki wehikuł do zdarzenia.

  4. Dlatego mieszkam na parterze, w razie pożaru łatwiej się ewakuować.

    • Emeryt (strażak)
      Ocena: 0

      Spokojnie możesz se wyjść… dzielni strażacy gasząc pożar na 9-10 pietrze, tak sumiennie będą go gasić wodą, że i Twoje mieszkanie (na parterze) zaleją.
      Do strażackiej „góry” nie dociera, że takie pożary można gasić czymś innym jak wodą.

  5. Dostarczać beZdotykowo? Powinni zapewnić lokale zastępcze. albo hotel z jedzeniem.

  6. Kubusiu jak przydarzy ci się coś złego i będziesz potrzebował straży to i o taką Tatrę będziesz się modlił , więc nie grzesz …..

    • Ocena: 0

      nie no spoko, tam jest jeszcze taka pompa „moja-twoja” i trzeba dwóch chłopa żeby woda leciała czy nosicie w kubłach po sąsiedzku ? serio pytam, widać zadbana sztuka 🙂

  7. Węże ma, ludzi też a i wodę poda.

  8. Stop ograniczonemu myśleniu
    Ocena: 0

    Pani z administracji stwierdziła do jednego z lokatorów czy nie mógł pilnować swoich kolegów ( pożarł zaczął się i na szczęście skończył w melinie z którą od lat nikt nic nie robił ! ) i czy nie mógł ich ogarnąć, a przy okazji siebie bo jest godzina 19, a on jest pijany … tak jakby to była jego wina, a nie spółdzielni. Do przewidzenia było to, że w tamtym mieszkaniu bez ciepłej wody i prądu w końcu dojdzie do wypadku ponieważ jest zimno, a meliniarstwo znajdzie jakiś sposób na ogrzewanie się. Teksty typum że przez prawo nic nie można zrobić z lokatorem który od paru lat ma nakaz eksmisji to po prostu kpina i brak kompetencji wszelakich. Najlepiej umyć ręce i zostawić wszystko tak jak jest i martwić się dopiero jak coś się wydarzy. Jeszcze lepiej zwalać winę na pijanego starszego pana, że nie upilnował … tragedia umysłowa jednej z pAŃ z administracji.

    • Ocena: 0

      Twoim zdaniem to wina spółdzielni że ten facet pije do tego stopnia ,że doprowadził do takiej sytuacji?

  9. Ocena: 0

    Prąd i wodę odcięli mu bo mieli takie widzimisię? Eksmisja nie została zapewne wykonana, bo nie mieli gdzie go eksmitować.

  10. W Lublinie na Herberta 2 też jest taka patologia-melina czynna całą dobę-zgłaszane wielokrotnie do spółdzielni administracji nieraz była policja no ale cóż menel na jakąś rencinę czynsz płaci i nic się nie da zrobić czyli-czekamy na jakąś tragedię-może wtedy