Jacek Sasin chce, aby samorządy zajęły się dystrybucją węgla. Władze miasta nie zostawiają na pomyśle suchej nitki
17:17 06-10-2022 | Autor: redakcja
Na początku tygodnia Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin wezwał samorządy do pomocy w dystrybucji węgla. Chodzi o zaangażowanie do tego celu m.in. spółek komunalnych. Zdaniem wicepremiera, podmioty te mają możliwość kupowania węgla bezpośrednio u importera i sprzedawania go z dużo mniejszym narzutem. Marża miałaby stanowić jedynie koszt przywiezienia sprowadzonego przez Polską Grupę Energetyczną węgla, oraz jego transportu do miejsca docelowego.
Samorządowcy nie pozostawili jednak suchej nitki na pomyśle Jacka Sasina. Włodarze wielu miast i gmin wskazują, że „doszliśmy do granicy pewnego poziomu absurdu”, tłumaczą, iż te „kuriozalne” i „niepoważne” słowa „to propagandowe przerzucenie winy za problemy, które rząd sam stworzył”. Kolejni dodają, że chyba będą ten węgiel wozić autobusami, a mieszkańcy do pracy lub uczniowie do szkół pójdą na piechotę.
Inicjatywę ministra krytykują także władze Lublina. Ich zdaniem pomysł tworzenia przez samorządy punktów sprzedaży węgla to karkołomna próba zrzucenia na innych problemów, z którymi nie poradziły sobie państwowe spółki energetyczne. Rząd bowiem, po raz kolejny, wychodzi z akcją propagandową, w której winą za brak węgla w obliczu nadchodzącej zimy zamierza obarczyć prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin, gdyż nie chcą oni tworzyć samorządowych składów węgla.
Urzędnicy wskazują, że w Lublinie jest kilkanaście punktów sprzedaży węgla. Posiadają one zarówno odpowiedni teren, jak też sprzęt niezbędny do rozładunku i załadunku a także wagi do ważenia węgla. Do tego oczywiście odpowiednie pojazdy do jego transportu. Mieszkańcy doskonale wiedzą, gdzie te punkty się znajdują, gdyż zaopatrują się tam od lat. Tymczasem powstanie kolejnego, tym razem „miejskiego” składu nie sprawi, że stanie się cud i węgiel nagle się pojawi.
– Przedstawiciele rządu uparcie twierdzą, że sprzedaż węgla mogłyby uruchomić spółki komunalne. Odpowiadam na to, że żadna z lubelskich miejskich spółek nie ma wśród swoich zadań prowadzenia dystrybucji węgla. Żadna z nich nie jest zarejestrowana jako podmiot pośredniczący w dystrybucji węgla. Nie mają także ani terenu, ani sprzętu do prowadzenia takiej działalności. Uruchomienie „miejskiego” składu węgla trwałoby zatem sporo czasu zanim znaleźlibyśmy i wydzierżawili odpowiednio wyposażony teren oraz zapewnili sprzęt niezbędny do przeładunku. Powtórzę raz jeszcze – problemem nie jest za mała ilość punktów sprzedaży węgla. Problemem jest brak węgla, którego rząd nie zapewnia mieszkańcom, choć to obiecywał – tłumaczy Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Miejscy urzędnicy przypominają, że węgiel sprowadza Polska Grupa Energetyczna. Wskazują, że posiada ona w Lublinie swój oddział, jakim jest Elektrociepłownia Wrotków. Na jej terenie znajduje się nie tylko bocznica kolejowa, lecz także ogromne place do składowania węgla. Spółka posiada także niezbędną infrastrukturę, sprzęt i obsługę, by w ciągu kilku godzin uruchomić dystrybucję węgla do mieszkańców.
– Wystarczy zapewnić odpowiednią ilość surowca i dostarczyć go do miejsc, które sprzedają węgiel od lat i są do tego przygotowane, a nie u progu sezonu grzewczego próbować wciągać samorządy w karuzelę własnych błędów – dodaje Krzysztof Żuk.
(fot. pixabay)
Sasin.
