07/06/2026
690 680 960

Kierowca BMW wjechał w przechodzącego przez jezdnię mężczyznę. Pieszy trafił do szpitala (zdjęcia)

Do szpitala przetransportowano pieszego, który w południe został potrącony przez BMW. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 11:50 na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Na wysokości stacji paliw potrącony został mężczyzna. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący BMW obywatel Ukrainy poruszał się w kierunku al. Tysiąclecia. Na przejściu dla pieszych wjechał w mężczyznę, który przechodził przez jezdnię.

Potrącony pieszy został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca auta był trzeźwy. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Rekordowe wtargnięcie, tj. skok z chodnika przez 3 pasy ruchu wprost przed jadące auto.

  2. Ocena: 0

    BMW KAŁDI I BOLT – to powinno być eliminowane ze społeczeństwa poprzez często kontrole policji. Nic nie robienie jest potencjalnie niebezpieczne jak widać przy codziennych informacjach…

  3. Co tu ustalać jak potrącił na PDP chyba to czy kierowca ma znajomości czy nie ma ta nasza policja to pożal się boże

  4. Ocena: 0

    Jak nie ze wsi to Ukrainiec ale markę mają ulubioną

  5. Братишка гатти ты Лев

  6. Ocena: 0

    Szyby przyciemnione 🙂

  7. Ocena: 0

    Co poszło nie tak tym razem? Ciemno, ślisko, mgła, słońce oślepiło (o 11:50)? A może pieszy wskoczył na przejście wprost zza przeszkody ograniczającej widoczność?

  8. Ocena: 0

    3 pasy w jedną stronę, przejście dla pieszych i brak sygnalizacji…

  9. Ocena: 0

    właśta pod samoichody bo mam pierszenstwio i karta stalego klienta cme…ż

    • Ocena: 0

      No tak, dwa samochody się zatrzymały na dwóch pasach, na trzecim kierowca nie zdążył, bo zapier*****. Gdzie pieszy wlazł pod samochód?

  10. Tam są takie doły że jadąc ulicą i wjeżdżając w taki dół nic dookoła nie widać: ani przejścia, ani pieszego. Tylko niebo widać.