07/06/2026
690 680 960

Kierowca, który potrącił 13-latka stanął przed prokuratorem. -Piłem dopiero po wypadku

Dzisiaj po południu do prokuratury w Kraśniku został doprowadzony 40-letni Tomasz S., który w poniedziałek potrącił w Kężnicy Jarej 13-letniego rowerzystę. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.

W środę decyzją Prokuratora Rejonowego w Kraśniku 40-letni Tomasz S. z Urszulina koło Bychawy został aresztowany na 3 miesiące. Mężczyzna doprowadzono do prokuratury, gdzie został przesłuchany. Przyznał się do winy oraz opisał przebieg zdarzenia. Tłumaczył, że uciekł, gdyż był w szoku mając przeświadczenie, że rowerzysta zginął. Usłyszał kilka zarzutów: spowodowania wypadku, nieudzielenia pomocy poszkodowanemu oraz ucieczki z miejsca zdarzenia.

Prokurator nie zdecydował się na postawienie 40-latkowi zarzutu kierowania pojazdem po pijanemu. To dlatego, że w trakcie przesłuchania, mężczyzna zaprzeczał, aby spożywał wcześniej alkohol. Tłumaczył, że zaczął pić, dopiero po zdarzeniu. W momencie zatrzymania badanie alkomatem wykazało u niego ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Została od niego pobrana krew do badań, których wyniki jednoznacznie potwierdzą lub zaprzeczą jego wyjaśnieniom.

Stan poszkodowanego 13-latka jest stabilny. Przebywa na oddziale Intensywnej Terapii w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Chłopiec utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. -Cały czas przebywa przy nim rodzina – wyjaśniała nam Agnieszka Osińska z USD w Lublinie.

Wypadek miał miejsce w poniedziałek kilka minut po godzinie 18 w miejscowości Krężnica Jara. Kierujący volkswagenem 40-letni Tomasz S., jadąc od strony centrum miejscowości, wjechał w poruszającego się rowerem nastolatka. Następnie po kilkudziesięciu metrach zatrzymał się, wypchnął rozbitą szybę, po czym zaczął uciekać. Gdy skończyła się asfaltowa nawierzchnia, wjechał w drogę gruntową a następnie przez las odjechał w kierunku Niedrzwicy Dużej. Nastolatek po kilkudziesięciominutowej reanimacji został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie.

Tuż po wypadku, opublikowaliśmy informację o poszukiwanym pojeździe. Reakcja czytelników była ogromna. Odebraliśmy kilkadziesiąt wiadomości i telefonów, każda informacja była bardzo cenna, a tym samym wskazywała drogę, jaką poruszał się uciekinier. Już po dwóch godzinach od zdarzenia, mieliśmy mapę ze szczegółowo zaznaczoną drogą ucieczki mężczyzny. Trasa ta kończyła się w okolicach Zaraszowa, w rejonie miejsca zamieszkania mężczyzny. Tam też zostali skierowani funkcjonariusze policji.

Przeszukano budynki w Urszulinie, gdzie zamieszkuje mężczyzna, później należące do jego brata gospodarstwo. Nie odnaleziono jednak kierowcy, ani też pojazdu. W trakcie tych czynności pojawiła się informacja, że 40-latek wrócił na miejsce przestępstwa. Tam też został zatrzymany, gdy stał na pobliskim przystanku.

(fot. lublin112)
2016-04-20 16:38:36

40 komentarzy

  1. jeleń za 11,02 Brutto
    Ocena: 0

    Co ze zdrowiem małego ?

    • I tak CH…A mu zrobią , dostanie zawiasy max 1.5 roku. Znam wiele takich przypadków i każdy w swojej okolicy też parę by mógł przytoczyć.

  2. Ocena: 0

    A co z domniemaniem winy skoro uciekł to winny – sądzić jak pijanego

  3. Za ucieczkę z miejsca wypadku kara powinna być x2. Który to już z kolei ucieka, a później się tłumaczy, że to czy tamto. Powinien być jasny sygnał, że dość tolerancji tego typu zachowań!

