Jezioro to wybierają osoby szukające ciszy i spokoju. Właśnie powstało tam kolejne miejsce rekreacji (zdjęcia)
12:22 22-08-2023 | Autor: redakcja
Położone między Włodawą a Okuninką Jezioro Glinki coraz częściej jest odwiedzane przez mieszkańców powiatu i województwa. Słynie ono z pięknego położenia, nieskażonej przyrody a przede wszystkim ciszy i spokoju. Dlatego też jest rajem dla turystów i wędkarzy szukających wypoczynku na łonie natury, jednak unikających zgiełku, jaki panuje nad sąsiednim Jeziorem Białym czy też innych, popularnych akwenach.
Jeszcze kilka lat temu próżno było tam szukać jakichkolwiek udogodnień dla turystów czy też miejsc do wypoczynku lub noclegu. W ostatnim czasie jednak się to zmienia. Również gmina Włodawa dostrzegła potencjał w tym miejscu i postanowiła zagospodarować teren rekreacyjny położony przy jeziorze.
– Cieszymy się, że kolejne miejsce w naszym regionie jest bardziej atrakcyjne dla mieszkańców i turystów. Jezioro Glinki staje się coraz chętniej wybieranym miejscem do rekreacji. Od tego roku na tym zbiorniku pojawiły się również rowerki wodne. Dlatego nasza inwestycja poprawia atrakcyjność tego miejsca i sprawia, że można wypoczywać w komfortowym otoczeniu – mówi Wójt Gminy Włodawa, Dariusz Semeniuk.
Wypoczywający nad Jeziorem Glinki mają teraz do dyspozycji kolejne ogólnodostępne miejsce wypoczynku i rekreacji. W ramach inwestycji powstał plac zabaw dla dzieci oraz strefa rekreacji składająca się betonowych stołów piknikowych, paleniska i leżaków.





Postawić jeszcze znak zakaz ruchu dla aŁdi i bmfuu to będzie super.
I zakaz wejścia dla Buraków takich jak Ty !
Jeżeli ma to się przysłużyć do miłej atmosfery i poprawy bytu wczasowiczów to pewnie, że tak. Popieram Cię.
No to gmina postanowiła dać kres ciszy i spokojowi, he, he…
1. Da się tam aŁdicą dojechać do linii brzegowej?
2. Ile kiepów (na chwilę obecną) przypada na 1m2?
No oi teraz po ciszy i spokoju. Ruszą tabuny cebulaków ze swoimi rozwrzeszczanymi „pociechami”, zacznie się chlanie, wsiowe śpiewy i ryki.
Przypomniało Ci się dzieciństwo?
Tak zachowują się kartofle z miasta inspiracji jak przyjadą nad jezioro.
Artykuł napisany z pełną świadomością jego konsekwencji: było spokojne miejsce to trzeba to zamienić na chlewnię jak nad innymi jeziorami. Byleby złapać kilka kliknięć więcej i parę grosików z reklam. Całe szczęście są jeszcze na lubelszczyźnie jeziora, o których wiedzą nieliczni i póki co żaden dziennikarzyna nie wpadł na pomysł napisania o nich swojego dzieła literackiego.
to już pal sandały tam i przestań skomleć jak samica psa domowego
MPK tam nie dojedziesz, parkingów darmowych nie ma, za 800+ piwka także nie kupisz bo sklepów nie uświadczysz. Nie ma umca umca ani disco polo. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nie muszę palić sandałów żeby zdążyć nim z kaszojadem doczłapiesz, bo to nie twoje klimaty 😉
Kaszojad to cię zrobił. No tak czy nie?
… raz tam nocowałem kempingiem w ub. roku, w dzięń owszem cicho spokojnie, później zjechali wędkarze i w nocy niestety były motory, ogniska i darcie mordy do rana … może akurat tak trafiłem?
komentarze na poziomie…o to redakcji chodziło?
Fajna miejscowa dzięki za info. Przejedziemy się tam jutro quadem i zrobimy fajnom imprezę.
Dopóki nie powstaną żulownie i stragany z chińskim syfem suweren PiSowy tam nie pojedzie.
Mam piątkę bimbru i dwie Tanie przyjadę pod nami.
Wchodzę w to!