07/06/2026
690 680 960

Jest akt oskarżenia wobec byłej agentki ubezpieczeniowej. 400 zarzutów, w tle oszustwa na ponad 30 mln złotych

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec 40-letniej dziś byłej agentki ubezpieczeniowej. Jak ustalili policjanci kobieta oszukała łącznie około 300 klientów. Kwota na jaką zostali oszukani pokrzywdzeni sięga ponad 30 milionów złotych. Wkrótce 40-latka odpowie za oszustwa, pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie zatrzymali kobietę w listopadzie 2016 roku. Mundurowi mieli wiedzę, że ukrywa się ona w jednym z mieszkań na terenie Lublina. Tam też została zatrzymana. W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli od niej gotówkę oraz samochód o wartości ponad 120 tysięcy złotych.

– 33-letnia wówczas kobieta w jednej z miejscowości pod Lublinem prowadziła biuro finansowe. Podając się za pośrednika ubezpieczeniowego miała zakładać lokaty inwestycyjne na rzecz różnych towarzystw ubezpieczeniowych. Agentka pobierała od klientów pieniądze w kwotach od kilkuset złotych do nawet kilkuset tysięcy złotych obiecując duże zyski. Tak się jednak nie stało. Z ustaleń śledczych wynika, że 33-latka przy zawieraniu umów wprowadzała ich w błąd. Z przyjętych od nich pieniędzy opłacała część składek. Wskutek zawarcia umowy ubezpieczenia, agentka otrzymywała prowizję. Jak się jednak okazało, część kwot zatrzymywała dla siebie – relacjonuje jej proceder komisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

W toku prowadzonych czynności śledczy ustalili, że kwota na jaką zostali oszukani przez kobietę klienci sięga ponad 30 milionów złotych. Agentka w ten sposób oszukała około 300 osób prywatnych. Ofiarą jej przestępczego procederu padło też kilka towarzystw ubezpieczeniowych.

Łącznie zatrzymana usłyszała 400 zarzutów. 40-letnia dziś kobieta odpowie przed sądem nie tylko za oszustwa, ale również pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów. Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała właśnie do Sądu akt oskarżenia w tej sprawie. 40-latce za popełnione przestępstwa może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

16 komentarzy

  1. ##### komuchów
    Ocena: 0

    a tw ernest na wolności

  2. W jednej z miejscowości? A nie można napisać wprost, że w Bełżycach i Malinowszczyznie?

  3. to jeszcze 3 lata jej zostanie.

    • Rok w zawiasach to góra co jej grozi… bo powie, że 'nie wiedziała, że tak nie można’ xD

  4. Ocena: 0

    Da się robić kasę w Polsce da trzeba tylko chcieć za batonika 15lat za 30 babek 10 lat

  5. Tylko te koszty… Każdy przypadek zbadać i opisać, dotrzeć do każdej oszukanej osoby, wziąć zeznania, zebrać dowody… Ile to tysięcy godzin pracy. Sam akt oskarżenia to pewnie kilkanaście tomów, będą to czytać przez kilka rozpraw. A później narzekamy na opieszałe sądy. Wiele wpłat pewnie nie na konto, ale w gotówce, nie da się prześledzić gdzie teraz są te pieniądze, większości pewnie nie da się odzyskać. A pewnie mało kto zna praktyczne różnice między więzieniami dla kobiet a mężczyzn. Za takie „lekkie” przestępstwo trafi do zakładu półotwartego, zaliczą jej areszt na poczet kary, wyjdzie niedługo i ustawiona do końca życia.

  6. wygląda jak typowa karyna z 5 -ką bąbelków , ale „łeb do interesów” to ona miała jak jakiś wilc z wallstreet 😉

  7. Dożywocie kołtun powinien siedzieć.

  8. 10 lat smieszne bo za kradziez roweru jest 5 lat

  9. Juzek z lubartoskiej
    Ocena: 0

    Jak się dali wydymac to ich wydymała
    Kto normalny daje kasę obcym
    Chyba tylko ci którzy na lewo ją zarobili
    Nie żal mi frajerów
    Brawo Iwonka

  10. ,,Wolne Sądy” są w Polsce nic jej nie grozi !