Kierowca zasłabł, audi uderzyło w zawór gazowy i paczkomat. 81-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala (zdjęcia)
15:00 24-10-2025 | Autor: redakcja
Do poważnego zdarzenia drogowego doszło w czwartek, 23 października, na ulicy Lubelskiej w Puławach. Kierowca audi, 81-letni mieszkaniec gminy Nałęczów, najprawdopodobniej zasłabł w trakcie jazdy, w wyniku czego zjechał z jezdni, przejechał przez chodnik i uderzył w naziemny zawór gazu ziemnego, a następnie w paczkomat.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano policjantów, strażaków oraz pogotowie energetyczne i gazowe. Funkcjonariusze i strażacy jako pierwsi wydostali nieprzytomnego kierowcę z pojazdu, udzielając mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Mężczyzna w ciężkim stanie został przewieziony karetką do szpitala, a lekarze określili jego stan jako poważny.
W wyniku zdarzenia doszło do zerwania zaworu gazowego. Na czas działań ratowniczych i zabezpieczenia infrastruktury ewakuowano osoby znajdujące się w najbliższych sklepach, zamknięto także ulicę Lubelską, a ruch drogowy skierowano na objazdy. Po zabezpieczeniu uszkodzonego zaworu przez pogotowie gazowe, ruch w rejonie zdarzenia został przywrócony.
Samochód uczestniczący w zdarzeniu decyzją prokuratora został zabezpieczony do celów procesowych. Prokuratura Rejonowa w Puławach nadzoruje obecnie postępowanie, którego celem jest wyjaśnienie przyczyn i okoliczności wypadku.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
Czy ów „biedny” kierowca wystarczająco mocno zasłabł, żeby już zrezygnować z bycia kierowcą ?
Gdyby ten dziadek sprzedał to auto, to mógłby taksówkami jeździć 3 razy dziennie przez 10 lat.
Pewnie rodzinny przepisał mu za mocne leki na nadciśnienie. Niektórzy myślą, że jak tyle lat to tylko przed telewizorem się leży i taksówkami jeździ, no i pchają w seniorów złe medykamenty.
W ogóle własny samochód w przypadku większości ludzi to inwestycja kompletnie nieopłacalna i bezsensowna. Zakup takiego jak ten na zdjęciu to powiedzmy 50 000 zł. A to dopiero początek.
1. Jeśli założymy, że właściciel takiego auta będzie nim jeździł przez 5 lat i robi rocznie 10 tys. km (w przypadku 81-letniego to wręcz mało prawdopodobne, ale załóżmy), to po 5 latach mamy już kolejne 24 000 zł na samo paliwo (6 zł za litr przy spalaniu 8 litrów na 100 km).
2. OC + AC to lekko za takie auto 2 tys. zł rocznie, czyli po 5 latach mamy kolejne 10 000 zł.
3. Koszt przeglądu, licząc po obecnych stawkach, to 750 zł.
4. Serwis ogumienia – jakieś 1 200 zł za 5 lat.
5. Naprawy są trudne do oszacowania, ale licząc bardzo ostrożnie 5-letni budżet konieczny na taki samochód to jakieś 20 000 zł.
Łącznie daje to kwotę 108 950 zł. Tyle mniej więcej kosztuje „luksus” użytkowania auta tej klasy przez zaledwie 5 lat.
Za połowę tej kwoty jego właściciel mógłby przez te 5 lat wozić się taksówkami do wyrzygania.
Niestety, obłąkańcza ideologia „autyzmu” sprawia, że człowiek przestaje liczyć się z rachunkiem ekonomicznym i zdrowy rozsądek idzie w odstawkę.
A prawda jest taka, że większość ludzi po prostu nie potrzebuje własnego samochodu i kompletnie im się on nie opłaca.
W tym wieku chyba bym się już nie odważyła tak podróżować. Mimo wszystko taxi bezpieczniej.
Wszystko przed Tobą. Będziesz miała 81 lat, to dasz przykład i pokażesz wszystkim jak oddajesz prawo jazdy i rezygnujesz z prowadzenia samochodu.
Trzymamy za słowo.
Za kilkadziesiąt lat a może wcześniej powszechna będzie teleportacja.