05/06/2026
690 680 960

Kierowca BMW zajechał drogę seatowi, ten zderzył się z peugeotem. Dwoje dzieci w szpitalu

Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce na trasie Przybysławice – Nałęczów. Wszystko zaczęło się od kierowcy BMW, który zajechał drogę wyprzedzającemu go seatowi. Na koniec uciekł.

Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Góry w powiecie puławskim. Na drodze wojewódzkiej nr 826 Przybysławice – Nałęczów zderzyły się dwa samochody osobowe: seat i peugeot. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierująca seatem kobieta podjęła manewr wyprzedzania poruszajacego się przed nią BMW. Wtedy kierowca tego auta zajechał jej drogę. Ta, chcąc uniknąć zderzenia zaczęła gwałtownie hamować i zjeżdżać w lewą stronę.

W wyniku tego straciła panowanie nad pojazdem, który to uderzył w nadjeżdżającego peugeota. Wytrącone z toru jazdy auto wypadło z jezdni i zatrzymało się na polu. Kierujący BMW widząc co się stało jedynie przyśpieszył i uciekł z miejsca zdarzenia.

Do szpitala przetransportowano dwoje dzieci podróżujących peugeotem. Na szczęście po badaniach okazało się, że nie doznały one obrażeń ciała. Policjanci prowadzą teraz czynności wyjaśniające, trwają też poszukiwania kierowcy BMW.

fot. OSP Markuszów

fot. OSP Markuszów

fot. OSP Markuszów

28 komentarzy

  1. Urażone ego wieśniaka z BMW kto miał czelność mnie wyprzedzać

    • Ocena: 0

      Dokładnie tak. Baba i do tego peugotem ośmieliła podjąć manewru wyprzedzenia patusa w BMW. Patus w BMW takiej „zniewagi” znieść nie mógł.

    • Trafione w punkt! Zapewne młody kierowca, a jeszcze może jecha z kumplem to taka zniewaga… Pusto w głowie, niska kultura i brak wyobraźni. Głupie, niedojrzałe zachowanie.

  2. LU i wszystko jasne!

  3. Nie zwalajmy wszystkiego na daną markę pojazdu. Lalka niech nauczy się jeździć #prawko z chipsów.

  4. Kamera, to dobra inwestycja.

  5. Ptasi móżdżek z bmwiu

  6. Znaleźli kretyna mam nadzieję, przecież to do natychmiastowej utylizacji się nadaje.

  7. Ciekawe ile płacą za takie nie sprawdzone informacje. Nie byłeś nie pisz!!!

  8. Ocena: 0

    znowu bolid.. jak nie wjedzie w auto ba dachu to urażona duma „małego”

  9. Setki spraw by się wyjaśniło od razu bez zbędnego ściemniania, że trwa dochodzenie

  10. Ocena: 0

    Takie umyślne zajechanie drogi podczas wyprzedzania powinno być kwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa, a obrażenia dzieci – jako uszkodzenie ciała, a nie wypadek. Wypadek z definicji jest nieumyślny:

    „Art. 177. [Spowodowanie wypadku komunikacyjnego]
    § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje NIEUMYŚLNIE wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

    Tutaj o celowym działaniu świadczy też ucieczka spraacy z miejsca zdarzenia.