Jechał S17, gdy nagle źle się poczuł. Z pomocą ruszył policjant po służbie
19:46 29-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek, 29 maja, na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Około godziny 13 kierujący fordem mężczyzna, jadąc obwodnicą Garwolina, nagle źle się poczuł. Pozbawione kontroli auto zjechało na lewą stronę jezdni i kilkukrotnie uderzyło w bariery energochłonne.
Na pomoc kierowcy forda ruszył jadący za nim mężczyzna. Był to będący poza służbą funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Widząc, iż kierowca doznał ataku padaczki, od razu zaalarmował służby ratunkowe, sam zaś zaczął udzielać mu pomocy. Co ważne, pozostali kierowcy mijali miejsce zdarzenia, nie interesując się, czy nie jest potrzebne wsparcie.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowany trafił pod opiekę ratowników medycznych. Na szczęście szybko doszedł do siebie, a tym samym nie było potrzeby jego hospitalizacji.
Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

fot. nadesłane
Ten Pan ma poważną chorobę – PADACZKA – i jeździ samochodem – bardzo Mądry POMYSŁ !!!
Brawo dla pomocnego kierowcy. I to nie ważne czy jest policjantem, czy piekarzem itd.
Niestety inni mijali bez zainteresowania bo są głupsi od zwierząt.
Zdziczenie społeczeństwa i znieczulica. Nie życzę nikomu źle, ale może trzeba takim doświadczyć na własnej skórze potrzeby pomocy innego człowieka.
A panu, który miał atak padaczki życzę dużo zdrowia.
Z padaczką jeździć autem? To powinno być zabronione! No ale idiotów nie sieją, nie orzą, sami się mnożą. Będzie wypadek, kogoś zabije i będzie lament.