Kierująca oplem potrąciła kobietę na wózku inwalidzkim
14:14 12-08-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek po godzinie 16.00 na ul. Racławickiej w Świdniku miało miejsce groźne zdarzenie drogowe. Jak ustalili funkcjonariusze policji, kierująca samochodem osobowym marki Opel, jadąc w kierunku centrum miasta, nie ustąpiła pierwszeństwa kobiecie poruszającej się na wózku inwalidzkim, która znajdowała się na przejściu dla pieszych.
Kobieta na wózku, korzystając z wyznaczonego przejścia, pokonywała jezdnię, gdy nadjechał pojazd. Na szczęście, mimo zaistniałego kontaktu i dużego zagrożenia, piesza nie doznała żadnych obrażeń. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili, że uczestniczki zdarzenia były trzeźwe.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowcy mają obowiązek zachowania szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych, a w przypadku osób z niepełnosprawnościami — również dostosowania prędkości i stylu jazdy, tak aby umożliwić im bezpieczne pokonanie jezdni. Niedopełnienie tych obowiązków stanowi wykroczenie, które może skutkować wysokim mandatem oraz punktami karnymi.
Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem karnym. Policja przypomina, że bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza tych, którzy z uwagi na stan zdrowia lub wiek mają ograniczoną możliwość szybkiego poruszania się, powinno być priorytetem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Niepełnosprawny z amputowanymi nogami też powinien zejść z wózka i przeprowadzić go po przejściu.
Pandzia patrzyła w telefonik? Kiedyś było lustereczko… Przed przejściem, skrzyżowaniem powinna zachować uwagę i patrzeć na drogę..!
to piesza czy na wozku?
Zgodnie z polskimi przepisami (Prawo o ruchu drogowym, art. 2 pkt 18), za pieszego uznaje się nie tylko osobę idącą pieszo, ale również m.in.: osobę poruszającą się wózkiem inwalidzkim.
spoko
Mnie się kiedyś zdarzyło zwrócić uwagę delikwentowi na wózku inwalidzkim, który naginał po DDR wzdłuż Zalewu. Nie przyjął tego dobrze i pokazał,że narząd mowy miał wyjątkowo sprawny.
Nie chwal się że nie znasz przepisów.
To coś ze zdjęcia to nie jest wózek inwalidzki tylko uto. Ktoś tu nagina prawo.
Pozdrawiam z sosnowca 😉
Pojazd elektryczny inwalidzki dla seniora. W uproszczeniu nazwany „wózkiem”.
To by trzeba było sprawdzić.
48) wózek inwalidzki – pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się osoby
niepełnosprawnej, napędzany siłą mięśni lub za pomocą silnika, którego
konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do PRĘDKOŚCI PIESZEGO;
(kapitaliki ode mnie)
Większość tych „skuterów dla seniorów” rzeczywiście ma prędkość ograniczoną do jakiejś dwukrotności prędkości ruchu pieszego (15 km/h), ale – nie spełniają ani definicji UTO, ani definicji hulajnogi elektrycznej (większość ma silniki o mocy około 1kW), ani też definicji urządzenia wspomagającego ruch (wbrew temu, co twierdzą ich dystrybutorzy).
Że już o „hulajnogach z siedzeniem”, których też sporo widuję nie wspomnę – dosiadanie czegoś takiego to już proszenie się o kłopoty.
Na pewno mamy lukę w prawie.
NA PRZEJŚCIU POWINNO SIĘ WÓZEK PROWADZIĆ
jadąc prowadziła