06/06/2026
690 680 960

Kierowca pojazdu komunikacji miejskiej zahamował, pasażerka trolejbusu w szpitalu (zdjęcia)

W środę po południu na ul. Diamentowej w Lublinie doszło zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu komunikacji miejskiej oraz auta osobowego. W zdarzeniu poszkodowana została pasażerka trolejbusu. Kobieta z urazem głowy trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę po południu w rejonie jednego z przystanków na ul. Diamentowej w Lublinie. Kierowca trolejbusu, podczas wyjeżdżania z zatoki przystankowej, gwałtownie zahamował widząc pojazd osobowy, którego kierowca nadjechał z tyłu.

W wyniku hamowania, jedna z pasażerek trolejbusu upadła doznając obrażeń głowy. Na miejscu interweniowały – zespół ratownictwa medycznego, policja, a także pracownicy Nadzoru Ruchu MPK. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Będą m.in. zabezpieczać nagranie z monitoringu, aby ustalić pojazd osobowy biorący udział w tym zdarzeniu. W rejonie wypadku nie było utrudnień w ruchu. Czynności policyjne na miejscu zdarzenia zakończyły.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

47 komentarzy

  1. Rolnik spod granicy
    Ocena: 0

    Winny jest tylko i wyłącznie kierowca trolejbusu który rutynowo chciał wymusić pierwszeństwo nie stosujac się do: Art. 18. 2. Kierujący autobusem, o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

    • Niekoniecznie.
      Jeśli kierownik MPK, włączył kierunkowskaz odpowiednio wcześniej, to będzie współwina – kierowca osobówki powinien mu ustąpić, ale oczywiście nie uprawniałoby to szofera do wyjeżdżania wprost pod osobówkę.

      • Ocena: 0

        Ale jak powie że wyjeżdżał ponieważ kierowca osobówki w myśl art 18 hamował by go puścić? Słowa kierowcy osobówki że nie zamierzał go puścić brzmią wtedy jak przyznanie się do winy.

    • Rolnik, jak jesteś taki precyzyjny, to przytocz cały art.18. Większość kierowców powołuje się na część przepisu, a trzeba rozpatrywać cały przepis. Dlatego jest taki chlewni na lubelskich ulicach. Gdyby wieprz wypuścił trajtka, byłby gościem, a jest wieprzem.

      • Ocena: 0

        Sam jesteś wieprzem bez znajomości przepisów.

        • Aleja kleja, zabolało? Miało zaboleć. Co do przepisów prawnych, to nie trafione. Ale można dyskutować z osobą potrafiącą myśleć i analizować treść przepisu. Jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to w jakim celu się ośmieszasz publiczne? Masochosta?

      • Rolnik spod granicy
        Ocena: 0

        Przyczyną upadku pasażera było hamowanie trolejbusu gdyż nie udało mu się wymusić pierwszeństwa.
        Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami kierujący pojazdem w ruchu drogowym musi zachować ostrożność, stosować się do znaków i sygnalizacji świetlnej oraz poruszać tak, by nie doprowadzać do gwałtownego hamowania. Kiedy jednak w trakcie jazdy lub włączania się do ruchu zmusi innego kierującego pojazdem na drodze z pierwszeństwem do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo do zatrzymania się, lub istotnej zmiany prędkości, dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa. Ta sama sytuacja dotyczy pieszego, na którym kierowca wymusi zatrzymanie się, zwolnienie lub przyspieszenie kroku.

        Przepisy zatem określają wymuszenie pierwszeństwa jako czyn, który zmusza innego użytkownika ruchu drogowego (kierowcę lub pieszego), który ma pierwszeństwo przejazdu lub przejścia, do wykonania jednej z trzech czynności:
        istotnej zmiany prędkości (zwolnienia lub przyspieszenia),
        zmiany pasa ruchu,
        zatrzymania się.

        Z art. 18 par 1 nie wynika że kierujący pojazdem wyjeżdżającym z zatoki ma pierwszeństwo. To że kierujący innym pojazdem jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu – nie jest tutaj przyczyną zaistniałego zdarzenia. Kierowca trolejbusu nie spełnił warunku 2 ww. art. i rozpoczął jazdę nie upewniając się że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdzie jak sam przyznał widział samochód który jechał z tyłu, więc świadomie wymuszał nieskutecznie pierwszeństwo.

