Jechali tyłem, auto staranowało ogrodzenie. Kierowca z pasażerką uciekli pieszo (zdjęcia)
20:29 21-09-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na ul. Działkowej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca volkswagena jadąc tyłem stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi po czym uderzyło w ogrodzenie, obok którego znajdował się mężczyzna grabiący liście.
Działkowiczowi udało się odskoczyć, dzięki czemu uniknął potrącenia. Z pojazdu wysiadły dwie osoby, kierowca i pasażerka, którzy zaczęli wyzywać mężczyznę z grabiami. Kiedy ten odpowiedział, że wzywa policję, para uciekła pieszo porzucając auto.
Teraz policjanci ustalają to kierował volkswagenem, jak też dlaczego uciekł z miejsca zdarzenia. Świadek zapewnia, iż od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Pojazd trafił na policyjny parking.




(fot. lublin112)
Po co ludzie uciekają z miejsca zdarzenia przecież to kwestia czasu jak policja odnajdzie właściciela albo użytkownika pojazdu
Ale zanim go znajdą już trochę przetrzeźwieje, zawsze może powiedzieć, że był w szoku i nie pamięta, co się stało.
dlatego że byli pijani, teraz sobie wytrzeźwieją i kara będzie mniejsza ot co !
Jak to po co? Za jazdę po pijaku i stwarzanie zagrozenia na drodze kierowca dostałby 5 000 zeta grzywny i z 2-lata zakazu, a teraz chłop na spokojnie sobie wytrzeźwieje albo wysle kogos z rodziny (ojca albo brata), zeby powiedzial, ze to on prowadził. Pijus sie teraz smieje z calej tej sytuacji, bo wie, ze jazde po pijaku za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji nic mu nie zrobia. Wytrzezwieje, przyjdzie po autko, a potem znowu narkotyki i alkohol i w drogę!
@kowalski
Jakby kierowca nie uciekł to by odpowiadał za jazdę po pijaku, a teraz sobie spokojnie śpi i trzeźwieje. I ma szczęście, że nic sie nie stało. Pan z grabiami zdążył uskoczyć, naprawa ogrodzenia to zaden problem, a samochod do straszny szrot, wiec kolejne wgniecenie mu nie zaszkodzi. Kierowca ma kupe szczescia.
Świadek to nie mógł grabi na nich zurzyć??? Śmieci się grabi grabiami.
Jechali tyłem, auto staranowało ogrodzenie. Kierowca z pasażerką uciekli pieszo – i gdzie tu sensacja, przecież nie mogli uciec autkiem, wyraźnie napisano, że go uszkodzili
Seba z Karyna nieźle się bawili.
Aż bramę w ogrodzie autem rozp.. lili.
Grata zostawili.
W nieznanym kierunku pieszo super….lili.
@Gość
I jeszcze mają radochę, że piszą o nich w internecie XD
Jeśli naprawa nie będzie opłacalna, to chętnie kupię tego auto na części. Koła mi się przydadzą.
Łój. Paserati B5 i to po lifcie. Mają rozmach Seby
Na działkach najpierw było picie, później przewracanki, nieporęczna jazda na rauszu, a na końcu dyl z miejsca zdarzenia. Seba i Dżesyczka z charakterem w nogach.
Jeszcze może przytulanki były i niedługo Brajanek będzie jeździł passeratim.
Wszysto wszystkim… Ale znów jakaś kobieta…
M.. Baby szanujcie się…
jestem królem całej wsi mam Passata w TDI
To dobre auto. Ale jak kierowca nie umie jezdzic. a do tego jest pijany, to nie moze sie dobrze skonczyc. Auto trafia na policyjny parking, a wystraszony kierowca ucieka do mamusi. Byc moze nawet nie mial prawka.
Szkoda, że działkowicz nie dokonał tymi grabkami „obywatelskiego zatrzymania”.
@WAS
A po cholerę gość miał się użerać z tymi gówniarzami? Dobrze zrobił. Wystarczyło zadzwonić na policję, a chłopak z dziewczyną od razu narobili w gacie i w nogi XD A jutro przyjdą naprawic to ogrodzenie i grzecznie przeproszą.
No, dla wzmocnienia… efektu wychowawczego – dłuuugo by się goiło. A teraz, jeśli nawet przeproszą, to szybko zapomną.
I bzykanko się nie udało ?