Kierowcy lubelskiego MPK mają dosyć. Chcą walczyć o godziwe zarobki
13:02 29-08-2018 | Autor: redakcja
– Wszyscy którzy patrzą z boku, bardzo często uważają, że opóźnienia, zamykające się drzwi, brak klimatyzacji, to wszystko jest winą kierowcy. Otóż nie. Opóźnienia bardzo często wynikają tylko i wyłącznie z bardzo napiętego czasu na przejazd trasy, w większości nieadekwatnego do panujących warunków na drodze. Drzwi zamykają się automatycznie, a spora część taboru nie jest wyposażona w klimatyzację. Większość również nie zastanawia się nad tym, że kierowca z którym właśnie jedziemy, musiał wstać o 3 rano i bardzo często dostaje rozkłady blisko 10-godzinne. W dodatku słucha ciągłych pretensji pasażerów o opóźnienia, korki i remonty – wyjaśniają pracownicy spółki w przesłanym do nas liście otwartym.
Jak udało nam się ustalić sytuacja dotycząca bardzo niskich zarobków poruszana jest w firmie od dawna jednak nie przynosi to żadnych rezultatów. Ogromne wzburzenie wywołała odpowiedź spółki na list jednej z lubelskich radnych, która wskazywała na to, że w MPK zaczyna się źle dziać. Apelowała ona m.in. o poprawę warunków pracy kierowców autobusów i trolejbusów. Jak wyjaśniało wtedy MPK, średnie wynagrodzenie kierowcy wynosi 3787 zł brutto, a firma dba o nich zapewniając liczne pakiety socjalne.
Wymieniano prawo do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla pracowników i ich rodzin, bezpłatne porady psychologa, objęcie Funduszem Asekuracji Kierowców, którego celem jest niesienie pomocy finansowej członkom Funduszu dla pokrycia kosztów szkody związanych z kolizją lub wypadkiem drogowym. Do tego Pracowniczą Kasę Zapomogowo-Pożyczkową, ubezpieczenia grupowe na życie, prywatną opiekę medyczną, czy też świadczenia socjalne z ZFŚS np. dofinansowanie do urlopu, wypoczynku dzieci, pożyczki mieszkaniowe oraz tzw. dodatki świąteczne.
Jak wyjaśniali nam kierowcy, aby korzystać z większości z nich, muszą sami za to płacić. Dodają również, że w firmie nie ma równego traktowania pracowników. Niektórzy są na uprzywilejowanych pozycjach, dzięki czemu dostają „lepsze rozkłady”, co automatycznie przekłada się na wysokość zarobków.
– W MPK jest kilka stawek za godzinę brutto, są też pensje i pensyjki. Wiadomo, że kierowca, który pracuje tam od 20 lat, zarobi więcej bo ma dużo wysługi. Ale przecież wszyscy robimy to samo. Jak któryś z kierowców upomina się o podwyżkę bądź jawnie krytykuje zarobki, długie rozkłady itp, zaraz nasyła się na niego Nadzór Ruchu żeby mieli go na oku i szukali choćby najmniejszego powodu do zabrania premii. Ta zaś wynosi 80 zł. Nie zgadzamy się z takim traktowaniem i liczymy na to, że ktoś zwróci w końcu uwagę na to co się dzieje. Ludzi zmienia się tu jak rękawiczki, a ci co pracują od kilku lat, zmuszeni są dorabiać jeszcze po godzinach – piszą pracownicy.
Kierowcy i mechanicy którzy zarabiają najmniej, postanowili w końcu powalczyć o lepsze warunki pracy. Od poniedziałku 3 września zamierzają odbierać dokumenty na 4 minuty od wyjazdu z zajezdni, gdyż tylko za ten czas mają płacone. Skrupulatnie będą sprawdzać stan techniczny pojazdów, wykonywać przerwy czasowe takie jakie są zawarte w rozkładach, ograniczyć prędkość w poruszaniu się po mieście, wyjeżdżać z zatok przystankowych jedynie wtedy, gdy będzie to możliwe, a nie tak jak ma to miejsce obecnie, wymuszając pierwszeństwo na innych kierowcach. Przestaną również omijać stojące w korkach pojazdy.
