05/06/2026
690 680 960

Jeden miał dwa promile, drugi trzy. Chcieli włamać się do bloku, wjechali w budynek

Zamroczeni alkoholem przyjechali szukać kolegi. Gdy jeden nie mógł jechać, za kierownicę wsiadł drugi. Chcieli wyważyć drzwi do bloku, uciekając wjechali w budynek. Kierowca wpadł po pościgu.

Wszystko wydarzyło się w poniedziałek po południu na ul. Nowy Świat w Lublinie. Pod jeden z bloków podjechał samochód, z którego wytoczyło się dwóch mężczyzn. Przyjechali do kolegi, który miał tam mieszkać. Żaden jednak z nich nie znał numeru mieszkania. Gdy wydzwanianie domofonem po mieszkaniach nie przyniosło skutku, postanowili siłowo dostać się na klatkę. Zaczęli kopać w drzwi, poważnie je uszkadzając.

Interwencja mieszkańców sprawiła, że mężczyźni zrezygnowali i postanowili odjechać. Kierujący hyundaiem wjechał jednak w znajdujący się po sąsiedzku budynek. Mężczyźni próbowali jeszcze dalszej jazdy, jednak na miejsce przyjechali wezwani wcześniej funkcjonariusze lubelskiej drogówki.

Kierowca auta na widok radiowozu rzucił się do ucieczki na piechotę. Po bezpośrednim pościgu został szybko zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca hyundaia miał ponad dwa promile, zaś właściciel pojazdu trzy promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna wyjaśnił, że był już w takim stanie, iż nie był w stanie prowadzić, więc za kierownicę wsiadł trochę trzeźwiejszy kolega.

Obaj mężczyźni zostali przewiezieni na komisariat. Gdy wytrzeźwieją zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty. Tych zaś będzie kilka: od zniszczenia mienia, przez prowadzenie pojazdu po pijanemu, na spowodowaniu kolizji kończąc.

(fot. lublin112)
2017-02-20 19:23:35

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Skąd się biorą tacy ludzie… Nie wstyd im?

  2. Ocena: 0

    z której prywatnej uczelni ci panowie?

  3. ech, nielicha historia…kamraci zjechali w odwiedziny, he, a może im wisiał dyszkę?

  4. Ocena: 0

    Ofiary 500+

  5. Świński Cycek
    Ocena: 0

    Patologiczne ******* z okolicznej wiochy !!!!.

  6. Ocena: 0

    Haha Pomysłowi, ale nie wpadli na to, że drzwi otwierają się na zewnątrz,

  7. Ocena: 0

    z patologi lubelskich slamsów

  8. rycho i zdzicho.
    Ocena: 0

    Wichura wpadła w odwiedziny.

  9. Wichura nie wpadła, ale nieważne. Chcę przeprosić mieszkańców bloku, a zwłaszcza kolegę, któremu narobiłem obory pod domem. Udało nam się zdobyć tytuł debili roku i duma mnie nie rozpiera. Faktycznie, drzwi otwierają się na zewnątrz, o czym wiem nie od wczoraj, więc nie mam pojęcia, co mi się porobiło. Przepraszam też za uszkodzenie budynku garmażerki. Szkody chciałbym naprawić. Wstyd mi. 😛

  10. kierowca bombowca
    Ocena: 0

    ,,Wichura” to w czterech pancernych taki był , a Ty to jesteś taki sam CEP jak tych dwóch co o nich materiał