  2. Ocena: 0

    Po pierwsze pojazd komunikacji miejskiej wyjeżdżając z zatoki przystankowej nie jest pojazdem uprzywilejowanym i musi ustąpić pierwszeństwa tym którzy poruszają się prawidłowo po swoim pasie ruchu. Oczywiście kierowcy są z życzliwi i w sytuacji kiedy trolejbuś lub autobus sygnalizują potrzebę wyjazdu z zatoki zatrzymują się udzielając tym samym pierwszeństwa pojazdom komunikacji miejskiej, ale podkreślam nie jest to ich obowiązek a dobra wola. Po drugie pasażerowie komunikacji miejskiej są zobowiązani do tego by podczas podróży zajmować miejsce siedzące lub trzymać się poręczy lub uchwytów. Jednak jeżdżąc czasami też komunikacją miejską obserwuje tak zwane „ameby intelektualne” które trzymają się wyłącznie swoich smartfonów. Jest rzeczą niemal powszechną trzymanie w łapie smartfona i opieranie się tyłkami o poręcze pojazdu. W przypadku nagłego hamowania a takie przecież może się zdarzyć zawsze podczas podróży, lecą na łeb na szyję waląc nosami i łepetynami w poręcze i kasowniki. Nie wydaję tu żadnego wyroku, trzeba przejrzeć monitoring pojazdu i wtedy dopiero obwiniać któregoś z uczestników zdarzenia.

    • Czasem zastanawiający się
      Ocena: 0

      Audiofil ty już nic nie podkreślaj więcej tylko czytaj uważnie to co jest napisane w przepisach

  3. Ocena: 0

    Kierowca ma kłopot .

  4. jak sie nie trzymala to po ptakach zero PZU

  5. Dla niedouczonych znawców wszystkiego przeczytajcie art 18 prawo ruchu drogowego może kiedyś wam się przyda

  6. Ocena: 0

    Prawo o ruchu drogowym
    Stan prawny aktualny na dzień: 20.11.2024

    Dz.U.2024.0.1251 t.j. – Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r.
    Prawo o ruchu drogowym
    Art. 18. o ruchu drog.
    Obowiązki kierującego zbliżającego się do przystanku autobusowego
    1.
    Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
    2.
    Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego

    • Rolnik spod granicy
      Ocena: 0

      OO właśnie paragraf 2.

      • Ocena: 0

        Ale kierowcę osobówki obowiązuje paragraf 1. Tak jak obowiązują cię znaki dotyczące ciebie a nie na innych drogach.

        • Ocena: 0

          O właśnie. Przepisy nie mówią o ustapieniu pierwszeństwa tylko o umożliwieniu. Przez umożliwienie uważa się też przyspieszenie by zrobić miejsce za sobą.

          • Dokładnie. To na kierowcy autobusu ciąży obowiązek ustąpienia pierwszeństwa.

          • Tam nic nie ma o przyspieszaniu… Przyspieszyć to możesz, ale jedynie swój pobyt w wariatkowie lub innej tego typu placówce, bo po tym, co piszesz to jedyne miejsce, gdzie byś idealnie pasował.

  7. Kierowca MPK na terenie miasta Lublin ma pierwszestwo wyjazdu zatok autobusowej czy się komuś podoba czy nie takie są przepisy uwalone PIS 2021 roku

    • Nie, nie ma.
      Komentarz wyżej masz wklejony tekst ustawy Prawa o Ruchu Drogowym.
      Widzę dwie opcje: albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo jesteś z pisu, oni też lubią zakrzywiać rzeczywistość.

      • Ocena: 0

        Ale kierowcę osobówki obowiązuje tylko paragraf 1.Paragraf 2 dla osobówki nie istnieje.

        • Przez umożliwienie rozumiem też przyspieszenie, aby autobus mógł swobodnie za mną się włączyć bezkolizyjnie i bez wymuszenia pierwszeństwa do ruchu.

          • Źle rozumiesz.
            W ustawie jest wyraźnie napisane: „jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się”, nic tu nie ma o przyspieszaniu

    • Nie. Nie ma, czemu wprowadzać ludzi w błąd?

  8. z tego opisu wynika, że to wina trojelbusiarza

  9. Ocena: 0

    a gdyby mu nagle wybiegl jelen i polozyl 10 nietrzymajacych sie osob to czyja to wina, drajwera, jelenia czy baby z tobolem?

  10. Pewnie pasów nie miała zapiętych.