05/06/2026
690 680 960

Kierowcy nie patrzą na znaki. „-Trąbią, wymachują pięściami i pukają się w czoło”

Od dwóch tygodni dopuszczona została możliwość skrętu w lewo, z ul. Kunickiego w ul. Pocztową. Tymczasem wielu kierowców klaksonem lub puknięciem się w czoło zwraca uwagę tym, co wykonują tego typu manewr.

W związku z zamknięciem dla ruchu ul. Fabrycznej od soboty 9 lutego obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu. Objazdy poprowadzone zostały przez ul. Wolską i plac Bychawski, dodatkowo w tym rejonie miasta wprowadzono wiele zmian mających na celu usprawnienie ruchu. Wciąż dużo problemów sprawia kierowcom skrzyżowanie ul. Wolskiej i Drogi Męczenników Majdanka, gdzie pasy jezdni prowadzące wcześniej na wprost, w ul. Łęczyńską, służą obecnie tylko do skrętu w prawo, w stronę Majdanka. Do jazdy na wprost służy pas, z którego wcześniej skręcało się w lewo. Wielu kierowców nie patrzy na znaki i jeździ „po staremu” powodując spore zagrożenie w ruchu.

Jeden z naszych czytelników zwrócił uwagę na sytuację na skrzyżowaniu ul. Kunickiego i Pocztowej. Jak twierdzi tam również wielu kierowców do tej pory nie zauważyło zmian w organizacji ruchu.

-Od dwóch tygodni obowiązują zmiany w organizacji ruchu, jakie wprowadzono po zamknięciu ul. Fabrycznej. Z racji wykonywanego zajęcia, nawet kilka razy dziennie poruszam się ul. Kunickiego. Praktycznie za każdym razem obserwuję sytuację, jak na pojazdy, które jadą od strony Nowego Światu i skręcają w lewo, w ul. Pocztową, inni kierowcy reagują z agresją. Trąbią, wymachują pięściami, pukają się w czoło. Raz nawet widziałem, jak jeden z kierowców podszedł do stojącego w korku patrolu policji i wskazywał na skręcające auta. To wyraźnie obrazuje tzw. jazdę na pamięć i niezauważanie znaków zarówno pionowych, jak też poziomych – napisał do nas Szymon.

Tymczasem właśnie od 9 lutego dopuszczony został skręt w lewo z ul. Kunickiego w ul. Pocztową dla pojazdów jadących od strony dzielnicy Dziesiąta. Na jezdni naniesione zostały linie przerywane, zaś znak zakazu skrętu w lewo zasłonięto czarną folią. Nasi czytelnicy wskazują również, ze wielu kierowców wciąż nie zauważa, że z ul. Wolskiej oraz z placu Bychawskiego na wprost prowadzą teraz dwa pasy ruchu. Tymczasem większość pojazdów stoi tylko na jednym blokując przejazd przez skrzyżowanie.

(fot. lublin112)

30 komentarzy

  1. Ot. Krótko i zwięzłe o umiejętnościach elity kat.B 😀

    • kierowca bombowca
      Ocena: 0

      Ja troszeczkę dłużej , mam nadzieję , że ktoś pójdzie po rozum do głowy i tą zmianę czyli możliwość skrętu w lewo w pocztową z kunickiego pozostawi już na wieki wieków…….amen.

      • Dokładnie. Przecież i tak są 2 pasy, wiec nikt nikogo nie blokuje

      • Za.
        Zagrożenia to nie powoduje, a bardzo dobrze rozładowuje korek na lewoskręcie z Placu Bychawskiego w Lubelskiego Lipca.

        • Ocena: 0

          Zapomnijcie! Już wam kiedyś tłumaczyłem: miasto inspiracji ma być zakorkowane (poza buspasami) czego dowodem jest opracowanie jak „zachęcić” mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej zamówione przez miasto za 87 tyś…

    • Ten kierowca co podszedł do policjantów , powinien mieć zatrzymane PJ za to że to on nie zwraca uwagi na znaki , tylko jeżdżi na pamięć . Tacy powodują najgorsze zagrożenie .

      • Popatrz na znaki na jezdni. Powinny być naklejone nowe, żółte linie. To co widać na fotografii (samochód skręca w lewo, więc foto raczej aktualne) to jakaś fuszerka.

  2. Cebulaki wróciły z ferii a tu inne miasto… Oddawać nam stary poczciwy Lublin…!!!

  3. Ocena: 0

    Gdyby ktoś odpowiedzialny za malowanie pasów sprawdził jakość tej pracy!!!! Użyta farba na asfalcie jest praktycznie niewidoczna. Wystarczy odpowiednia farba i po problemie.

