07/06/2026
690 680 960

Jest pomysł na wprowadzenie stref, gdzie będzie można legalnie napić się piwa czy wina. W Lublinie miałby powstać trzy takie miejsca

W rejonie lubelskiego zamku oraz nad Zalewem Zemborzyckim zaproponowano stworzenie stref, w których spożycie alkoholu byłoby legalne. Projekt uchwały w tej sprawie ma trafić do Ratusza.

W piątek na błoniach Zamku Lubelskiego członkowie Partii KORWiN i Lubelskiego Klubu Konfederacji przedstawili pomysł na stworzenie na terenie Lublina specjalnych stref, w których spożycie alkoholu byłoby legalne. Mowa o niskoprocentowych trunkach takich jak np. piwo czy wino. Jak podkreślano, tego typu rozwiązania funkcjonują już w wielu miastach Polski, m.in. w Warszawie czy w Szczecinie.

Rafał Kulicki, Prezes Okręgu Lubelskiego Partii KORWiN, przedstawiając projekt uchwały zwrócił uwagę, że Lublin jest miastem studenckim. Dlatego też ważne jest, aby na terenie miasta powstały miejsca, w których młodzi ludzie będą mogli w sposób kulturalny wypić piwo. Pomysł ten ma również służyć budowaniu większej kultury spożywania alkoholu.

Pomysłodawcy mówią o trzech takich miejscach: jednym właśnie na zamkowych błoniach, oraz dwóch nad Zalewem Zemborzyckim. Aby mogły one zostać utworzone, potrzebna jest zmiana polityki alkoholowej. Dlatego też Rafał Kulicki wraz z radnym Stanisławem Brzozowskim planują złożenie projektu uchwały w tej sprawie do Rady Miasta. Zapewniają, że są pewni, iż spotka się to z poparciem mieszkańców, którzy chcieliby kulturalnie i legalnie usiąść na pikniku w miłej atmosferze w centrum miasta.

—Nie ma znaczenia czy będziemy pić piwo w ogródku restauracji czy na pikniku na błoniach lub nad Zalewem. Nie ma potrzeby aby między osobami, które kulturalnie spożywają alkohol np. na pikniku, a policją czy strażą miejską dochodziło do niepotrzebnych spięć. Takie sytuacje prowadzą jedynie do pogorszenia wizerunku tych służb. W Europie Zachodniej jest wiele miast gdzie nie ma ogólnego zakazu spożycia alkoholu w miejscach publicznych np. Niemcy, Dania, Włochy, Liechtenstein czy Szwajcaria pokazują, że jest to słuszna droga w kształtowaniu kultury picia – tłumaczy Lubelski Lider Konfederacji i Wiceprezes Partii KORWiN Bartłomiej Pejo.

Z kolei lubelski radny Rady Miasta Stanisław Brzozowski wskazuje, że rozwiązanie to ma również aspekt wychowawczy w postaci kształtowania u ludzi odpowiedzialności. Zwłaszcza, że za incydentalne wybryki pojedynczych osób nie powinno być represji wobec ogółu społeczeństwa. Podkreślił przy tym, że w przypadku zakłócania porządku po spożyciu alkoholu, policja powinna surowo karać i tak też będzie nawet jeżeli uda się stworzyć specjalne strefy.

-Tradycja spożywania alkoholu jest w Polsce bardzo długa. Całkowity zakaz spożywania w miejscach publicznych nie sprawdził się. Nie może być tak że rząd czy samorząd wie lepiej od obywatela co jest dla niego dobre. Ludzie muszą się nauczyć brać za siebie odpowiedzialność. Jest takie powiedzenie: “Złego kościół nie naprawi, a dobrego karczma nie zepsuje” – mówił radny.

Pomysłodawcy zapowiedzieli, że jeżeli radni poprą ten projekt i zaproponowane strefy spożywania alkoholu zostaną wprowadzone, to Partia KORWiN zorganizuje piknik, którym chciałaby dać okazję do integracji ponad podziałami nie tylko samorządowców, ale również i mieszkańców Lublina.

(fot. materiały nadesłane)

39 komentarzy

  1. Widziałem Ptaka Cień
    Ocena: 0

    ale takich stref jest w mieście inspiracji bez liku, po co to znowu segregować towarzysze?

  2. Ocena: 0

    Proponuję do tej listy dopisać jeszcze Górki, żeby można tam było legalnie wznieść toast na pohybel tebewałowi.

  3. Ocena: 0

    Co jak co, ale jak nigdy z tym pomysłem to im się udało. Tylko niech o toaletach nie zapomną żeby później chlewu koło zamku nie było.

  4. Moje propozycje: lubartowska zamojska kunickiego

  5. chlanie to polski sport narodowy

  6. Zalew zgoda, ale na Błoniach? Prezent lokalnej żulerni robić?
    Jak już to chyba Ogród Saski by się lepiej nadawał.

  7. Ocena: 0

    ABSOLUTNIE NIE!!!

  8. Widziałem Ptaka Cień
    Ocena: 0

    ojoj jakie porzadne polaki, jak próbują komentarzem wnieść swoją cegiełkę legalizacyjna do rzycia publicznego.

  9. Ocena: 0

    Oczywiście a potem na CIK bo będą się walać moczymordy po mieście i my będziemy za to płacić brawo rozpijajcie patologie Lublina zamiast dbać o miasto i strefy zielone gdzie można z dziećmi wyjść to mam z nimi oglądać jak chlają wóde i tłumaczyć dzieciom ze to normalne szkoda gadać

  10. Pod Zamkiem , na błoniach, najlepiej na placu zabaw dla dzieci….