04/06/2026
690 680 960

Kierowca, który rano wjechał w pień ściętego drzewa, był pijany. Troje dzieci zostało bez matki

Są już wyniki badania trzeźwości kierowcy opla, który rano doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku. Po raz kolejny wsiadł on za kierownicę po pijanemu.

Poznaliśmy więcej szczegółów tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce dzisiaj rano w miejscowości Rudno w gminie Michów w powiecie lubartowskim. Około godziny 8:10 służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku na drodze powiatowej Rudno – Giżyce.

Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną z Michowa i Lubartowa oraz policję. Ze względu na informację o dwóch osobach poszkodowanych, z których jedna nie wykazuje czynności życiowych, zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy lubartowskiej drogówki wynika, że kierujący Oplem Vectrą 29-latek, jechał od strony Giżyc. W wyniku niedostosowania prędkości do panujących na drodze warunków, stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, zjechało do rowu i z impetem uderzyło w pień pozostały po ściętym drzewie. Następne opel dachował.

Pojazdem podróżowały dwie osoby: kobieta i mężczyzna. Siła uderzenia była tak duża, że kobieta wypadła z pojazdu. Aby ewakuować kierowcę, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratownictwa drogowego. Z licznymi obrażeniami ciała, mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie.

Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej nie udało się uratować życia pasażerki. 26-letnia kobieta zmarła na miejscu.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że 29-latek kierował pojazdem pomimo aktualnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Stracił bowiem prawo jazdy za kierowanie autem pod wpływem alkoholu i do 2019 roku nie powinien wsiadać za kierownicę. Lubelscy policjanci ustalili, że i tym razem jechał po pijanemu. Przeprowadzone w szpitalu badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Jak nas poinformowano, kierowca i ofiara to mieszkańcy gminy Michów. Byli małżeństwem. Nieodpowiedzialne zachowanie 29-latka, jak też brak zdecydowanej reakcji 26-latki doprowadziło do tego, że kobieta osierociła troje dzieci.

101

102
(fot. policja)
2018-09-16 19:51:14

83 komentarze

  1. Ocena: 0

    Asfalt nówka więc gówniarz za.pier… no i tragedia gotowa. Brak wyobraźni.

  2. Tato, a gdzie mama?

    • Czlowieku co ty piszesz zastanow sie nad tym bo dobrego przykladu nie dajesz rodzina pograzona w żałobie a ty takimi tekstami żucasz oni tego nie przeczytaja tylko ich rodzina moze dzieci

      • Reszta rodziny pewnie dopiero trzeźwieje

      • Jak się nauczysz pisać i rozumieć przeczytany tekst, to wróć z przeprosinami.
        Myślę, że to jedno zdanie wniesie o wiele więcej w życie przyszłych pijących kierowców-ojców, niż niejedna pogadanka umoralniająca.

    • Miejmy nadzieje ze dziećmi zajmie się najbliższą rodzina, a tatuś siniaki posiedzi kilka lat.

    • jestem ojcem, i wiem, że mama jest dla dziecka w młodym wieku (znam do 5 lat) ważniejsza niż ojciec

  3. Brak normalnie słów.

  4. Niestety niektórzy nie wyciągają wniosków z popełnianych przez siebie błędów, tylko robią je ponownie . Smutne to 🙁

    • Wszystko przez przyzwolenie na jazdę po pijanemu w pewnych kręgach, szczególnie na wsiach. Są ludzie, którzy nie widzą niczego złego w tym.
      Jedynie policji trzeba unikać bo się czepiają…
      Na 100% z takich kręgów pochodzili.

      • Tylko, że policja łapie i moze e sadza, bo leży w gestii ” wysokiego sądu”, który często jest bardzo wyrozumiały…

  5. Już dawno powinien siedzieć i nie zabijać

  6. Sąsiedzi, rodzina, ksiądz, policjant, sołtys ….. wszyscy wiedzieli o tym degeneracie! Wszyscy oni są winni!

  7. Zginęła świadomie, dokonała wyboru wsiadając z pijanym mężem do samochodu. W tym wszystkim szkoda dzieci 🙁

    • I prawdopodobnie nie miała zapiętych pasów.

    • Tak i ja myślę, zero odpowiedzialności z jej strony. Jeśli nawet nie miała prawa jazdy, to mogła jeździć rowerem, a nie wsiadać do auta z idiotą drogowym. W pewnym sensie ona ponosi nawet większą winę, bo pijany nie myśli (co na szczęście nie jest w sądzie okolicznością łagodzącą).

      • Nie wiadomo jeszcze jak ten pan zachowywał się po alkoholu patrząc z drugiej strony może była ofiarą przemocy domowej i bała się mężowi sprzeciwić.

  8. Wsiadając do samochodu z kompletnie pijanym kierowcą ofiara wypadku była tak samo mądra jak i jej pijany chłop. Za głupotę się płaci – tym razem najwyższą cenę.

  9. może jechał do kościoła na 8m30 i spieszyło mu się bo chciał zdążyć na godzinki , może na dodatek sarna lub jaki łoś wyskoczyły mu na drogę …………….

  10. Szkoda dzieci …Glupi rodzice .