Kierowca BMW zdenerwował się na manewry kierowcy audi. Strzelił mu z wiatrówki w ucho
11:10 04-03-2025 | Autor: redakcja
W sobotę przed południem, na ulicy Szczebrzeskiej w Zamościu doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego, które zakończyło się postrzeleniem jednego z uczestników. Na numer alarmowy zadzwonił świadek, który zaobserwował groźną sytuację. Z jego relacji wynikało, że kierowca BMW wysiadł z pojazdu, podszedł do audi i wymierzył przedmiot przypominający broń w stronę kierowcy, celując w jego głowę. Chwilę po tym incydencie, pojazdy oddaliły się z miejsca zdarzenia.
Policja natychmiast podjęła działania w tej sprawie. Funkcjonariusze dotarli do pokrzywdzonego, którym okazał się 33-letni mieszkaniec Zamościa. Mężczyzna posiadał ranę ucha i przyznał, że została ona spowodowana postrzeleniem przez kierowcę BMW. Rana wymagała zabiegu chirurgicznego, podczas którego lekarze usunęli śrut z małżowiny usznej.
Poszkodowany poinformował mundurowych, że nie znał sprawcy, którym był kierowca BMW. Z jego relacji wynikało, że przyczyną agresji mogła być niezadowolenie z wykonanego przez niego manewru drogowego. Po postrzeleniu, 33-latek postanowił go ścigać, jednak po kilku kilometrach zrezygnował z dalszego pościgu i wrócił do domu.
Dzięki skutecznym działaniom policji, udało się szybko ustalić tożsamość sprawcy. Okazał się nim być 25-letni mieszkaniec Zamościa. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna był trzeźwy. Przyznał się do winy, a w ramach dalszego śledztwa, funkcjonariusze zabezpieczyli broń pneumatyczną, którą posługiwał się podczas zdarzenia. Broń była ukryta na terenie posesji kuzyna zatrzymanego.
25-latek z Zamościa wczoraj stanął przed prokuratorem, który postawił mu zarzut narażenia innej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, ma również zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Za swoje czyny grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Zamość
3 lata za próbę zabójstwa i tylko dozór???
Komentarz ukryty, pokaż
Wiatrówką to można zabić chomika.
Pistolecik na CO2 to nie wiatrówka a zabawka, co nie znaczy że krzywdy wyrządzić nie można a już samo grożenie komuś bronią lub jej atrapą powinno być surowo karane. Co do prawdziwej wiatrówki w okolicy 17J lepiej nie testuj na swojej pustej.
Pistolecik na CO2 to też jest wiatrówka.
Taka sama zabawka jak ASG
Rekwizyt teatralny przypominajacy pistolet to tylko kawalek jakiegos materialu, co nie znaczy, ze mozna z tym biegac i celowac do ludzi… Nawet takie repliki asg przewozac komunikacja miejska zaleca sie przewozic w jakims pokrowcu albo chociaz worek jakis.
Nie chciałbyś stanąć 5 metrów przed wylotem lufy mojej „zabawki” na stalowy śrut.
No właśnie. Można komuś tym grozić. Ale zabić się tym nie da. Dlatego zarzut usiłowania zabójstwa jest mocno nie trafiony.
idę o zakład że gdyby ten idiota celował do rowerzysty to domagałbys sie kary smierci
Wiesz co by się na tym forum działo, gdyby to rowerzysta strzelił do samochodzisty? Poleciałoby setki bluzgów wobec rowerzystów. Wobec samochodzistów takich bluzgów nie znalazłem.
A, gdyby samochodzista strzelił do rowerzysty, to większość by twierdziła, że rowerzyście się należało. Idziesz o zakład?
No to byś zakład przegrał.
Ile zdarzyło się zabójstw człowieka za pomocą strzału z wiatrówki? Podkreślam strzałem, bo prędzej można zabić uderzając człowieka wiatrówką niż z niej strzelając.
Stawiam 1000 do 1, że zarzut usiłowania zabójstwa nie zostanie udowodniony.
Takich zabójstw faktycznie było niewiele, ale zdarzały się. Poczytaj. Tutaj okolicznością obciążającą jest, że był to strzał z bardzo bliska.
Czyli twierdzisz, że jeden facet na ulicy, w biały dzień chciał zabić innego człowieka za pomocą broni, bo tamten na niego trąbnął czy się krzywo spojrzał?
Kilka było, ale były to strzały z wiatrówek amerykańskich, dużo powyżej 17J. Tam można kupić broń pneumatyczną, która powali kojota (wyrośnięty lis).
Walka o szacunek na wsi trwa. Nieprzypadkowo dwie wiejskie marki aut…
Napisał swx z golfa
Bardzo Mały Wacek musiał go sobie wydłużyć i zrobił to lufa strzelając do piątego zera no takie cuda to tylko na prowincji
Trzeba mieć odwagę, albo być kierowcą BMWu/aŁdi, by wyciągając pistolet na wodę mieć pewność, że inny nie wyciągnie prawdziwej klamki.
między odwagą a głupotą cieniutka granica
W opisie wpierw jest mowa o „zdarzeniu drogowym”, a następnie o tym, że ktoś kogoś postrzelił. Wiem, że jestem głupi, ale wydaje mi się, że strzelanie się nie jest elementem ruchu drogowego.
To się nazywa biathlon:)
Typ ma kompleksy.Pewnie męska psitka bić się nie potrafi. :))))
Który typ? Jedni leczą kompleksy odwalając coś na drodze samochodem, inni pistoletem na kulki. Doprecyzuj.
Franiu,dziecko drogie albo bezcenne pisząc typ ma kompleksy miałem na myśli tego przemocowca z BMW:)))
Gangusy w tym LZA ,chyba z zamojskiego zoo
do paki idiote od razu
A jakby tak do prokuratora strzelił, to jaki byłby zarzut?
Wiele razy pisałem, że największym zagrożeniem na drodze dla kierowcy jest… inny kierowca.