Kierowca audi pędził S17 z prędkością 203 km/h. Został ukarany mandatem i punktami karnymi (wideo)
13:16 18-08-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Rykach prowadzili patrol na drodze ekspresowej S17, kiedy zarejestrowali na wideorejestratorze samochód osobowy marki Audi poruszający się z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalne limity. Jak się okazało, 44-letni kierowca, mieszkaniec Warszawy, pędził aż 203 km/h.
Natychmiast zatrzymano go do kontroli. Funkcjonariusze ukarali mężczyznę mandatem w wysokości 2500 złotych oraz nałożyli na niego 15 punktów karnych.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie rozsądku i przestrzeganie obowiązujących przepisów. Jak podkreślają, bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności wszystkich uczestników ruchu.
Odznakę idioty roku powinien jeszcze dostać
impulsy aż z radaru wychodzą bokiem bo nic nie wraca xD
Czas, jaki był potrzebny na wyprzedzenie pojazdów po prawej stronie nagrania sugeruje, że te pozostałe jechały z prędkościami 189 km/h i kolejne 192 km/h.
Nie wiem jak można na podstawie takie nagrania przyjąć mandat 😉 Po pierwsze – metoda pomiaru mocno wątpliwa co pierwsza lepsza papuga obali. Po drugie „pomiar” na zoom x27. Po trzecie „pomiar” trwa jeszcze jak audi skręca na łuku w prawo i leci pod górkę co już samo w sobie jest niedopuszczalne. To że przekroczył prędkość – OK, ale ocenianie prędkości „na oko” jak mamy urząd który się nazywa Główny Urząd Miar. Polecam poczytać w szczególności stronę – poszukać pliku na Google : Ksiezopolski_Pomiary-predkosci-pojazdow-w-kontroli-ruchu-drogowego_PnD_2019-3 plik pdf i nie popieram takiej jazdy żeby nie było, ale pomiary lekko kontrowersyjne. Szczególnie, że przypadków obalania takich pomiarów całe mnóstwo tylko trzeba mieć kasę i czas na chodzenie po sądach.
Może jeszcze napisz ilu tam w sądach i kto wygrał w tej sprawie, bo rozumiem, wszyscy wygrali i nie dostali mandatu?
Wygrywają Ci co im się chce. Nie wygrasz jak nie masz odpowiednio dużo samozaparcia. Na pewno będą się wszyscy do o koła chwalić tym, że pomiar na oko nie jest pomiarem i sąd przyznał im rację 🙂 Po odmowie przyjęcia mandatu nawet nie zaproszą Cię do sądu tylko dostaniesz wyrok bez Twojej obecności i bez Twoich argumentów – z automatu pisane przez jakiegoś asystenta w sadzie z szablonu dokumentu i jak chcesz to się możesz odwoływać. Przesłuchają policjanta, który wykonał tego pseudo pomiaru po czym musi Twoja papuga wnieść o biegłego. I wtedy dopiero zaczynasz zabawę z Państwem 😉 Masz widełki taryfikatora. Jest ważne czy jedziesz o 49 km/h szybciej, czy o 51 🙂 A nie powiesz mi, że taki pomiar jest poprawny z zoom x27. Pomiar dobrze z ponad 150 metrów. Przy tej prędkości 1 metr różnicy między samochodami w trakcie pomiaru to 2km/h. Tutaj sprawa jest jasna dla mnie bo na pewno przekroczył o co najmniej 51 km/h ale… z punktu widzenia prawa powinna być podana konkretna wartość. Jak Cię ścigną za kradzież w sklepie to tez muszą podać konkretną wartość, a nie około 15 PLN. Jak 14.89 to 14.89, a nie 15. Tak BTW metoda jest bardzo prosta na takie pomiary. Proste urządzono na szynę CAN, które co 80 metrów przejechane wyzwala na ułamek sekundy światła hamowania z tyłu. Naciśnięty hamulec nawet na sekundę = policjant musi przerwać pomiar prędkości 🙂
Pełna zgoda pierwsze co jak obejrzałem film to pomiar niezgodny ze sztuką, chyba ze to tylko fragment i byl wykonany prawidłowo na prostym odcinku drogi