IPN odnalazł szczątki żołnierzy podziemia niepodległościowego w Terebeli (zdjęcia)
06:52 10-10-2025 | Autor: redakcja
Odnalezienie ofiar komunistycznej obławy
W dniach 2–3 października 2025 roku na cmentarzu unickim w Terebeli koło Białej Podlaskiej zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej prowadził prace terenowe, mające na celu odnalezienie szczątków dwóch żołnierzy i współpracowników oddziału podporucznika Roberta Domańskiego ps. „Florian”. Poszukiwania te stanowią część szerszego programu IPN, którego celem jest przywracanie pamięci o ofiarach powojennego terroru komunistycznego.
Do tragicznych wydarzeń w Terebeli doszło w nocy z 21 na 22 czerwca 1945 roku. W miejscowej remizie strażackiej zorganizowano zabawę taneczną, w której uczestniczyli członkowie placówki AK-ROAK oraz okoliczni mieszkańcy. W trakcie zabawy do wsi przybyła grupa operacyjna Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej z Białej Podlaskiej. Budynek został otoczony, a do środka weszło trzech funkcjonariuszy, by przeprowadzić legitymowanie. Wówczas wywiązała się strzelanina.
W wyniku wymiany ognia zginęło dwóch konspiratorów, a jeden z nich poległ podczas próby przebicia się przez pierścień obławy. Śmierć poniósł również funkcjonariusz MO. Po zakończonej akcji grupa operacyjna zatrzymała osiem osób oraz zdobyła kilka jednostek broni. Następnego dnia do Terebeli ściągnięto wojsko i zorganizowano wiec propagandowy, na który przymusowo spędzono mieszkańców wsi.

fot. IPN Lublin
Pochówek bez trumien i zapomniane mogiły
Jak wynika z relacji świadków, funkcjonariusze UB i MO pozostawili ciała zabitych na miejscu zdarzenia. Mieszkańcy dokonali pochówku na nieczynnym cmentarzu unickim w Terebeli. Ciała złożono bez trumien, owinięte w zgrzebne płachty. Jeden ze świadków wspominał po latach:
„Byłem na cmentarzu […] kiedy już go do ziemi zakopywali. Legł tam jako bezimienny. Trumny brakowało, nie było komu jej kupić […] Na twarzy jego ciała położyłem papę, licząc, że kiedyś może ktoś zechce go odkopać.”
W miejscu pochówku wkrótce pojawiły się dwa małe krzyże, jednak przez kolejne dekady nikt nie podjął się ekshumacji ofiar. Dopiero badania IPN pozwoliły na zweryfikowanie tych przekazów.
Wyniki badań archeologicznych
Prace ekshumacyjne prowadzono w rejonie, gdzie od dawna widoczne były dwa kopczyki ziemne z bezimiennymi krzyżami. Wykop szerokopłaszczyznowy o wymiarach 5 na 3 metry ujawnił szczątki dwóch mężczyzn spoczywających w oddzielnych jamach grobowych, na głębokości około 70–80 centymetrów. Szczątki znaleziono poza symbolicznym miejscem upamiętnienia.
Badacze potwierdzili, że ciała pochowano bez trumien. Na jednym ze szkieletów odkryto pozostałości papy – element zgodny z przekazem świadka pochówku. Wstępne oględziny wykazały, że wiek ofiar wynosił około 25–40 lat. Na jednej z czaszek oraz w obrębie kończyny górnej ujawniono ślady mogące wskazywać na obrażenia postrzałowe, co będzie przedmiotem dalszych badań antropologicznych.
Wśród znalezisk towarzyszących odnaleziono dwa medaliki oraz fragmenty skórzanego pasa z klamrą i zapięciem. Szczątki zabezpieczono i przekazano do dalszej analizy specjalistom IPN.

fot. IPN Lublin
Współpraca i podziękowania
Przedstawiciele Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN podziękowali Arkadiuszowi Maziejukowi, regionalnemu historykowi, za udostępnienie wyników swoich ustaleń oraz wsparcie w trakcie prowadzonych działań. Słowa uznania skierowano również do księdza Wojciecha Majewskiego, proboszcza parafii pw. Świętego Ojca Pio w Rakowiskach, który zarządza cmentarzem unickim w Terebeli i umożliwił prowadzenie prac na jego terenie.
Rezultaty październikowych badań to kolejny krok w przywracaniu pamięci o żołnierzach podziemia niepodległościowego z terenu Białej Podlaskiej. IPN zapowiada kontynuację działań identyfikacyjnych, które mają pomóc w ustaleniu tożsamości odnalezionych bohaterów.

fot. IPN Lublin
Jak nazwałeś pracowników IPN?
adekwatnie
Zapytam zainteresowanych
No tak, teraz ipeeniarz awansował to i wolność słowa jest niemile widziana, już gnojki tu grożą. Jacy bohaterowie z tych zabitych? Przecież konspirowali przeciwko własnemu państwu, bandyterka.
Urzędnicy Kościoła Katolickiego bakają coś o tzw. wiecznym odpoczywaniu…
Jakie to kur…a, wieczne odpoczywanie, jak po tylu latach znajdzie się grupa dewiantów, która babra się w gnatach Szanownych nieboszczyków.
Co się chamie burzysz? Czyżby twoi nieodlegli przodkowie byli w jakichś sposób zamieszani w śmierć tych ludzi?
A może jego przodkowie byli zabici przez tych pseudo bohaterów bo śmiali przejąć ziemię w ramach reformy rolnej?