IPN zakończył prace na górkach czechowskich. Archeolodzy natrafili na trzy zbiorowe mogiły (zdjęcia)
22:01 05-06-2023 | Autor: redakcja
Cztery tygodnie trwały prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na górkach czechowskich. Naukowcy przeszukiwali centralną część wąwozu, w okolicy tzw. mogiły legionisty. W listopadzie 2022 r. ujawniono w tym rejonie szczątki ludzkie. Skupili się na tym miejscu, gdyż w ubiegłym roku natrafili tam na fragmenty ludzkich kości oraz szereg łusek i pocisków. Zostały one wówczas zabezpieczone do badań, a naukowcy postanowili przeprowadzić kolejny etap poszukiwań.
Archeolodzy zaczęli działania w maju i planowali pozostać w tym miejscu dwa tygodnie. Jednak co chwila natrafiali na kolejne znaleziska, dlatego też badania były przedłużane. Po dokładnym sprawdzeniu obszaru o powierzchni około 367 m2 ujawnili trzy zbiorowe mogiły oraz liczne luźne kości. Znajdowały się one na głębokości od 1 do 3,5 metra.
W pierwszej mogile odsłonięto łącznie 12 kompletnych szkieletów, w drugiej – 13. Były one kompletne i ułożone anatomicznie. Jeżeli chodzi o trzecią mogiłę, naukowcy dopiero będą określać liczbę pochowanych w niej osób. Wszystko dlatego, że ocalało tylko 5 szkieletów, pozostałe zostały zniszczone przez detonacje saperskie. Określenie liczby ofiar będzie możliwe dopiero po szczegółowych badaniach antropologicznych.
– Na tym etapie analiz można powiedzieć, że łącznie w trakcie prac ujawniono i podjęto kompletne lub częściowo kompletne szczątki należące do co najmniej 35 osób. Pozostałe, podjęte we fragmentach zwiększają tę liczbę do około 40 osób. Nie można jednak jeszcze oszacować całkowitej minimalnej liczby pochowanych tu osób, co wynika z rozczłonkowania szkieletów na skutek detonacji. Proces ten wymaga dalszych czasochłonnych i szczegółowych badań. Wstępne oględziny antropologiczne wykazały, że szczątki należały zarówno do mężczyzn jak i kobiet. Wiek ofiar oscylował w granicach 15-60 lat, przy czym przeważały osoby młode: 20-30letnie – mówi Artur Piekarz naczelnik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji w lubelskim IPN.
Ze wstępnych oględzin wynika, iż część czaszek posiada szczeliny złamań, co wskazuje na uraz lub przestrzał. Ich określenie również będzie wymagało dokładnych badań, gdyż jak wskazują naukowcy, ofiary zakopano w bardzo trudnym, niemal skalistym terenie. Oznacza to, że na zdeponowane tu ciała spadały kamienie znacznych rozmiarów, które mogły spowodować wiele wtórnych obrażeń. Znaleziono również pozostałości odzieży i obuwia a także liczne artefakty: klamry, haftki, sprzączki, fragmenty grzebieni, guziki plastikowe i metalowe a nawet pomadkę do ust.
Przy niektórych szkieletach znajdowały się guziki formacji mundurowych II RP. W tej grupie szczególnie licznie występowały guziki wojskowe z orzełkiem w koronie. Zidentyfikowano także guziki Związku Strzeleckiego, a także guzik Straży Pożarnej. Wyróżniki przynależności państwowej mogą świadczyć o tym, że ofiary zostały aresztowane i zamordowane na początku niemieckiej okupacji. Część ofiar mogła zostać przewieziona na egzekucję wprost z miejsca zamieszkania.










(fot. IPN)
Dziękujemy IPN za przygotowanie terenu dla developerów.
a nawet gdyby to co ? pomnik sosny smoleńskiej zrobić ? a może miesięcznicy , a może sztucznej mgły ? albo jaśnie miłościwe nam panującym wszechmogącym Yarsławem
Nieee, wielkiego wała zwanego tw. oskar
IPN zadowolił się trzema zbiorowymi mogiłami na górkach czechowskich otrzepali łapki z poczuciem spełnionego obowiązku.
I co, można już budować ?
Prawie można (jest jeszcze sprawa w NSA), z tym że wobec faktu braku jelonków na już gotowe kurniki dewelo-buractwo zmuszone było wstrzymać dewelo-rozwój.
Zrobiłeś z siebie głąba i wystarczy.
Nie musisz mnie naśladować. 😆
Ok, to zabierzcie te kości, fyrma może nawet ufundować pogrzeb na lipowej. Czy już mogą wjeżdżać maszyny? Chcielibyśmy wykorzystać część już wykonanych wykopów do zalania fundamentów.
Długo czekali w wolnej Polsce na prawdę o swojej śmierci. Gdyby nie patodeweloperzy, pewnie by się nie doczekali tej prawdy. A tak, IPN miał nóż na gardle. Mam nadzieję, że badania wykażą więcej faktów o ofiarach i zostanie to podane do publicznej wiadomości (łącznie ze szminkami i podpaskami… – to nie ironia, to życie).
Co to za wieczne odpoczywanie jak na rozkaz IPN archeolodzy zbabrają kości, wrzucą do jednego worka i zakopą tam gdzie akurat wolne od budowy miejsce mają.
To można bloki stawiać.
Witam nawet redakcji się nie chciało pisać tylko skopiowali cały materiał że strony IPN
Nie, materiał na stronie IPN jest znacznie rozbudowany.
Chyba „znacznie BARDZIEJ rozbudowany”. 🙂
A takiemu kołtunowi Hugo tylko to w tym wszystkim solą w oku jest.
Myślę, że jedyną słuszną budowlą która tu może powstać to pomnik Lecha Kaczyńskiego i Jana Pawła II
Jestem za.