Jadący wężykiem matiz wbił się w naczepę ciężarówki. Od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu (zdjęcia)
07:36 07-04-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 21:30 w miejscowości Dąbrowica. Na węźle Sławinek, na zjeździe z obwodnicy Lublina w stronę al. Solidarności, zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Płouszowic, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz służba drogowa.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w tym samym kierunku, od strony Kraśnika. Na zjeździe z obwodnicy kierujący chevroletem mężczyzna z impetem wjechał w tył naczepy ciężarówki. Kierowca matiza został uwięziony w rozbitym pojeździe. Po tym, jak go wyciągnięto z auta, zajęli się nim ratownicy medyczni. Następnie trafił do szpitala.
Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Została od niego pobrana krew do badań. Jak wyjaśniali świadkowie, już wcześniej kierowca jechał wężykiem, zaś zbliżając się do ciężarówki, która na zjeździe poruszała się z niewielką prędkością, nawet nie zwolnił. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.








(fot. lublin112.pl)
Wrak zabrać na lawetę, a pijaka zepchać do rowu niech trzeźwieje i się leczy.
Ten, co pisał ten artykulik też musiał być po spożyciu, Matiz od zawsze to Daewoo!
Radzimy się w tej materii nieco dokształcić…bo widzimy znaczne braki ;).
kosiba ty lepiej nie pij… Matiz to nie zawsze Daewoo
Redakcja dobrze pisze, ale po Twojej wsi pewnie tylko Daewoo Matiz jeździ. Jest np. Chevrolet Matiz…
Racji nie masz kompletnie. Poczytaj trochę, wtedy dowiesz się także na przykład, że Chevrolet Aveo nazywał się także Daewoo Kalos, etc.
Noo takie je bu duuu z nienacka otrzeźwi nie jednego zadżumionego za kierownicą..
Nie jest mi przykro, na własne życzenie spotkała go 'nagroda’
Gdyby był trzeźwy inaczej postrzegał by co się dzieje na drodze. ..
A tak oczy żabie senne
Dobrze mu pijusowi 🙂
Wyjaśnia zdarzenia hehehheh ::::::: a co tu wyjaśniać jak zmoczy mordy śmierdziało alkoholem maskara ,i taki typ przeżył a niewinii giną bo ktoś wnich przypierd..np na czołówkę i wez zrozum ten świat?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Dobrze, że Maiz kawał fury to gość przeżył 🙂
Śniadanie na kacu jest jak przeszczep – przyjmie się albo nie. Dlatego większość tego nie przestrzega, stąd taka duża liczba alkoholików. hihihi
Znowu „zaś” na dyżurze. W tej materii też radzę się doszkolić.
To była woń z rozbitego pojemnika na płyn do spryskiwaczy miał zimowy.
Pie…ny Matiz!