Jubileuszowy rejs Yacht Clubu Politechniki Lubelskiej. Popłyną legendarnym żaglowcem
19:50 01-05-2026 | Autor: redakcja
Rejs jubileuszowy to jedno z najważniejszych wydarzeń wpisanych w obchody trzydziestolecia działalności Yacht Clubu Politechniki Lubelskiej. Uczestnicy podkreślają, że najważniejsza jest możliwość wspólnego świętowania, przeżycia wyjątkowej przygody i poznania ludzi, których łączy ta sama pasja.
– Najbardziej cieszymy się z możliwości przeżycia wspólnej przygody i poznania nowych osób, które łączy pasja do żeglarstwa. Bardzo ważna jest również możliwość wspólnego świętowania naszego jubileuszu trzydziestolecia Yacht Clubu Politechniki Lubelskiej – mówią uczestnicy wyprawy.
Załoga popłynie w zachodniej części Morza Śródziemnego. Trasa rejsu prowadzi z hiszpańskiego Alicante do Malagi, a po drodze możliwe są postoje w portach pośrednich. Wszystko zależeć będzie od decyzji kapitana oraz warunków pogodowych. Rejs potrwa do 9 maja.
Wyprawa ma charakter szkoleniowy, co oznacza, że wszyscy uczestnicy będą aktywnie zaangażowani w prowadzenie jednostki. Załoga będzie pełnić wachty, obsługiwać żagle, brać udział w manewrach portowych oraz pomagać w pracach kambuzowych.
– Uczestniczymy w obsłudze żagli, manewrach portowych i pracach w kambuzie. Uczymy się nawigacji dziennej i nocnej, meteorologii oraz zasad bezpieczeństwa na morzu – mówi Aleksandra Jagiełło z Yacht Clubu Politechniki Lubelskiej.
Po zakończeniu wyprawy każdy uczestnik otrzyma oficjalne zaświadczenie potwierdzające staż morski, zawierające liczbę przebytych mil, godzin spędzonych na wodzie oraz odwiedzone porty.
Rejs odbędzie się na pokładzie najstarszej jednostki pływającej pod polską banderą. STS „Kapitan Borchardt” ma ponad 40 metrów długości, a jego historia sięga 1918 roku, kiedy został zwodowany w Holandii jako statek towarowy. W 1989 roku przeszedł przebudowę i dziś pełni funkcję żaglowca szkoleniowego.
– Jest on idealny do rozpoczęcia przygody z dużymi żaglowcami. Warunki mieszkalne są unikatowe. Załoga śpi w dwu- do czteroosobowych kajutach wyposażonych w klimatyzację, toaletę i prysznic – podkreśla Aleksandra Jagiełło.
Dla członków klubu będzie to nie tylko wyjątkowa podróż, ale także symboliczne uczczenie trzech dekad działalności organizacji, która od lat promuje żeglarstwo akademickie i integruje środowisko pasjonatów sportów wodnych w Lublinie.
Super rejs, a na noc będą przybijać do brzegu na balangę? To jakieś 3 do4 dni żeglugi na miękko. Żenada i upodlenie. Artykuł z Upy.