Kierowca skody, która zderzyła się z łosiem, stanie przed sądem. Miał dwa zakazy kierowania pojazdami (zdjęcia)
16:52 06-07-2020 | Autor: redakcja
Policjanci ustalili już szczegóły zdarzenia, jakie miało miejsce wczoraj późnym wieczorem w Kamionce w powiecie lubartowskim. Jak już informowaliśmy, około godziny 22:30 na drodze powiatowej z Lubartowa do Michowa samochód osobowy zderzył się z łosiem.
W wyniku zderzenia, pasażer skody został uwięziony w rozbitym aucie. Aby go ewakuować, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych. Trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala.
W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że kierujący pojazdem 27-latek nie posiada prawa jazdy. Po sprawdzeniu w bazie danych okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Posiadał bowiem dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Skoda trafiła na policyjny parking, zaś funkcjonariusze sporządzili już dokumentację zdarzenia, którą wraz informacją dotyczącą niestosowania się przez mężczyznę do zakazu prowadzenia pojazdów, skierują niebawem do sądu. 27-latek odpowie za wszystko przez sądem.









(fot. lublin112)
Łoś gościa wyjaśnił, szkoda że padł ten łoś przez tego łosia.
Czyżby łoś mądrzejszy od sądu .
Sąd go wypuszczał , a łoś go uwięził .
Pasażerowie też winni swoim cierpieniom . Na pewno wiedzieli że kierujący ma lejce uwiązane na kołku .
Dobre,, Skoda trafiła’. Raczej ochłapy że skody ?
Dać mu trzeci !! Wtedy na pewno się tym bardziej będzie przejmował.
miałem to napisać … śmiech na sali sądowej
Jak najbardziej będzie się przejmował. Już trzęsie portkami, że może dostać czwarty zakaz.
Stanie przed sądem i dostanie trzeci zakaz…
I już żaden łoś mu nie wyskoczy ?
Szkoda, że rodzina łosia nie poda śmiecia do sądu, żeby mu jeszcze większy wyrok dowalić. Ale dostanie kolejny zakaz i będzie tym strasznie przejęty.
łoś + łoś = trzech dzików w szpitalu
D z b a n i już…
Kierowniczka skody ?
dobrze że strażacy dokończyli skodę
Szkoda łosia, ale kierowca ma szczęście. Skoro nie ma prawka, to zadnych punktów nie dostanie. Tyle tylko ze jak uczestniczki wypadku beda chcialy odszkodowanie, to bedzie musial placic im kase z wlasnej kieszeni.