Jechała rowerem po przejściu, uderzył w nią trolejbus. Jest nagranie kolizji (wideo)
12:43 09-10-2023 | Autor: redakcja
fot. Policja Lublin
12:43 09-10-2023 | Autor: redakcja
Jeszcze torba ma żale jakieś
powinna przechodzić z rowerem a nie jechać po pasach..!!
Zgadza się. Ale kierujący trolejbusem też powinien zachować się inaczej. To, że ktoś przechodzi na czerwonym, nie sprawia, że można taką osobę rozjechać. To, że kierujący trolejbusem nie musiał ustępować kierujacej rowerem jadącej po PdP nie oznacza, że miała prawo ją potrącić.
Kierująca rowerem powinna dostać mandat, a kierujący trolejbusem zatrzymać pojazd, widząc to, że rowerzystka nie stosuje się do przepisów i przejeżdża po PdP.
„Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.”
Franiu, a pociąg masakrujący samochód na przejeździe ze znakiem STOP (bo idiota w samochodzie nie patrzy na znaki) też powinien to przewidzieć?
Oczywiście, że tak. Z zapisem ustawy się nie zgadzasz?
Kierujący pociągiem, gdyby widział wjeżdżający na przejazd kolejowy samochód, który nie ma zamiaru ustąpić pociągowi rozpocząłby gwałtowne hamowanie pociągu. Takie są przepisy i kierujacy pociągiem nie może postąpić inaczej.
W sytuacji nawet, gdy półzapory są uszkodzone, to każdy pociąg przejeżdżający przez taki przejazd, jest zobowiązany do przejazdu z prędkością max, 20km/h, na wypadek, gdyby jakiś kierujący (albo także pieszy) nie potrafił przekroczyć przejazdu prawidłowo.
Jak kierowca z takim refleksem, i brakiem dostrzegania potencjalnych zagrożeń na drodze, zdołał zdać egzamin na PJ i przejść testy na kierowcę zawodowego?
Z takimi umiejętnościami to powinien wozić piasek taczką po budowie, a nie ludzi.
Na nagraniu widać jak inne samochody się zatrzymały żeby przepuścić rowerzystkę a MPK ewidentnie nie zachował ostrożności każdy inny kierowca byłby winny ale to MPK
Polecam zapoznać się z przepisami co mówią o przejściu przedzielonym wyspą.
Cyklistka wjechała jednośladem na przejście dla pieszych, wprost przed jadący pojazd komunikacji miejskiej – jak „wróci do siebie” do końca życia będzie pamiętać, że tak się nie robi.
„wprost przed jadący pojazd komunikacji miejskiej” – to nie było wprost. Kierujący trolejbusem mógł zatrzymać pojazd. Inne pojazdy (2 osobówki) dały radę się zatrzymać.
Nie miał takiego obowiązku bo była na innym przejściu.
Rowerzystka ewidentnie wtargnęła i być może ból pourazowy zachęci tego kuraka do refleksji nad tym co zrobiła źle.
Dlatego na przejściu trzeba się rozglądać, tym bardziej, że wjechała z przeciwnej strony, to kierowca widział, że jedzie. Mi dzieciak wszedł przed maską na 3 Maja, bo nie zauważył świateł i myślał, że to zwykła przejście dla pieszych – miał szczęście, że w przeciwieństwie do tego kierowcy, zaniepokoiło mnie jego zbyt pewne zbliżanie się do przejścia więc nie przyspieszałem tylko trzymałem nogę na hamulcu i przeczucie mnie nie myliło – wlazł mi przed maskę na czerwonym (nie tak jak ta rowerzystka z przeciwnej strony, tylko z mojej strony). Może i winna rowerzystka, ale zachowanie kierowcy mocno nieodpowiedzialne, tak drastycznie nie zachować szczególnej ostrożności.
Na pewno nie masz samochodu, ani PJ.
Odosobnione zdanie. Jest moda na nielubienie rowerzystów, więc nawet jeżeli masz rację, to Twój głos rozstanie zakrzyczany.
Jeżdżę rowerem i niestety, nie tylko mój kolega ma taki pogląd (kiedyś mi powiedział): „Niestety mercedesy nie mają już celowników na rowerzystów”. Ten kierowca chyba uważa tak samo, tylko ma tak duży pojazd, że jemu celownik niepotrzebny bo i tak trafi. Ale to chyba ta sama mentalność, bo trzeba być ślepym, aby nie zobaczyć z 10 metrów rowerzysty wjeżdżającego na przejście.
Ale co Wam chodzi, jak macie włączony kod nieśmiertelności to nie trzeba się rozglądać, do tego zakładasz słuchawki, kaptur i jesteś cool.
Ten filmik to doskonały przykład ułomności (albo nawet złośliwości) człowieka.
Każdy pojazd autonomiczny i 95% kierowców zatrzymałby trolejbus przez PdP, by umożliwić rowerzystce opuszczenie PdP, która oczywiście poruszała się po PdP niezgodnie z przepisami.
Widać tutaj, że zawsze znajdzie się kierowca (szacuje, że to będzie 5% spośród wszystkich), który w takiej sytuacji nie orientuje się w sytuacji na drodze, albo włączy mu się szeryf, który pokaże, że racje jest po jego stronie.
zapytajcie na kogo głosuje
Kierujący trolejbusem, albo ma refleks stulatka, albo dokonał tego potrącenia specjalnie.
Czy jedno, czy drugie – powinien on zmienić zawód, bo do kierowania autobusem się on nie nadaje.
Przy takim czasie reakcji kierowca trolejbusu nawet testów na walec drogowy, by nie zaliczył.
Kierowca patrzył czy mu piesi po jego prawej nie włażą pod koła, wczesniej spojrzał w lewo i nie było tam nikogo.
Nie ujmuj usilnie zasług rowerzystki, złamała przepisy i poniosła zasłużoną karę.
To było tak ewidentne potrącenie, mimo tego, że „zgodne z prawem pierwszeństwa” ale niezgodne z prawem zachowania szczególnej ostrożności i gdyby coś się stało to prokurator mógłby śmiało postawić zarzut. Jeśli to nie było umyślne szeryfowanie, tylko nie zauważył to nie powinien kierować. A jak było umyślne to kolejny paragraf.