    • Dokładnie tak powinno być… Za ucieczkę z miejsca wypadku powinien dostać najwyższą kare jaka za to grozi ale razy 2!!

  4. Sraty-taty. Podobniez jest wielu swiadkow ktorzy widzieli, jak w ciagu tych kilku godzin krecil sie potluczonym golfem po blizszych i dalszych wioskach jak goowno w przerebli. Wtedy dopiero zaczal pic? Ukarac mocno, z przytupem, przykladnie!

  5. no okej kedna sprawa rozwiazana a ja sie zastanawiam co z tym tejemniczym wypadkiem w lesie o ktorym bylo pisane wczesniej ?

    • Ocena: 0

      No właśnie. Co z tym potrąceniem w lesie kolesia przez jego Passata? Miały być jakieś wyjaśnienia.

  6. Wydaje mi się że o aresztowaniu decyduje sąd a nie prokurator. Może to detal ale redaktor moim zdaniem powinien być bardziej uważny

  7. nie bronię kierowcy – jego wina jest jasna i nie podlega żadnemu „ale”. nie udzielił pomocy, uciekł. co do alkoholu – być może rzeczywiście pił później, uciekł przez strach. prokuratura to wyjaśni. ale zastanawia mnie jedno – czego auto zostało stłuczone po lewej stronie ? w tym wypadku musiał jechać całkowicie lewym pasem, wyprzedzać, bądź dziecko wyjechało…

    • Dokładnie. Tez mnie to zastanawia, rower ma zgniecione przednie koło, wygląda tak jak by zjechał na lewy pas.

      • A pijany kierowca samochodu nie mógł zjechać na lewy pas?

        • oczywiście że mógł. ale myślę, że takie wydarzenie było by od razu zauważone przez policję, poprzez ślady jakie zostały i samo miejsce wypadku. a informacja że kierowca zjechał nie została podana, więc zapewne takiej nie było.

      • przednie? ale nawet gdyby zjechał nie uderzyłby raczej w przód, tylko tył roweru..

  8. Ocena: 0

    nie oszukujmy sie ten pan jest znany z jazdy pod wplywem, i z tego ze lubi%, jak jeszcze i kilka jego kompanow z pracy!!!!

    • Ocena: 0

      Zamknij ryj, a ty co osiedlowy monitoring że Ci wszystko wiadomo, nie odzywaj się i tyle…

      • stefan z innej brygady
        Ocena: 0

        specjalista to moczymorda z jego brygady

      • Ocena: 0

        to ty się nie odzywaj śmieciu może chciałbyś żeby tobie któryś z tych pijanych patafianów zabił kogoś bliskiego

  9. W trakcie zdarzenia miał pewnie dwa spadło mu na jeden po całej tej akcji.
    Hipotetycznie jak wypił po zdarzeniu to musiał pić i jednocześnie jechać samochodem bo przecież cały czas się przemieszczal

    • Ocena: 0

      W spadaniu % pomogła mu hiperwentylacja przez przednią szybe – pewnie dlatego tak długo jeździł bo liczył że mu spadnie do 0%.

      • nie jeździł długo – od wypadku pojechał od razu w strony swojego zamieszkania i ukrył samochód.

  10. Jakby nie byl pijany to by nie uciekal

    • Ocena: 0

      Ciekawa teoria, czyli wg Ciebie pijani uciekają a trzeźwi zostają ha ha większej głupoty nie słyszałem…

      • Ocena: 0

        zazwyczaj tak jest twój kolega kierując po pijaku wieś golfem prawie zabił dziecko gdyby to było moje to zaczekałbym na niego do końca wyroku i czekał z kwiatami hortensje byłyby najodpowiedniejsze takim bydlakom zamiast sądu powinno się obcinać ręce w łokciach to gwarantowałoby ,że już nie będą jeździć po pijaku

      • ten sam stefan co wyżej
        Ocena: 0

        specjalisto-moczymordo-wieśniaku-patolu , skończ pisać i na budowę a później podorywki