07/06/2026
690 680 960

Kandydat do Europarlamentu skazany za jazdę samochodem po lubelskim deptaku. Policja żąda wyższej kary

Kandydat do Parlamentu Europejskiego z naszego regionu odpowiedział za łamanie przepisów w trakcie kręcenia zdjęć do klipu wyborczego. Zdaniem policji kara jest zbyt niska i dlatego będą żądać surowszej.

Przed lubelskim sądem zapadł wyrok w sprawie byłego kandydata partii Wiosny do Parlamentu Europejskiego Marcina W. O przedsiębiorcy z powiatu ryckiego zrobiło się głośno za sprawą jego spotu wyborczego, który został nagrany w rytmie disco polo. Szybko stał się on hitem internetu, jednak wiele osób dostrzegło, iż kandydat w trakcie nagrywania materiału wideo złamał szereg przepisów. Chodziło o to, że jeździł samochodem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, czy też wjechał na lubelski deptak, po którym prywatne pojazdy nie mogą się poruszać. Pomimo tego kandydat zyskał sporą popularność, której inni z pewnością mogli mu pozazdrościć.

Jednak polityczna kariera Marcina W. szybko się zawaliła. Konkurencyjna partia Lewica Razem ujawniła bowiem, że toczy się wobec niego prokuratorskie śledztwo i przedstawiono mu poważne zarzuty. Sprawa dotyczy wyłudzeń dofinansowania z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dla tzw. grup producenckich. Jak ustaliła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, pod koniec października 2011 roku została założona spółka Friends Fruits kierowana przez Marcina W. Niebawem złożyła ona do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wniosek o uznanie jej za grupę producentów. Na ten cel miało być przeznaczone 38 mln złotych przy czym 75 proc. tej kwoty spółka zamierzała zdobyć z unijnych dotacji.

Pierwsze pięć wniosków złożonych zostało w mazowieckim oddziale ARiMR i rozpatrzono je pozytywnie. Po przeniesieniu siedziby spółki do miejscowości Kazimierzyn koło Ryk kolejne dwa wpłynęły już do lubelskiego oddziału Agencji. Tym razem urzędnicy dopatrzyli się nieprawidłowości i powiadomili o wszystkim prokuraturę. W grudniu ub. roku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Lublina zatrzymali osiem osób reprezentujących Friends Fruits. Sześć z nich to zarząd grupy i jej członkowie, kolejne dwie to przedsiębiorcy, którzy wykonywali prace przy inwestycjach realizowanych przez spółkę. Wśród zatrzymanych był prezes Friends Fruits Marcin W. Jak wyjaśniał wtedy Temistokles Brodowski z CBA, wszystkie te wnioski miały zawierać nieprawdziwe dane, przez co doprowadzono agencję rolną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Spółka Friends Fruits miała wyłudzić z Agencji ok. 16,5 mln zł, a zamierzała wyłudzić kolejne 5,5 mln zł poprzez składanie fałszywych faktur VAT dla rozliczenia wydatków na inwestycje. Fałszowane miały być również dane o ilościach wyprodukowanych warzyw i owoców. W tej sprawie wciąż toczy się śledztwo

Wcześniej jednak policja postanowiła rozliczyć Marcina W. za niestosowanie się do przepisów Ruchu Drogowego, co zostało utrwalone w spocie wyborczym. Za kierowanie pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz wjechanie na deptak skierowany został do sądu wniosek o ukaranie kandydata do Europarlamentu. Sąd uznał Marcina W. za winnego i skazał go na grzywnę w wysokości 300 zł. Policja nie zgodziła się z tym orzeczeniem uznając, iż kara jest zbyt niska. Dlatego też sprawa zostanie rozpatrzona ponownie. Tym razem już w normalnym trybie, przy obecności obu stron.

(fot. kadr ze spotu wyborczego Marcina W.)

21 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Oczywiście, że powinna być wyższa, sąd nie wziął pod uwagę wysokiej szkodliwości społecznej poprzez propagowanie występku w mediach z przekonaniem o bezkarności.

    • I tak jest to możliwe dzięki temu
      Ocena: 0

      A ilu to rowerzystów bezkarnie jeździ po deptaku bezkarnie? Czemu za nich policja się nie raczy zabrać?

  2. To był wyrok z t.z. szablonówki z E-sądu .
    Brawo policja . Nie odpuszczać lansującym się cwaniakom . Niech bujają się po sądach .

    • Zgadzam sie 🙂
      A sam spot zasługiwał na jakąś „złotą malinę” dla spotów… muzyka, żenujące lansowanie się w drogawym aucie i tekst przechodzących kobiet (doklejony) „o to Marcin, głosuję na niego…” za spot pomysł i wykonanie dla całej ekipy dałbym po 15 lat odsiadki…

  3. Wyobraźcie sobie przeciętnego Nowaka co by to samo zrobił. Dostałby wyrok z górnej półki ! Ale jak pisał Orwell są świnie równe i równiejsze

    • A te przy korycie mają się znakomicie. Bojkot wyborów bo na kogo by nie głosować to jeden i ten sam śmierdzący chlew

  4. to była zbrodnia przeciw ludzkości
    a pijaki i czupy szleją po naszych drogach

    • To nie wychodź z domu weź tabletki i idź spać

    • I tak jest to możliwe dzięki temu
      Ocena: 0

      Policja nie potrafi łapać prawdziwych przestępców stwarzających zagrożenie to dla pozoru robiá takie coś.

  5. No i się będzie ciągnęło miesiącami, milionem innych spraw zajmiemy się w tym czasie

  6. Ocena: 0

    Czego mu mam zazdrościć? Klipu disco polo z audi? Żenada.

  7. I tak jest to możliwe dzięki temu
    Ocena: 0

    Zachowanie policjantów jest delikatnie mówiąc PODŁE. Jak mieć szacunek do tej instytucji?

  8. Ocena: 0

    A ja się pytam gdzie podczas kręcenia „klipu” spotu wyborczego była policja i monitoring miejski ? Dlaczego nikt nie reagował ? A może ktoś z UM wyraził zgodę – zezwolenie na nakręcenie klipu ? Nagonka jest sztucznie nadmuchana bo kandydat nie dostał się do EU parlamentu !

  9. Niektórym wolno więcej.Na browarze w centrum od wiosny cisza nocna nie obowiązuje i nikt z tym nic nie robi.

  10. Lewica razem ujawniły? Ujawniło radio Lublin i Onet Lublin