Protestujący, a jest to grupa 180 osób, żądają wzrostu wynagrodzenia minimalnego do 21 zł netto za godzinę przy zachowaniu wcześniejszych dodatków w postaci premii czy wysługi. Do tego przywrócenia nagród jubileuszowych, czyli po 5 latach połowy pensji, po 10 latach całej pensji, co pięć lat. Chcą też likwidacji tzw. rozkładów nazywanych jako półtoraki oraz szczytowych, gdzie limit pracy wynosi niekiedy nawet 15 godzin oraz likwidacji rozkładów, gdzie czas pracy wynosi powyżej 9 godzin.
Nie podoba im się również fakt nanoszenia zmian w grafikach na dzień przed zmianą, bez informowania o tym pracownika. Liczą także na przywrócenie trzynastej pensji i na otrzymywanie wody pitnej przez cały rok a nie tylko w lecie. Ważną dla nich sprawą jest także dostosowanie sieci trakcyjnej do ruchu drogowego w ten sposób, aby nie trzeba było łamać przepisów i np. zawracać na rondzie zewnętrznym pasem.
2018-08-29 12:49:46
(fot. lublin112.pl)
Jest jeszcze jeden argument za podwyższeniem pensji w MPK.
Może będzie w końcu więcej kierowców wożących ludzi jak ludzi, a mniej tych przekonanych najwyraźniej, że wożą kartofle.
Przeciez Ty swoja wiejska bawarka sie wozisz i na ludzi trabisz Kuba no co Ty
Już dawno bawarki nie mam. Sprzedałem. Fajne auta, ale zbyt wielu wsioków tym jeździ.
Ale zmiana auta nie spowoduje, że przestaniesz być wsiokiem za kierownicą.
Po za kierownica również.
Dlaczego ludzie piszą pod cudzymi nickami? przecież dla zwykłych czytających są anonimowi. Obawiają się krytcznych odpowiedzi, które nie ich będą dotyczyć tylko „właściciela” nicku?
A może miastową bawarką snobie .
Kuba , wyłaż z tego klopa i zmień klapę . W sklepie budowlanym pokazały się deski wolno opadające . Może już nie będą Cię walić w ten pusty baniak .
Kubusiu misiaczku faktycznie ta klapa wali cię w głowę?
Ale co ty tam robisz… zęby płuczesz po myciu?
To może kask byś założył a jeśli nie masz to kup.
Przyda się na rowerze.
Swoją drogą skąd taki „drop” wie, że nie masz klapy wolno opadającej?
Przecież on jest zwykłym listonoszem 🙂
Potwierdzam, walę go klapą po głowie za każdym razem gdy do mnie wejdzie.
a mowia ze zarabia sie 2000 zl netto na reke jak sie przyjmiesz a pozniej 2600 zl
Widomo …ci którzy robią „czarną robotę ” zarabiaja najmniej …za to „biurokraci ” pierdzacy w stołki i pijący kawę ,pewnie ze 2 razy tyle …wsadzić ich za kierownicę i niech sami zapie….dalają po 15 godzin …a nie 8 godzin pierdzenia w stołek i do domu
Jak siedzisz na fotelu kierowcy to też mogą Ci wytknąć że pierdzisz w niego. Myślisz że praca za biurkiem to 8h patrzenia się w okno? Masz takie pojęcie o pracy biurowej jak większość ludzi o pracy kierowcy czyli ZEROWE
Nie piernicz. Rozumiesz slowo odpowiedzialność? Jak ty chcesz porównywać tę kierowcy z pierdzistolka lub biurwy? Paranoją i obludą jest chwalenie się rarytasami z ZFŚS dla pracowników. To są ICH pieniądze, które pracodawca ma OBOWIĄZEK odprowadzać na ten fundusz i wydatkować na cele socjalne pracowników. Łachy nie robią, bo to jest ich ustawowy obowiązek. POsrańce pierniczone. Ciekawa średnia. Niech podadzą z rozbicem na działy. Ile wynosi pracowników biurowych ile machaników a ile kierowców. Strajk w społce miejskiej w mieście zarzadzanym przez PO gotowy.
Kierowcy , mechanicy !!!! Bierzcie przykład z kierowców w Bydgoszczy . Wystarczy wygoglować ten strajk ( był nie tak dawno ) i zobaczyć jaka tam jest solidarność , że „szwagier ” wsadzony przez prezydenta na stanowisko prezesa , został wywieziony na taczce po kilku dniach urzędowania .
