04/06/2026
690 680 960

Jedna osoba nie żyje, jedna walczy o życie. Jest ważny komunikat w sprawie mięsa z targowiska

Uwaga! Nie jedz mięsa z targowiska w Nowej Dębie (powiat tarnobrzeski). Wysokie ryzyko zatrucia zagrażającego życiu. Jeżeli masz objawy zatrucia – dzwon na 112 – alarmuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

– „Uwaga! Nie jedz mięsa z targowiska w Nowej Dębie (powiat tarnobrzeski). Wysokie ryzyko zatrucia zagrażającego życiu. Jeżeli masz objawy zatrucia – dzwon na 112.” ALERT RCB tej treści został wysłany do odbiorców na terenie części woj. podkarpackiego: powiat stalowowolski, powiat niżański, powiat mielecki, powiat tarnobrzeski i powiat kolbuszowski – czytamy w komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Co ważne, dwa z wymienionych powiatu sąsiadują z woj. lubelskim. Ostrzeżenie należy traktować również pod kątem możliwości obecności tego mięsa na jednym z targowisk w naszym regionie.

– W sobotę, 17 lutego, w Nowej Dębie, przy placu targowym, mężczyzna sprzedawał z samochodu „swojskie” wyroby, m.in. galaretę garmażeryjną. Osoby, które ją kupiły i zjadły, z objawami ostrego zatrucia trafiły do szpitala, jedna z nich zmarła. Apelujemy do wszystkich, którzy dokonali zakupów u mężczyzny, a szczególnie tych, którzy kupili galaretę, o powstrzymanie się od jej spożycia. Jeżeli ktoś już ją zjadł, nawet jeśli nie ma żadnych objawów, powinien natychmiast skontaktować się z lekarzem – informuje podinspektor Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.

Policjanci apelują o niespożywanie galarety kupionej 17 lutego od sprzedawcy obwoźnego w Nowej Dębie. Osoby posiadające informacje w sprawie, mogące pomóc policji w ustaleniu tożsamości sprzedawcy, proszone są o kontakt z policją, telefon 510997280.

Jeśli w ostatnim czasie jadłeś mięso pochodzące z niesprawdzonego źródła, odczuwasz niepokojące objawy zdrowotne i podejrzewasz, że mogło jedzenie być zatrute – natychmiast skontaktuj się z lekarzem lub zadzwoń na 112!

  1. Bądź świadomy objawów zatrucia – te mogą różnić się w zależności od rodzaju zatrucia oraz od tego, jak bardzo zatrute było mięso – to m.in.:
  • Nudności – są jednym z najczęstszych objawów zatrucia pokarmowego. Osoba może odczuwać dyskomfort w żołądku i uczucie niechęci do jedzenia.
  • Wymioty i biegunka – to naturalny sposób organizmu na pozbycie się toksyn. Mogą wystąpić zarówno po spożyciu zatrutego mięsa, jak i w trakcie trawienia.
  • Bóle brzucha – ostre lub tępe. Mogą być różnie lokalizowane i nasilać się wraz z intensywnością zatrucia.
  • Gorączka – w przypadku ciężkiego zatrucia pokarmowego może wystąpić gorączka, która jest reakcją organizmu na obecność toksyn.
  • Ogólne osłabienie – zatrucie pokarmowe może prowadzić do ogólnego osłabienia, uczucia zmęczenia i apatii.
  1. Podziel się informacjami dotyczącymi potencjalnego zagrożenia ze swoimi bliskimi, aby zapobiec spożyciu przez nich zatrutego mięsa oraz zachęcić ich do zachowania ostrożności przy zakupach spożywczych.
  2. Kupuj mięso tylko w sprawdzonych miejscach. Jeżeli masz wątpliwości co do pochodzenia mięsa lub jego świeżości, zrezygnuj z zakupu lub skonsultuj się z właściwym terytorialnie inspektoratem weterynarii.
(Źródło: RCB)

49 komentarzy

  1. To rolnik co walczy za „nas” o zdrową swojską żywność. Sprzedał i na protest jon derem

  2. Może to była galareta z jego teściowej…

  3. Ocena: 0

    Jakie trzeba mieć podejście do życia, żeby takie wyroby sprzedawać, kupować i zjadać. Przecież nie wiadomo jak były wyrabiane i jak przechowywane. Bożesz ty mój..

    • A myślisz że jak kupujesz ma markiecie to wszystko wiesz?
      Nie raz śmierdzące można kupić.

      • Ocena: 0

        Zdecydowanie mogę wiedzieć o tym mięsie więcej, niż o mięsie z targowiska. Poza tym, mam jeszcze sprawny węch, więc smierdziuchów nie kupuję.

    • Adam z Janowic obok Mełgwi
      Ocena: 0

      Oj zobaczyłbyś Ty jak produkcja „marketowych” wygląda, to inaczej byś podchodził.
      Sam osobiście polędwicę sopocką wyciągałem z opakowań ze „starą” datą, myłem i szykowałem do ponownego zafoliowania.
      Potem poszły na to nowe etykiety z „prawidłową” datą…

      • Ocena: 0

        Ale zapewne miałeś prikaz że jak śmierdzi to wyrzucasz. Ktoś kto prowadzi większy interes zna konsekwencje w odróżnieniu od chłopka janusza biznesu.

        • Ocena: 0

          Nie. Myje się ludwikiem. Ludwik do tego dobrze się nadaje bo wędlina ładnie wygląda i nie śmierdzi, a co najważniejsze jest nietrujący i nie ma ryzyka komplikacji.

  4. Ocena: 0

    Psie i kocie mięso nie truje🤓

  5. Może to zaginione Shih tzu.

  6. Ocena: 0

    Jakim trzeba być pustakiem, żeby kupować mięso na bazarze. Tragedia.

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    ,.Zabijasz świnie we wsi robisz z niej wyroby i tam nic nie ma zatrutego,a myślisz że w masarni jak robią ,to robią czysto , skąd wiesz że dokładnie zawsze wszystko myją by świńskie odchody nie dostały się w kiełbasy,salceson, kaszankę

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Sprzedawał jakieś stare coś i brudne

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Jak się biło świnie od razu mięso miało być w chłodzie, poniżej 5 stopni Celsjusza,a ja kupiłem niedawno w sklepie kiełbasę i śmierdziała

  10. Ocena: 0

    Dlatego nie kupuje nic na targowiskach tylko sprawdzone i przebadane jedzenie z Lidla lub Kauflanda. Nie dość że tańsze to jeszcze nie od brudnego rolnika a co najważniejsze bezpieczne.