Jest nowa „Czerwona lista ptaków Polski”. Naukowcy załamują ręce, zagrożony wyginięciem jest nawet gawron
18:55 01-02-2021 | Autor: redakcja
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków przy współpracy z naukowcami z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk oraz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza stworzyli nową „Czerwoną listę ptaków Polski”. Poprzednia lista ma już 18 lat a przez ten czas nastąpiło w przyrodzie dość sporo zmian.
Analizy przeprowadzono w oparciu o metodykę Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, wykorzystując ok. 1,4 miliona obserwacji z lat 2010-2019, pochodzących głównie z programu Monitoringu Ptaków Polski oraz z internetowej bazy danych działającej w celu gromadzenia i udostępniania obserwacji zwierząt w Polsce.
Jak wyjaśniają naukowcy, wyniki aktualnej edycji Czerwonej listy ptaków Polski nie napawają optymizmem. W ciągu ostatnich 200 lat w Polsce wymarło 16 gatunków ptaków, a liczba ta niemal podwoiła się od czasu wydania poprzedniej czerwonej listy. Kolejnych 47 gatunków zagrożonych jest wymarciem. Jest to o 30% więcej niż dwie dekady temu.
Aż 12 spośród gatunków ujętych w opracowaniu zakwalifikowano jako krytycznie zagrożone co oznacza, że ich przetrwanie w naszym kraju wisi na przysłowiowym włosku. Wśród gatunków, które po raz pierwszy wskazywane są jako zagrożone w naszym kraju, są m.in. płaskonos, mewa siwa, zausznik czy błotniak łąkowy, ale także tak dobrze znane ptaki jak głowienka, gawron oraz słowik szary.
Pomimo tego są też dobre informacje. Dzięki odpowiednio wdrażanym programom ochrony poprawiła się sytuacja sokoła wędrownego. Ptaków tych w Polsce z roku na rok jest coraz więcej, dzięki czemu obniżona została kategoria zagrożenia tego gatunku.
„Czerwona lista ptaków Polski” została podzielona na kilka kategorii. Pierwsza z nich to gatunki wymarłe regionalnie. Wśród nich są: Szlachar, Strepet, Drop, Kulon, Siewka złota, Biegus zmienny, Bekasik, Mewa mała, Nur czarnoszyi, Czapla purpurowa, Orzełek, Pustułeczka, Kobczyk, Dzierzba rudogłowa, Nagórnik oraz Krzyżodziób sosnowy.
Wśród krytycznie zagrożonych wymieniono gatunki: Świstun, Rożeniec, Rycyk, Batalion, Łęczak, Rybitwa czubata, Gadożer, Orlik grubodzioby, Błotniak zbożowy, Kraska, Dzierzba czarnoczelna oraz Pomurnik. Jeżeli chodzi o gatunki zagrożone są to: Cietrzew, Sieweczka obrożna, Czajka, Kulik wielki, Dubelt, Mewa czarnogłowa, Orzeł przedni, Uszatka błotna, Puszczyk mszarny i Droździk.
Z kolei wśród ptaków narażonych na wyginięcie ujęto gatunki: Ohar, Hełmiatka, Głowienka, Podgorzałka, Cyranka, Płaskonos, Przepiórka, Głuszec, Perkoz rdzawoszyi, Zausznik, Turkawka, Derkacz, Ostrygojad, Kszyk, Mewa siwa, Rybitwa białoczelna, Rybitwa czarna, Rybitwa białoskrzydła, Rybołów, Błotniak łąkowy, Sokół wędrowny, Gawron, Wodniczka, Świergotek polny i Ortolan.
Na razie jeszcze nie zagrożone, jednak bliskie zagrożeniu są gatunki: Łabędź krzykliwy, Czernica, Krwawodziób, Bąk, Kania czarna, Włochatka, Puchacz, Słowik szary, Dzięcioł trójpalczasty, Muchołówka żałobna, Pokląskwa, Płochacz halny, Siwerniak i Pliszka cytrynowa.