Dlaczego MPK tak płaci? Bo się ludzie na to godzą. Chciałem się zatrudnić w ubiegłym roku w MPK,ale jak przedstawiono mi warunki finansowe zwyczajnie ryknąłem śmiechem. Jeżdżę w prywatnej firmie i zarabiam normalne pieniądze
Popieram kierowców tylko skąd się biorą tacy co jeżdżą za takie pieniądze przecież dzisiaj kierowca może wybierać w firmach a nie odwrotnie.
Mylisz się. Jeżeli kierowca chce spać we własnym łóżku to zarabia grosze.
To albo pieniążki albo własne łóżko albo nie narzekać. Najlepiej zarabiać jak na turystyce ale jeździć wkoło komina.
Co nie oznacza że kierowcy pracujący na miejscu mają zarabiać grosze. Nie każdy może sobie pozwolić na to by wyjeżdżać na kilka dni.
Jak się nie podoba to się mogą zwolnić , nikogo nie trzymamy. Przyjdą kierowcy z Mińska i Lwowa i za takie pieniądze pracować będą
Śmieszne. Już mój chciało zatrudniać Ukraińców. Podali stawki to Ukraińcy ich wysłali. Nie te czasy Andrzeju
@andrzej!!! Bój się Boga!!! Gdzie Twój patriotyzm??? Gdzie Twoje „niech Banderowcy wy*ierdalają do siebie!!!”??? To co? To już imigranci nagle stali się OK, kiedy trzeba przywalić kierowcom MPK??? Już nie obowiązuje hasło „Polska dla Polaków”???
Andrzeju. Masz jakieś dziwne informacje. MPK już dawno proponowało Ukraińcom prace. Jak podali zarobki (dorzucili zakwaterowanie!!)-nie przyszedł ani jeden. Więc może ty się szykuj?
Jak na razie braki kierowców (stosunkowo niewielkie) skutkują tym że kursy po prostu nie wyjeżdżają… Na zmianę brakuje załóżmy 10-12 kierowców-sądzisz że co się dzieje z tymi rozkładami z całego dnia? NIE IDĄ!
Gawiedź klnie na opóźnienia-to nie opóźnienie, po prostu ten autobus nie wyjechał wcale.
No to zobaczymy jaki jest kolektyw w firmie.
Kolektywu w MPK nie ma bo lizidu*kom jest tu bardzo dobrze i oni mają to w d*pie
Niech się rozchoruje pół załogi nagle jak pielęgniarki – zawód mają też bardzo odpowiedzialny!!!
Sosnowski z PSL dal podwyżki bo zatrząs portkami to i Żuk znajdzie jak komunikacja stanie. Tylko niech się kierowcy na pierdzistolkow nie oglądają. Biurowiec kumoterstwem stoi więc się nie przylączą. Macie jaja Panowie? To do roboty. Nikt za was tego nie zrobi.
Jak zadzwoniłem i spytałem ile dają to odłożyłem słuchawkę ,
a na 15 godzinny dzień pracy kierowcy to przepisy nie pozwalaja
Jest 5 godzin jazdy, 4 dyżuru i 5 jazdy. Mpk sobie poradzilo. I cały dzień zwalony
Gdy weszły t. z . ” pótoraki ” ( 2 x idziesz do pracy w ciągu dnia ) , to kierowca pytając się co mam se sobą zrobić w tym czasie ( ok. 3-4 godz.) bo mieszka daleko od miasta , dostał odpowiedż – ” … można odpocząć w parku saskim … ” . Tak że : wstał o 3 rano , a kończy pracę ok. 19 :00 . Ile to godzin i czy wypoczynek mu służy gdy za oknem np. – 15’C .
Jestem ciekawa czy ten kto to wymyślił, sam by chciał spędzić 4 godziny w parku? W łeb się powinni walnąć- zero szacunku.
Kierowcy i mechanicy musicie być solidarni .
Tylko tym sposobem nacisk jest skuteczny , pracowałem swego czasu na warsztacie w PKS i wiem że bez mechaników i kierowców to prezes jest pionek.
Brawo! popieram i trzymam kciuki!