Kilkadziesiąt minut walczyli o życie motocyklisty, który zderzył się z volkswagenem. Mężczyzny nie udało się uratować (zdjęcia)
15:52 09-06-2022 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek około godziny 15 na ul. Kusocińskiego w Świdniku. W rejonie skrzyżowania z ul. Asnyka zderzył się dwa pojazdy – samochód osobowy marki Volkswagen i motocykl marki Honda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że motocyklista wyprzedzał ciąg poruszających się przed nim pojazdów. W tym samym czasie jadący z przodu kierowca volkswagena podjął manewr skrętu w lewo, na teren jednej z posesji. Po chwili nastąpiło zderzenie obu pojazdów.
Ratownicy medyczni oraz strażacy przez kilkadziesiąt minut prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową motocyklisty. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Kierowcę volkswagena przetransportowano do szpitala. W miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności prowadzące do ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Całość zabezpieczają strażacy. Występują utrudnienia w ruchu.








(fot. lublin112.pl)
Czekam, aż ktoś wpadnie na pomysł, żeby motocyklami jeździć po chodnikach, bo w zderzeniu z osobówką motocyklista nie ma szans.
A ja czekam kiedy przestaniesz się wymądrzać.
ale motocyklista wyprzedzał na podwójnej ciągłej :/
Pierwsza ofiara na ul. Kusocińskiego?
Jedno jest pewne: zginął za swoje ideały, oddał życie za najwyższe dla siebie wartości, z których nadrzędną jest ustanowione przez siebie samego prawo do tego, aby jeździć szybko i bezmyślnie.
A ponoć piszą, że motocykliści bezpiecznie jeżdżą tylko im piesi i kierowcy przeszkadzają
stara angielska zasada zachowania życia motocyklisty mówi że nie można poruszać się szybciej niż 20-30km/h od innych pojazdów, jeśli samochody stoją, omijać je można co najwyżej z prędkością 20-30km/h. Motocyklista który ją zna będzie dłużej żył. Warto także znać pozostałe jak ktoś chce się cieszyć jazdą długo i szczęsliwie
Daruj sobie te nieżyciowe przepisy, będące tylko i wyłącznie wymysłami urzędników.
To nie jest wymysł urzędników. Taką zasadę wprowadzili motocykliści. Sami dla siebie.
Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych motocyklisty.
Poszedł na motor bo fajnie jest zap….
To ten motocykl co od kilku dni szalał na ul. Solidarności i Kusocińskiego. Uczył się też jazdy na 1 kole więc pewnie niedoświadczony kierowca.
Trzeba patrzeć w lusterka jak się skręca.
Nie
niestety tak bo jeżeli jesteś już wyprzedzany a skręcasz i doprowadzasz do wypadku to jesteś jego sprawcą…
oczywiście w tym przypadku to śledczy ustalą kto zawinił;)
Dlatego warto znacznie wcześniej właczyć kierunkowskaz, zwolnić i dopiero wtedy skręcać , a nie hamuleć zaraz po tym jednocześnie prawie kierunkowskaz i manewr skrętu
A jeżeli spojrzysz na samochód to prawdopodobnie motorniczy manewr wyprzedzania rozpoczął długo po tym jak samochód już manewr skrętu rozpoczął.
Zgadza się, zginął motocyklista który jeździł (uczył) jazdy na jednym kole, łamał przepisy….
…Wieczny odpoczynek…