Jak wskazują ornitolodzy, sytuacja jest poważna, gdyż w skali świata zagrożonych wyginięciem jest 14 proc. gatunków ptaków, w Polsce jest to aż 25 procent. Do tego na listę trafiają gatunki, które jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia były w Polsce naprawdę pospolite. Wśród przyczyn wymienia się wiele lat melioracji, przez co kurczą się siedliska ptaków. Do tego dochodzą też postępujące w ostatnich latach zmiany klimatu.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
POlacy też są zagrożeni wyginięciem w tym kraju..
czekamy na gołebie czytaj
– sraluchy nie spełniający żadnej pozytywnej roli w przyrodzie ,
– zanieczyszczające okna , ściany , okna balkony
– roznoszące masę bakterii ,roztoczy ichorób w tym boreliozę
– gruchające na parapetach od białęgo rana , nie można spać przy otwartytch oknach
Kiedy wreszcie zostaną uznane za ptasi chwast jak w Niemczech – 'latające szczury’.
„chłop żywemu nie przepuści” pięknie się wpisałeś w to przysłowie ***.
Gołębie w miastach były zawsze a ty zostałeś przyniesiony w koszyku ze wsi niedawno więc jak ci miasto nie odpowiada to wracaj do swojej obory.
ty co mu wiecznie wisi dobrze napisałeś 'BYŁY” , czas na nie
Masz gawrony też zagrożone wyginięciem, chyba na wschodzie bo robi za kurice.
Dobrze nam idzie niszczenie wszystkiego dookoła. Obudzimy się wtedy, gdy nie będzie już nic i jedyne co zjemy to własne gó…no.
To nie pal tej trawy
Szczególnie gawron! ? Zapraszam na Paderewskiego, są tysiące tych drących ryja, srających śmieciojadów!
Szczególnie gawron! Wyobraź sobie sytuację, że w 2000 r. jest 35 mln Polaków, a w 2020 r. 12 mln obywateli…
Doczytaj. Poniżej masz link, gdzie znajdziesz zasady określania zagrożeń i dlaczego takie, a nie inne.
https://www.ornitho.pl/index.php
Co z tego, że jest ich coraz mniej skoro przeniosły się z pól do osiedli gdzie drą ryja, rozwalają śmietniki, przeganiają mniejsze ptaszki i paskudzą gdzie popadnie.
Gawron to szkodnik i koniec dyskusji.
Taaaaa, eksperyment Mao w Chinach pokazał, że wróble to szkodniki. Do lat 80-tych XX w. chińczaki zdychały z głodu. Oczywiście chińczaki kontynentalne, a nie Chiny-Tajwan.
A odnosząc się do logiki, jeśli tylko zmieniły miejsce występowania, to ciągle jest ich tyle samo! W twojej opinii. A nie jest.
Jeśli kochacie ptaki nie dokarmiajcie je chlebem.
Taaaaa, eksperyment Mao w Chinach pokazał, że wróble to szkodniki. Do lat 80-tych XX w. chińczaki zdychały z głodu. Oczywiście chińczaki kontynetalne, a nie Chiny-Tajwan.
Sorki, nie tu miała być odpowiedź.
na Kiepury przyjedźcie to zobaczycie na samochodach może poznacie po goownach
Więcej wypalania traw,to z pewnością będą ptaki…
I kotów więcej.
Wiele tych ptaków żyję u mnie w miejscowości. A ma przebiegać tamtędy wybrany wariant S17 a przecież mogliby wybrać inny, ale nie nawet jedno z drzew co gniazduje na nim Sokół Pustułka ma być wycięte. Nie jestem przeciw budowie drogi, ale nie chce słyszeć, że potem miliony złotych się wydaje na ochronę zwierząt jak można to zrobić nie krzywdząc ich wcześniej.
to ptaszek zrobi sobie gniazdko w innym miejscu
Kamilu, słuszna uwaga
Nur Czarnoszyi wymarły ? A to dobre , 5 sztuk sobie pływało niczego sobie po jeziorze Piaseczno w grudniu, mam zdjęcia gdyby ktoś chciał
Na pewno wymarły?