    • Ocena: 0

      Należy dodać, że żółta 😉

      • Tymczasowe mają być właśnie żółte

      • Dokładnie, na skrzyżowaniu wolskiej, łęczyńskiej i DM pionowe znaki koło sygnalizator widać, ale w nocy pasy poziome są widoczne stare ….. Ja rozumieem, że to tymczasowo, ale to ma znaczenie dla bezpieczeństwa !

    • Ocena: 0

      Odpowiednia?? Czyli jaka??

    • Ocena: 0

      Popieram. Ta żółta farba jest niewidoczna. Może redakcja zajęła by się tą sprawą? Bo póki co, to piszą tylko o „sygnałach od czytelników” – czyżby nikt z piszących na tym portalu nie mieszkał w Lublinie?

    • A ja myślałem ze od 2 tygodni łamie przepisy skręcając tak 😀
      Tych linii naprawdę nie widać…

  4. Dyrdymałko Eustachy
    Ocena: 0

    To prawda, wczoraj i ja doświadczyłem „otrąbienia” mojego „foksika” jak ok. środka tunelu włączyłem kierunkowskaz i zacząłem zwalniać, ale nie wiem jak zareagował na mojego fucka bo ja skręciłem, a on z dymiącymi oponami wyrwał w stronę Pl. Bychawskiego

  5. Ocena: 0

    To, jak wprowadzono te zmiany, woła o pomstę do nieba. Żadnych tablic ostrzegawczych z wyprzedzeniem. Na Zachodzie nie do pomyślenia.

    • Na zachodzie to niedługo będą produkować znaki ostrzegawcze typu „Uwaga! Wybuchowy Ahmed” na drogach, a na chodnikach „Uwaga, możliwość potrącenia przez ciężarówkę”

      • Ocena: 0

        1. W całej Europie rocznie w zamachach terrorystycznych ginie tyle samo osób co przez tydzień czy miesiąc tylko w Polsce na drogach.
        2. Tam (w Europie) robi się wiele, żeby temu przeciwdziałać. W Polsce bardzo niewiele, żeby to zmienić. Sytuacja od paru lat się nawet pogarsza.
        3. Co z tego, że w Polsce wpadniecie samochodem na chodnik nazywa się wypadkiem, skoro efekt jest dokładnie taki sam?

    • Tu nie zachód, Lublin to praktycznie Ukraina.

  6. Mnie też Janusz z BMW próbował klaksonem „pouczać” że tak skręcać nie wolno… Pokazałem szeryfowi że też mam klakson i olałem go ciepłym moczem.

  7. … popieram mądre zmiany tylko starannie to oznaczcie !!! zielona strzałka w Kunickiego z Placu też super !

    • Ocena: 0

      Zielona strzałka przy jednym sygnalizatorze nad pasem przy prawej. Z drugiego pasa do skrętu w prawo nie wiadomo czy skręcać czy nie.

  8. Ocena: 0

    Zasłonięty został tylko znak a na zdjęciu dokładnie widać, że skręcający łamią przepisy przejeżdzejąc po strefie wyłączonej z ruchu. Oszczedność żóltej farby?
    Na skŕzyżowaniu wolskiej i męczenników tych dorysowanych żółtych strzałek też nie widać. Gdzie jest przemądrzały Kieliszek by się tym zająć.

    • Były żółte linie. Przez chwilę. Spłynęły z pierwszym deszczem 😉

      • Są nadal – a Transit na zdjęciu je zasłania, bo tnie zakręt na chama (i zdaje się wymusza na karetce przy tym).

  9. Ocena: 0

    Pierwszeństwo znaków pionowych nad poziomymi.Jak będzie na jezdni śnieg lub błoto pośniegowe to nie pojedziesz? Zagrożeniem jest bardzo niebezpczny przejazd z ul.1 Maja w Kunickiego wprost na zielone światło dla pieszych.Obowiązkowy nakaz jazdy w prawo lub lewo bez poziomych jest bardzo widoczny.Cwaniaków chcących jachać na wprost poznasz po tym że nie włączają kierunkowskazu.

  10. Ocena: 0

    A może jakaś tablica inf.na wiadukcie {o ile kolej pozwoli} uprzedzałaby o możliwości skrętu w ul.Pocztową?
    Po oznakowaniu to faktycznie nic nie widać,chyba,że się o tym już wie.