Jechał wężykiem, zatrzymał się jeszcze na piwo. Świadkowie od razu zaalarmowali policję
17:52 25-05-2026 | Autor: redakcja
Pijani kierowcy stanowią jedno z największych zagrożeń na drogach. Alkohol obniża refleks, pogarsza koncentrację oraz zdolność oceny sytuacji, co często prowadzi do tragicznych wypadków. Te zaś niosą za sobą poważne konsekwencje, niejednokrotnie giną w nich niewinne osoby.
Mimo licznych kampanii społecznych i surowych kar wciąż nie brakuje osób, które wsiadają za kierownicę po pijanemu. Tak jak to uczynił w niedzielę, 24 maja, mieszkaniec gminy Wojciechów.
Wieczorem świadkowie zauważyli jadącego wężykiem Renaulta. Kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy, wręcz odbijał się od krawężników. O wszystkim zaalarmowana została policja.
W pewnym momencie mężczyzna zjechał na jedną ze stacji paliw. Tak kupił piwo, wypił je, po czym znów ruszył w drogę. Po chwili został zatrzymany w miejscowości Marynin, na węźle nad obwodnicą Lublina.
Jak nam przekazano, początkowo mężczyzna chciał jeszcze uciekać. Badanie alkomatem wykazało, że 53-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty.
A jak na stacji kupi l piwo? Przecież pijani nie mają prawa kupić. Dodatkowo nikt nie widział, że kierował autem? Może by tak się i tym wątkiem zająć.
Skoro wężyk był trzeźwy to pasażer mógł być „wypity”.
menele za kierownica nie maja za grosz rozumu, jednym strzalem w glowe powinno konczyc sie ich żywot np, na pkacu litewskim przy zgromadzonej publicznosci
Eee… wystarczyłoby zakuć w dyby na Litewskim. Żebyś mógł podejść kopnąć w dupe i rzucić pomidorem czy jajkiem. Publiczny wstyd jest gorszy niż wyroki, których i tak nikt nie widzi oprocz najbliższych.
Tylko na świadków można liczyć
Przed powiadomieniem poliicji mogli mu trochę ciosów w ten pusty łeb zadać.
Od ilu dekad jest alkoholikiem..? To ma być katolik, głowa rodziny, mąż, ojciec..? Koszmar żyć z kimś takim! Powinien zapłacić koszty sądowe, mandat, na fundusz 20-30 tys minimum, oraz utrata auta! Tylko w więzieniu przestanie pić, tak będzie dakej jeździł pod wpływem.. Skrajna nieodpowiedzialność i niedojrzałość społeczna!
Trza było wpiedoli.c a nie donosic😝😝😝
Jakby nie można było zabrać kluczyków…no ale przecież biedy trzeba chłopu narobic
Biedę to on ma ale umysłową. Trzeba być już totalnie uzależnionym żeby decydować się prowadzić auto po alkoholu. Powinno zakuwać się w dyby takich gagatkow na litewskim,obok stawiać tablicę z opisem przewinienia. Postal by taki 1 dzień za 1 promil to by może zrozumiał co robi. Nic tak nie działa jak presja społeczna.
Człowieku, ale ty trybisz , że jak ci się film urwie to możesz już nie trybić co robisz??? A mając 2.5 promila to typ już na autopilocie funkcjonował.