Gość od „wyborów kopertowych”, od „Ostrołęki 2”, od organizacji lotu prezydenckiego Tupolewa 10 kwietnia 2010 roku.
Przecież dać mu coś zorganizować, to synonim klęski i katastrofy.
Teraz w bilbordy wpakował 14 mln złotych ?
Niech odda 70 milionów i wszystko co zarobił i niech poda się do dymisji. Wystarczy mu tego koryta i niszczenia Polski. Temu typowi brakuje piątej klepki. Tak w ogóle to kto to jest ten sasin i skąd się wziął?
twoja matka powinna poddać się do dymisji
Pocztą niech wyśle przecież mu tyle kopert zostało. PiSowczyki
„sacek jasin” no i po co się ********* jak to powiadali „między wódkę a zakąskę”? 🙂
Niektórzy samorządowcy wspominali co po przesianiu mieliby robić z miałem.
A ty ministrowi (prawie premierowi) podpowiadasz aby stworzył kolejną kategorię węgla.
Pył węglowy – w sam raz do wspomnianych przez ciebie kopert 🙂
Mądrego to aż miło posłuchać – może Sasin niech sam dystrybucję węgiel, będzie jeszcze taniej.
sra sin se może chcieć , największy nieudacznik rzadowy wszechczasów.
Doopa mu się pali bo morawiecki wywali go z siodła wkrótce
Troling się zaczął, barany ujadają . A nie zastanowiliscie się że samorządy sprzedawałyby ten węgiel może bez marży ????? Bedziecie bulic u posredników za węgiel dalej po 3 tys. Wogóle powinny być stworzone państwowe składy opału i to państwo powinno dystrybułowac opal typu węgiel pelet czy olej opałowy a nie dopłacać ludziom , im więcej dopłacają tym więcej zlodzieje podnoszą ceny .
„może” -na tym słowie nie można się opierać.
najwyrażniej masz trudności ze zrozumieniem powyższego tekstu pisowka gni do przekupiona 500plusami . A skoro tak to nie zabieraj tu głosu i wracaj do Abramowic pa ło
Już były państwowe PGR-y, GS–y, składy opału też. Wszyscy wiemy jak to funkcjonowało…
Komuno wròć?
miałeś wtedy problemy z węglem ?
Marcin może niech rząd sprzedaje węgiel, prąd i paliwo bez marży to zyski spółek skarbu państwa nie będą nadmiarowe i Sasin nie będzie musiał tym spółkom nakładać 50% równego podatku.
Co ty na to ??
Jw. Jacuś koperty ci chyba zostały…. to jedziesz z wysyłaniem
Jest też projekt ustawy zmieniającej zasady wycinki drzew na własnej posesji.
Pomijam i nie chcę dyskutować na ile obecna jest słuszna lub nie.
Skupmy się na projekcie, który powstał aby zwiększyć dostęp do różnych źródeł opału wobec obecnego kryzysu energetycznego.
Niektórzy uzasadniają wręcz tym, aby wobec zbliżającej się zimy każdy miał ciepło.
Mam pytanie do posiadaczy pieców (różnych pieców) i kominków.
Czy takie świeżo ścięte drzewo po miesiącu czy dwóch jest dobrym źródłem energii?
Czy czasem nie będzie to ukłon do luzowania przepisów na dużych działkach budowlanych przeznaczonych na budownictwo wielorodzinne (bloki) a przeszkodą do rozpoczęcia budowy są drzewa?
Mokre drewno nie jest dobrym opałem. Kaloryczność jest mniejsza, bo część energii pochłonie odparowanie wody. A ta woda później będzie się skraplać w kominie, niszcząc go. Do tego znacznie większe zadymienie, co nie będzie obojętne dla zdrowia.
Ciekawe co jeszcze wymyśli. Dawaj to się pośmiejemy.
Jaki brak węgla? Zapraszam na składy w moje okolice, tutaj można zakupić węgla nawet na 5 lat do przodu.
tzn gdzie dzb anie ?
U mnie też jest, tylko że po chorych cenach.