Kierowcy wnioskują o wyłączenie sygnalizacji świetlnych. Miasto przychyliło się do propozycji
16:22 25-03-2020 | Autor: redakcja
Służby miejskie przygotowują się do przełączenia części sygnalizacji świetlnych na terenie Lublina w tryb awaryjny, czyli pulsującego żółtego światła. Wnioskują o to kierowcy, którzy wskazują, że ruch na ulicach zmniejszył się przynajmniej o połowę. Z kolei na wielu skrzyżowaniach uruchamia się czerwone światło, pomimo że z bocznych ulic nie wyjeżdżają żadne pojazdy, lub są to pojedyncze auta.
Jak wyjaśniał w środę prezydent Lublina Krzysztof Żuk, miasto przygotowuje obecnie wykaz skrzyżowań, na których wyłączenie sygnalizacji świetlnej nie będzie stwarzało niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Podkreślił jednocześnie, że nie wszędzie istnieje możliwość wyłączenia świateł. Chodzi o skrzyżowania, gdzie często dochodzi do zdarzeń drogowych, lub też występuje spory ruch pojazdów.
Urzędnicy tłumaczą jednocześnie, że wszystkie tego typu działania muszą być skonsultowane z policją. To funkcjonariusze drogówki ocenią, czy wyłączenie sygnalizacji świetlnej na danym skrzyżowaniu nie doprowadzi do stworzenia zagrożenia zarówno dla kierowców jak też dla pieszych. W miejscach, gdzie będzie to możliwe, sygnalizacje mają zostać wyłączone.
(fot. lublin112)
Łojojoj bedzie sie działo,oj bedzie.
JAK ŚWIATŁĄ DZIAŁAJĄ TO INDIANIE Z PODLUBELSKICH REZERWATÓW TRZASKAJĄ SIĘ RAZ PO RAZIE. KOBITY TO ZUPEŁNIE ZGŁUPIEJĄ.
Ale się będą tłukli…
Będzie grubo .
Na czerwonym jadą a migające pomarańczowe to takie późne zielone.
W wielu miastach się okazywało że wyłączenie świateł powodowało mniejszą ilość kolizji. Zresztą ruch w Lublinie prawie zamarł 🙂 co mnie akurat cieszy.
Lepiej niech ktoś mi logicznie wytłumaczy dlaczego niema zielonej strzałki w prawo na ul. Jerzego de Tramecuorta? Nikt z prawej nie nadjedzie bo zaczyna się jednokierunkowa Wieniawska. Jakieś 85% jedzie w prawo w Lubomelską. Jaki wzorcowy pacan to wymyślił?
Wymyślił to głupi z natury urzędas Miasta Lublin.
Kiedyś były na znakach stałe zielone strzałki ale po wejściu do EUrokołozu UE zakazała ale kto to pamięta ?
Ja pamiętam a po otrzymaniu dotacji UE Łysy napikował wiekszośc skrzyżowań w sygnalizacje świetlną czy trzeba czy nie trzeba. Nie zrozumiałe są światła na Mełgiewskiej k. Castoramy, DMM to juz dyskoteka, Dywizjonu to samo.
Naszpikowanie miasta światłami to jedno..ale..może ktoś zapyta ile razy miasto płaciło za ustawianie „zielonej fali” etc..? :)) Badania firmy – chyba córki Francuskiej, robiły kilkukrotnie. Najzabawniejsze, że na ulicach w trakcie remontów i przebudów :)) gdzie z góry było wiadomo, że trzeba będzie to zrobić ponownie…
przecież na Dywizjonu 303 światła są tylko na jej końcach, czyli przy Długiej i przy Kunickiego – to za dużo ?
Ale UE nic nie nakazała. W Niemczech są obecne i rozładowują ruch na bocznych ulicach
Ja ci logicznie wytłumaczę. Powodem jest czyjeś urojenie w komendzie głównej policji że niby strzałki są niebezpieczne bo kierowcy nie umieją jeździć. Wydali oni nakaz likwidacji owych strzałek. Na starych skrzyżowaniach ratusz zwleka a na nowych już nie uwidzisz.
Możesz przytoczyć sygnaturę aktu prawnego, na podstawie którego jest to robione?
A mówisz o zielonych strzałkach warunkowych czy kierunkowych bo z tego co czytam to nikt tu nie róznicuje i pada tylko sttwierdzenie- zielona strzałka. Jest miedzy nimi kolosalna różnica , tak a kierowcy przeważnie „nie potrafią” prawidłowo zachowac sie przy strzałkach warunkowych i to jest problem bo stwarzają zagrożenie NIE tylko dla innych kierowców ale PRZEDE WSZYSTKIM dla pieszych na PDP i rowerzystów na wielu nowo powstałych DDR. Tak wiem wielu z was kierowców nie rozumie tego o czym piszę . Dobrze że Policja to rozumie i zna z doswiadczenia.
Jak lewactwo rządzi to rządzi po lewemu czyli na opak. Co ma pomagać zakazują. Bo uważają ludzi za bezmyślne bydło które sami wychowują
Polscy kierowcy sami dają się poznać jako bezmyślne bydło. Duża część z nich z kursu na PJ jest w stanie zrozumieć tylko „zielone – jedź, czerwone – stój”.
chyba coś ci się pomyliło, bo to jednak prawactwo teraz rządzi.
W Lublinie? ciekawa sugestia..czyżby deweloperzy i sympatycy zmienili barwy klubowe? przyznam- nie wiedziałem :))
@ Ja
Logicznie chyba się nie da 🙂
Z tego co pamiętam to oficjalnie chodzi o bezpieczeństwo rowerzystów jadących Wieniawską w stronę Solidarności.
A kto tak głupio nazwał ulicę. Współczuję wam mieszkańcy jak musicie podawać na jakiej ulicy mieszkacie.
Oj z lewej nie nadjedzie. Pomyłka.
Będzie się działo, ale dopiero wtedy gdy ruch powróci do normalnego natężenia, a radni będą się naradzać i analizować czy na powrót włączyć powyłączane sygnalizacje, czy jeszcze nie… 🙂
Przecież deweloŻuk zapłacił paręnaście milionów za system sterowania światłami – a taki miał być inteligentny. I co nie działa? Panie Żuk jak to z tym systemem jest. Okazał się inteligentny inaczej?
„Z kolei na wielu skrzyżowaniach uruchamia się czerwone światło, pomimo że z bocznych ulic nie wyjeżdżają żadne pojazdy…” Zemborzycka-Budowlana, Orkana- Zwycięska, Orkana-Poznańska, Droga Męczenników Majdanka-Wrońska-Garbarska, Droga Męczenników Majdanka-Startowa, na odcinku Mełgiewskiej od Projektowej do Grygowej to jedna wielka kpina, na całym odcinku Wrotkowskiej i Wyścigowej, Kraśnicka-Roztocze, Kraśnicka-Raszyńska. Kraśnicka-Jana Pawła II.
Szybciej można wymienić skrzyżowania, na których sygnalizacja działa prawidłowo, np. skrzyżowanie Głęboka- Wileńska. Nie pchajcie tam łap, bo zepsujecie coś co jest dobre.
za czym urzędnicy podejdą do tego tematu to przynajmniej minie z pół roku
No i słusznie. Plebs siedzi w domu a a BMW X6 i Porsche Macan i tak sygnalizacja nie obowiązuje…
Koronawirusa guzik obchodzi czyjś status społeczny 🙂 Wyłażenie z domu w takich warunkach, to postępowanie wg klasycznej reguły „na złość babci odmrożę sobie uszy”.