Jechał wężykiem po ekspresówce, peugeot obijał się o bariery. Policyjna blokada zatrzymała pijanego kierowcę (zdjęcia)
10:15 01-05-2023 | Autor: redakcja
Około 30 minut po północy, w nocy z niedzieli na poniedziałek, osoby znajdujące się na stacji paliw przy ul. Metalurgicznej zwróciły uwagę na mężczyznę, który chwiejnym krokiem podszedł do auta. Wsiadł za kierownicę i ruszył w stronę Świdnika. Podejrzewając, iż znajduje się on pod wpływem alkoholu, świadkowie powiadomili o wszystkim policję.
Po chwili na miejscu byli już policyjni wywiadowcy. Ruszyli za peugeotem, który w międzyczasie wjechał na drogę ekspresową S12/17. Mężczyzna nie zamierzał się jednak zatrzymać. Poruszał się wężykiem całą szerokością drogi ekspresowej, w pewnym momencie auto uderzyło też w bariery energochłonne. Nawet to nie skłoniło kierowcy do przerwania jazdy.
Na pomoc zostały skierowane kolejne patrole. Dopiero w miejscowości Krępiec policjanci ze Świdnika blokując przejazd zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Na sobie nie miał zaś spodni i butów.
Jak ustaliliśmy, w takim stanie stawił się do pracy. Był to jego pierwszy dzień na kierowniczym stanowisku. Współpracownicy widząc, w jakim jest stanie, od razu zareagowali powiadamiając przełożonego. Wówczas mężczyzna wyszedł, wsiadł do służbowego samochodu i odjechał.
Po wytrzeźwieniu zostaną mu przedstawione zarzuty. Oprócz kary do dwóch lat pozbawienia wolności i wysokiej grzywny, będzie musiał również pokryć koszty naprawy pojazdu, który uszkodził. Do firmy, w której został zatrudniony, również nie ma już po co wracać.






(fot. lublin112.pl)
Napisano, cytuję: „Kompletnie pijany kierowca poruszał się drogą ekspresową stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu”.
Jednak zapomniano wspomnieć ile ci on miał w „komplecie”.
Uczeni w temacie twierdzą, że dla Polaka to jest tak miedzy 5, a 6 promilami. Bywali tacy co nawet potrafili jechać samochodem będąc pod działaniem „kompletu”.
„Toż jakby on wcale nie pił, to by się na wsi raz, dwa zmarnował. Jako mechanizator żadnego poważania by nie miał. Choć troszkę musowo.”
Hahahahaha kierownik i takie coś wydaje ludziom polecenia
W 2009 r. 45-letni mieszkaniec Makowa-Kolonii trafił do szpitala po tym, jak potrącił go kierowca samochodu osobowego mający 12,3 promila alkoholu we krwi. W lipcu 2013 r. prasa rozpisywała się za to o 30-letnim mieszkańcu Alfredówki, który przeżył z 13,74 promila alkoholu we krwi.
No i to się nazywa być kompletnie pijanym”. 😆
Cóż za niezwykła, pełna sukcesów kariera zawodowa. Kadrowiec miał nosa 🙂
hahah – razem z nim kadrowiec do wymiany
… gdzie to rekrutują takich ” fachoFców ” ? … co on napisał w CV ?
Studia wyższe
Czyżby ktoś był niezadowolony z nowego kierownika i zazdrosny o to stanowisko??
będzie miał pamiątkę – zdjęcia z gazety i komentarze
Co za Burak
Teraz będzie świętował ostatni dzień w pracy