09/06/2026
690 680 960

Jechał motocyklem bez uprawnień, czołowo zderzył się ze skodą (zdjęcia)

W minioną sobotę w Sosnowicy doszło do zderzenia motocykla z autem osobowym. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę w Sosnowicy w powiecie parczewskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zderzeniu się motocykla z pojazdem osobowym. Funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że mieszkaniec gminy Sosnowica jadąc motocyklem marki Suzuki na łuku jezdni stracił nad nim panowanie. Jednoślad zjechał na przeciwległy pas drogi i czołowo zderzył się ze skodą. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Autem osobowym podróżował 45-latek z 9-letnim dzieckiem. Mężczyzna i jego córka nie odnieśli obrażeń. Do szpitala natomiast został przewieziony 20-latek kierujący motocyklem. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierujący byli trzeźwi.

Jak się okazało 20–latek w ogóle nie posiada prawa jazdy, a jego pojazd nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia. Nieodpowiedzialny młody mężczyzna poniesie też konsekwencje za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

(fot. Policja Parczew)

22 komentarze

  1. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
    Ocena: 0

    Jak się okazało 20–latek w ogóle nie posiada prawa jazdy, a jego pojazd nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia i … dobry (podobnież) Bóg, swoim Przenajświetrzym Palcem zrobił porządek.

  2. No i kombajn łojce muszą sprzedać . 20-sto latkowi grozi również machanie kosą w żniwa i młócenie cepem .

    • Musisz wiedziec ze pola nie posiadaja takze czekamy na zaproszenie na pole na ktorym twoi starzy beda kazali mlocic ci cepem. Lato zbliza sie wielkimi krokami

  3. Zapamięta wsiór na długo.

  4. Prawko na moto jest całkowicie nieopłacalne, dobrze zrobił że jechał bez

  5. Ocena: 0

    To jakaś plaga jazda bez uprawnień.

  6. W tym przypadku wygląda na to, że brak prawa jazdy wynikał z braku odpowiednich umiejętności podstawowych. Jakoś wcale mi nie żal palancika na motorze. Szkoda, że swoją głupotą zepsuł auto, a zapewne i cały dzień niewinnemu uczestnikowi ruchu. Na szczęście odpowie za to finansowo, więc jest duża szansa, że jednak wnioski wyciągnie odpowiednie. Durnota młodzieży coraz bardziej mnie powala. Mam wrażenie, że te 20 lat temu też mieliśmy różne głupawe pomysły ale nie narażaliśmy tak bardzo życia innych osób.

  7. Ocena: 0

    Ale za co karać szybkiego i wściekłego on po prostu wybrał się na przejażdżkę…

  8. Grabarz Wincenty
    Ocena: 0

    A myslalem ze dzis zarobie pare groszy.

    • Dzień się nie skończył a pogoda sprzyja idiotom na motorach którzy w doopie mają wszystko , liczy się tylko otwarcie przepustnicy.

  9. Kolejny półgłówek na dwóch kołach.
    Szkoda tylko,że nie przyrąbał w jakąś drogą brykę.Bardziej zabolałoby finansowo:-)

  10. Ocena: 0

    poniewż nie było rannych to nawet głupek siedziec nie pójdzie. nadzieja w kierowcy auta że jakiś wyzyskiwacz odszkodowań go natchnie do działania.