Kawałki złomu leżały na obwodnicy Lublina. Wiele aut zostało uszkodzonych (zdjęcia)
19:46 01-03-2019 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek około godziny 18:10 na obwodnicy Lublina w miejscowości Uniszowice. Na drodze ekspresowej S19, pomiędzy węzłami Szerokie a Węglin, uszkodzonych zostało pięć aut. Na miejscu interweniowała policja.
Z przekazanych nam informacji wynika, że pojazdy jechały w kierunku Kraśnika. Na jezdni znajdowały się zaś różnego rodzaju metalowe elementy. Jak wyjaśniają kierowcy, dostrzegli je w ostatniej chwili i nie mieli żadnych szans na ominięcie przeszkody czy też zatrzymanie się.
W wyniku tego samochody zostały w mniejszym lub większym stopniu uszkodzone. W jednym uszkodzeniu uległ nawet silnik. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Jak wstępnie wiadomo, metalowe elementy spadły z nieustalonego na chwilę obecną pojazdu. Poszkodowani apelują do wszystkich osób, które w okolicach godziny 18 poruszały się tą trasą i zauważyły pojazd, z którego spadały różnego rodzaju metalowe przedmioty o kontakt. Można to uczynić za pośrednictwem naszej redakcji. Gwarantujemy pełną anonimowość.





(fot. nadesłane)
„Jak wyjaśniają kierowcy, dostrzegli je w ostatniej chwili i nie mieli żadnych szans na ominięcie przeszkody czy też zatrzymanie się.” – To trochę jak ten młody chłopak któremu teraz grozi do 8 lat !
Wiesz jaka różnica jest pomiędzy tz drogą ekspresową „obwodnicą S 19” a drogą powiatową Lublin-Jakubowice Końskie? Różnica jest taka że na S 19 nic cię nie ogranicza no chyba że policyjne „sreberko” a na powiatowej w niektórych miejscach jest teren zabudowany i ograniczenie do „50”-ciu, także jazda w tych miejscach grubo ponad 100-tkę to już może być przestępstwo szczególnie gdy kończy się tam tragicznym wypadkiem.
Koń to cię zrobił.
A Jakubowice są Konińskie, a nie Końskie.
No i nie sądzę, żeby biegły stwierdził prędkość powyżej 70 km/h w chwili uderzenia. Raczej między 55 a 65. Pewnie śp. przebiegająca w miejscu niedozwolonym była czyjąś krewną/znajomą i stąd nadgorliwość prokuratury (od razu prowadzenie śledztwa „przeciwko”, a nie „w sprawie”).
Zgadzam się. W Jakubowicach siła była duża bo w momencie wejscia nie było już czasu na hamowanie. Ktoś chce koniecznie zniszczyć życie chłopakowi, Da się temu jakoś zaprotestować?
Oj Kuba Kuba „Konińskie” to ty masz to swoje myślenie. Zajrzyj trochę do „litery prawa” a sam się przekonasz za co grozi kierowcy aż tak wysoki wyrok. Jakby to był kierowca BMW to wszyscy byście go tutaj od razu zlinczowali. Mimo tego ja go nie żałuje i jakby nie patrząc dalej racja jest po mojej stronie.
Brawo ! „S 19 nic cię nie ogranicza no chyba że policyjne „sreberko” a na powiatowej w niektórych miejscach jest teren zabudowany i ograniczenie do „50”-ciu,”
Drogi bazylu Na S19 jest ograniczenie do 120 km/h. Jeśli byś miał prawo jazdy to byś wiedział a jeśli masz i nie wiesz to przykra sprawa. Ponadto chyba Ci się pomyliło z Niemieckimi autostradami gdzie nie ma ograniczeń prędkości.
Wróć do realiów chłopie, przecież dobrze każdy wie że rzadko kto tam się porusza max 120km/h. No chyba że babcia z dziadkiem albo jakiś „niedzielny” kierowca co to myli zjazdy i wjazdy, no i oczywiście zapomniał bym o tobie.:)
Człowieku ogarnij się bo raz wieszasz psy na kimś że jechał za szybko w terenie zabudowanym a potem piszesz że na obwodnicy to można grzać ile fabryka dala.
Może to ten sam od rurki? Ale winę i tak ponosi zarządca drogi, jak można tak nie dopilnować porządku, to karygodne.
Kiedyś miałem sytuację że na drodze leżały kawałki drewna, na szczęście tylko rozpruło oponę, zadzwoniłem na numer który widnieje na tablicach informacyjnych, poinformowałem o zdarzeniu i poprosiłem o uprzątnięcie drogi żeby nikt więcej w to nie wjechał, przyjechali panowie z obslugi drogi po kilku chwilach. Zapytałem o odszkodowanie to stwierdzili że nie mają wpływu na to i nie odpowiadają za to co spada z innych pojazdów. Jeśli w tym przypadku okaże się inaczej i ktoś dostanie odszkodowanie to postaram się walczyć o swoje, jeżdżę też z Viatollem i płacę za tą drogę w opłatach i podatkach.
Jeśli nie znajdą kierowcy pojazdu z którego spadały kawałki metalu to nikt odszkodowania nie dostanie…
Jak ktoś miał AC to dostanie.
Zapewne jechał typowy Janusz z przyczepką.
Jak to nie mieli szans na ominięcie? Powinni jechać z taką prędkością, aby bezpiecznie wyhamować. Max. 50 km/h. Jak jechali szybciej to sami sobie winni. Niech się cieszą, że to tylko złom, a nie pieszy.
„droga ekspresowa”
Proszę przeczytać artykuł raz jeszcze. Zdarzenie miało miejsce na obwodnicy Lublina, po zmierzchu
id-iotka… 🙂
Lubelskie-smakuj życie
Nie raz widzialem lecące kartony itp. Z naczep czy kontenerów. Ci teafili na blachy… opieszalosc w reagowanie policji i drogowcow na takie zglosze przeraża!
W Volvo akurat jak widać olej nadawał się do wymiany także z pożytkiem dla silnika ;p
I tu sie mylisz, olej był wymieniany 500km temu, jest to olej wymieszany z płynem chłodniczym. Pozdrawiam – właściciel Volvo
Znawca-tępak.
Paul, aleś Ty pusty, na asfalt w nocy to nasikasz cykniesz fotkę i wyjdzie, że colą szczasz.
tamże dopuszczalna prędkość 120 km/h i kierowcy z tego korzystają.
gwałtowne hamowanie grozi dachowaniem albo nawet karambolem
trzeba dopaść „ch…a” co zostawił metale na asfalcie, bo to potencjalny
zabójca. Wkurza mnie teaki brak wyobraźni, ale przecież to jest Polska.
Edek, gnido mamy nasz zlom!!!