Kabaret zza krat. Spektakl „Być albo nie być kobietą” na deskach Centrum Kultury w Lublinie (zdjęcia)
09:31 31-03-2025 | Autor: redakcja
Teatr i resocjalizacja
Spektakl był efektem wielomiesięcznej pracy pod kierunkiem Dariusza Borucha z Amatorskiego Teatru Towarzyskiego, który od ubiegłego roku uczył skazane kobiety rzemiosła teatralnego. Jak mówi Boruch, projekt był wyzwaniem, ale i ogromną satysfakcją:
– Pierwszy raz musiałem się zmierzyć z żywiołem, jakim są skazane kobiety. Trudny projekt, ale efekt daje siłę, satysfakcję i wiarę w resocjalizację poprzez kulturę wyższą – mówi Boruch, pomysłodawca, reżyser.
Przedstawienie składało się z wysokiej klasy skeczy oraz przeboje Hanki Ordonówny, a także głębsze refleksje nad rolą kobiety. Pomimo trudności, projekt pokazał, jak wiele można wykrzesać z osób, które dotychczas skupiały się jedynie na przetrwaniu w warunkach więziennych.
Refleksje i zaskoczenie widzów
– W środę usłyszałam o tym w telewizji. Lubię odkrywać nowe formy, ale z dystansem szłam na ten kabaret. Pozytywne zaskoczenie. Szacunek dla Pań – relacjonuje Magda, studentka III roku kulturoznawstwa.
Wśród publiczności znaleźli się zarówno goście zaproszeni przez organizatorów, jak i rodziny oraz znajomi aktorek, które wystąpiły w spektaklu.
Projekt wspierający resocjalizację
Projekt „Być albo nie być kobietą” jest częścią działań realizowanych w ramach konkursu „Dzielnice Kultury”, ogłoszonego przez Miasto Lublin w 2024 roku. Zajęcia teatralne zostały zrealizowane przez Dzielnicowy Dom Kultury „Bronowice” w Lublinie, a ich celem było promowanie wartościowych form teatralnych oraz wspieranie resocjalizacji osadzonych poprzez sztukę.
Mówią aktorki i wychowawcy
– Zgłosiłam się na teatr, żeby zabić nudę więzienną – mówi jedna z aktorek. – Dużo się nauczyłam, ale teraz wiem, że aktorstwo to trudny zawód – dodaje.
Wychowawcy z Aresztu Śledczego w Lublinie również podkreślają, jak ważne są takie projekty. Takie inicjatywy podwajają wiarę w resocjalizację poprzez zajęcia kulturalno-oświatowe, przekazuje por. Sebastian Kurowski, wychowawca ds. kulturalno-oświatowych.
Galeria zdjęć
Zdjęcia Sebastian Kurowski
Kobieta, jak ma stopę większą niż rozm. 38 to już nie jest kobietą.
Ciekawe, kto na to łoży. Tusk z brukselskiego majątku? Giertych z italskich aktywów? A może Nowak z ukraińskich zasobów?
Dobre aktorki. Badania dowodzą, że kobiety trudniej resocjalizować niż mężczyzn, a i tak 70% wraca do tego co robiły przed więzieniem.