Jechał po chodniku elektryczną hulajnogą, na skrzyżowaniu wjechał w audi. 44-latek był pijany (zdjęcia)
11:18 24-09-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem na ulicy Koszary w Zamościu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 44-latek poruszał się chodnikiem biegnącym wzdłuż ulicy. Jadąc na hulajnodze od strony ulicy Piłsudskiego w kierunku jednostki wojskowej na skrzyżowaniu wjechał w samochód osobowy i upadł na jezdnię.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Mieszkaniec Zamościa został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Jak wyjaśnia podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, zdarzenie miało miejsce w strefie zamieszkania, gdzie nie ma drogi dla rowerów i zgodnie ze znakami maksymalna prędkość wynosi 20 km/h. Teraz 44-latek odpowie za kierowanie hulajnogą w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara aresztu lub grzywny nie niższej niż 2500 złotych.

fot. policja

fot. policja
Jeszcze powinni mu dowalić grzywnę za uszkodzenie zabytku ;P
Czekamy na wypowiedź Frania
Mam bronić menela na hulajnodze? Jedyne co napiszę to lepiej, że jechał po pijaku hulajnogą, a nie aŁdicą.
Czy ktoś widział przynajmniej 1 osobę jadącą hulajnogą prawidłowo i rozsądnie?
Oczywiście, tylko nie zwracasz na takie osoby uwagi, bo jadą prawidłowo. Tak samo nie zwracasz uwagi na każdy samochód na skrzyżowaniu tylko na ten który np. wymusi pierwszeństwo.
Czy mężczyzna na hulajnodze to jeszcz mężczyzna?
Ludzie – DLACZEGO w tym kraju nie ma obowiązkowego OC dla rowerzystów, hulajnóg itp.
Kto pokryje straty z kolizji czy wypadku ?